Hej Dziewczyny. Ponad tygodniowa przerwa od pisania recenzji kosmetyków to zdecydowanie za długo. Obiecuję poprawę, mam Wam do pokazania sporo ciekawych produktów. Jednym z nich jest krem pod oczy MINCER PHARMA i dzisiaj to właśnie o nim chcę napisać coś więcej. Skóra wokół oczu jest cienka i wymaga solidnego nawilżania, szczególnie gdy często wykonujemy makijaż. Podkłady, korektory i pudry dodatkowo obciążają i często wysuszają skórę. W zależności od rodzaju cery szukamy kremów odżywczych, przeciwzmarszczkowych. A jak sprawdza się rozświetlający krem z linii Vita-C-Infusion? Postaram się odpowiedzieć na to pytanie.
Kosmetyki z witaminą C są ostatnio bardzo popularne. Przyznam, że sama dałam się porwać temu szaleństwu i chętnie takie testuję. Z linii Vita-C-Infusiom miałam już serum i krem do twarzy. Oba te kosmetyki bardzo dobrze wspominam i z pewnością jeszcze do nich wrócę. Jakiś czas temu włączyłam do mojej pielęgnacji rozświetlający krem pod oczy.
Pielęgnacja skóry wokół oczu jest dla nas często nie lada wyzwaniem. Krem Mincer skrywa się w opakowaniu o pojemności 15ml. To mała tubka w precyzyjnym dozownikiem. Podoba mi się to rozwiązanie. Krem z łatwością można wydobyć w odpowiedniej ilości. Jego konsystencja jest treściwa, dość gęsta, ale ładnie się rozsmarowuje. Nie roluje się, dzięki czemu fantastycznie nadaje się na dzień do stosowania pod makijaż. Zapach jest lekko cytrusowy, przyjemny.
W pielęgnacji skóry pod oczami ważne jest dla mnie nawilżenie i regeneracja. Nie mam problemu z dużymi cieniami czy widocznymi żyłkami, na szczęście. Krem w mig niweluje przesuszenie, nawilża skórę. Odżywia ją, sprawia że jest miękka i przyjemna w dotyku. Dzięki obecności mikroskopijnych drobinek wykazuje działanie subtelnie rozświetlające. Tak jak wspominałam nadaje się pod makijaż, ładnie współgra z podkładami i korektorami, także jeśli chodzi o kosmetyki mineralne. Jestem z niego bardzo zadowolona.
Witamina C słynie z właściwości rozjaśniających, regenerujących i odżywczych. Jej źródeł jest wiele. Koncerny kosmetyczne wykorzystują różne ekstrakty, oleje. W kremie Mincer znajdziemy ekstrakt z jagód camu-camu oraz olej rokitnika. Ponadto mamy tutaj składniki aktywne takie jak: olej rycynowy, masło Shea, olej z nasion słonecznika, ekstrakt z liści rozmarynu, mocznik. Pełny skład możecie podglądnąć poniżej.
Podsumowując, rozświetlający krem pod oczy Mincer Pharma spełnia moje oczekiwania. Ładnie nawilża i pielęgnuje wymagającą skórę pod oczami. Nie podrażnia, nie powoduje szczypania w oczy. Przynosi natychmiastowy komfort nawilżenia, odżywia na długie godziny. Poproszę o więcej, bo już mi się kończy. Ogółem uważam linię Vita-C-Infusion za bardzo udaną. Kosmetyki Mincer Pharma znajdziecie m.in. w drogerii iperfumy.pl.
Jakiego kremu pod oczy obecnie używacie? Lubicie kosmetyki z witaminą C? A może znacie ten kremik z Mincer Pharma? :)
- 8.11.17
- 26 Komentarze
















