Odrobina luksusu, czyli złote maski kolagenowe GLYSKINCARE

14.11.17

Długie jesienne wieczory to idealny czas na urządzanie domowego SPA. A co jeśliby połączyć ten relaks z odrobiną luksusu? Ja jestem na tak! Jakiś czas temu postanowiłam wypróbować kolagenową maskę i płatki pod oczy od GLYSKINCARE. Oba produkty ze złotymi drobinkami, także można choć na moment poczuć się jak królowa Kleopatra. Zapraszam na recenzję. :)


Maski w tkaninie czy hydrożelowe ostatnio należą do moich ulubionych. Po te kremowe również sięgam, ale sporadycznie. Złota maska kolagenowa ma postać miękkiej gumy pokrytej żelem. Nakładamy ją oczywiście na oczyszczoną cerę, trzeba uważać, bo jest bardzo delikatna. Tuż po nałożeniu przez chwilkę dyskomfort związany z chłodem. Maska posiada dość wąskie wycięcia na oczy, przez co w ich okolicy nie przylega do skóry idealnie. W opakowaniu pozostaje trochę płynu, także można go później jeszcze wykorzystać i nałożyć na twarz lub szyję. Maseczkę należy trzymać mniej więcej pół godziny. Możemy w tym czasie obejrzeć odcinek ulubionego serialu lub zaczytać się w książce. Jak relaks to relaks! Zapach maski jest delikatny, subtelny, odrobinę kwiatowy, bardzo przyjemny. Żel powoli wchłania się w skórę, maseczka działa, robi swoje, odżywia cerę, napina ją i wyrównuje koloryt. Najbardziej widoczne jest działanie liftingujące. To znakomita propozycja na przygotowanie cery pod makijaż na ważną imprezę czy przyjęcie. Maska pozostawia po sobie trochę złotych drobinek, więc możemy przypisać jej niejako działanie rozświetlające cerę. Określiłabym ją jako maskę bankietową, z powodzeniem może zastąpić bazę. Składniki aktywne to kolagen, wyciąg z liści aloesu, alantoina, wyciąg z kwiatu róży francuskiej, witaminy A, C, E, B3, kwas hialuronowy oraz tytułowe złoto.

Skład: Aqua, Collagen, Glycerin, Hyaluronic Acid, Aloe Barbadensis Extract, Propylene Glycol, Allantoin, Tocopherol, Vitis Vinifera Seed Extract, Retinol, Ascorbic Acid, Niacin, Gold, Rosa Gallica Flower Extract, Phenoxyethanol.



Zamiast maski na całą twarz możemy sięgnąć po płatki kolagenowe pod oczy. Bardzo lubię tego typu płatki, zastosowane rankiem przed wyjściem do pracy lub ot tak po prostu dla urody, potrafią ładnie rozświetlić spojrzenie i nawilżyć skórę pod oczami. Płatki kolagenowe ze złotem spisały się znakomicie i chętnie bym do nich wróciła. Dobrze przylegają do skóry, nie odklejają się. Po upływie kilkudziesięciu minut i ściągnięciu płatków skora jest lekko napięta i odżywiona, miękka, a nawet powiedziałabym, że aksamitna w dotyku. Skóra pod oczami jest cieniutka i często wymaga od nas wzmożonej uwagi. Oprócz stosowanych kremów warto od czasu do czasu pozwolić sobie na takie płatki. To gwarantowane ukojenie i wygładzenie skóry, czasem krótkotrwałe, ale jednak wpływa w jakimś stopniu na całokształt naszej pielęgnacji. Jest to istotne szczególne gdy nosimy ciężkie podkłady, spędzamy długie godziny w pracy przez komputerem lub po prostu mamy ochotę zafundować sobie odrobinę luksusu. Składniki aktywne żelu z płatków to kolagen, aloes, alantoina, olej z pestek winogron, arbutyna, witaminy A, C, E, olejek różany oraz tytułowe złoto.

Skład: Aqua, Collagen, Glycerin, Hyaluronic Acid, Allantoin, Tocopherol, Propylene Glycol, Hamamelis Virginiana Leaf Extract, Arbutin, Vitis Vinifera Seed Oil, Retinol, Ascorbic Acid, Petrolatum, Gold, Rosa Gallica Flower Oil, Phenoxyethanol.



Podsumowując, kolagenowy zestaw od GlySkinCare mile mnie zaskoczył. Początkowo kojarzyłam te produkty z tanimi złotymi maskami z marketów, ale bardzo się pomyliłam. Złota maska i płatki pod oczy mają całkiem przyjemne i bogate składy, które wzbogaciły moją codzienną pielęgnację. Maska na całą twarz znakomicie sprawdzi się w roli bazy pod makijaż przed ważnym wyjściem. Podobnie jest z płatkami pod oczy. Kosmetyki przyjemnie wygładzają i napinają skórę. Znajdziecie je w wybranych aptekach i drogeriach oraz na stronie sklepu admed24.pl.

Lubicie tego typu maseczki? Używacie płatków pod oczy> Znacie kosmetyki GlySkinCare? :)

Zobacz także...

22 komentarzy

  1. Teraz jest naprawde szał na maski w tkaninie i hybrozelach. Musze w koncu i ja jakas zakupic :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię maski w płachtach ♡

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo przyjemne składy! Zaciekawiłaś mnie nimi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wstyd się przyznać, ale jeszcze nie używałam płatków pod oczy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. też byłam zadowolona, maskę dałam mamie a płatki sama sobie zrobiłam... albo odwrotnie..

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja ich nie znam, ale moja siostra bardzo lubi te płatki i często je kupuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie przepadam za maskami w płacie bo są mega nie dopasoane do mojej twarzy, ale mam kilka w swoim koszyczku maseczkowym :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam te płatki ale chyba z innej firmy. W każdym razie sprawdzają się super i na prawdę widać różnicę już po jednym użyciu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam tą maskę i bardzo podobał mi się stan skóry mojej twarzy po jej użyciu.

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam chwile relaksu z maską na twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tych goldzików nie miaam, ale oglnie używam tego typu masek. Uwielbiam je :* Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja uwielbiam wszelkiego rodzaju maski i chetnie je testuje 💛

    OdpowiedzUsuń
  13. Kosmetyków tej marki nie znam, wydaje mi się, że nigdy nie miałam okazji ich używać, ale maseczki tego tupu są jednymi z moich ulubionych. Żelowych płatków pod oczy również używam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam taką maskę ze złotem, ale na dłonie i mile ją wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Polubiłam te płatki pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam nigdy takiej maseczki ani płatków pod oczy. Drugi produkt chętnie wypróbowałabym.

    OdpowiedzUsuń
  17. miałam oba produkty, płatki bardziej mnie przekonały

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam złote maski i to jak moja twarz wygląda po ich użyciu :D

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie ona leży, ale chyba czas ją wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń

ODWIEDZAM

Shein

SheIn -Your Online Fashion T-shirts

Archiwum bloga