Cześć!
Czas na recenzję kolejnego kosmetyku naturalnego z mojej półki. Postanowiłam wypróbować krem pod oczy i na szyję Absolute Organic. O marce wspominałam już na blogu przy okazji recenzji aloesowego żelu do mycia twarzy. Przypomnę tylko krótko, że Absolute Organic oferuje kosmetyki ekologiczne, posiadające certyfikat ECOCERT. Większość produktów bazuje na soku z liści aloesu i podobnie jest z kremem, o którym Wam dzisiaj opowiem.
Pielęgnacja skóry wokół oczu nie należy do najłatwiejszych. Czasem trudno znaleźć krem, który odpowiadałby naszym potrzebom, a te są przecież przeróżne. Ja od tego typu kosmetyku wymagam przede wszystkim solidnej dawki nawilżenia, a od jakiegoś czasu szukam także właściwości przeciwzmarszczkowych. Na szczęście nie zmagam się z cieniami pod oczami, więc ta kwestia mnie nie dotyczy Zaraz Wam opowiem o działaniu, ale najpierw kilka słów o opakowaniu.
Krem umieszczony został w szklanym słoiczku o pojemności 50ml. Jest go całkiem sporo, ale z racji tego, że przeznaczony jest także do pielęgnacji szyi i dekoltu ubywa w normalnym tempie. Krem jest solidnie zabezpieczony. Mamy kartonik, sreberko, wieczko, a dodatkowo producent pomyślał o dołączeniu do kompletu małej plastikowej szpatułki. Szczerze mówiąc to byłam zaskoczona. Higiena na pierwszym miejscu. Brawo!
Konsystencja kremu jest średnio gęsta, treściwa i nietłusta. Łatwo się rozprowadza i dość szybko wchłania. Zapach jest naturalny, lekko aloesowy, trochę specyficzny, ale wyczuwalny tylko podczas aplikacji. Zdarza mi się używać kremu nie tylko pod oczy i na szyję, ale też po prostu na całą twarz. Dobrze sprawdza się pod makijaż. Jest w pewnym sensie lekki, ale z drugiej strony widać, że działanie nawilżające jest w porządku. Dla mojej mieszanej cery ten krem okazał się odpowiedni, nie wiem jak byłoby w przypadku cery suchej. Producent obiecuje nawilżenie, ujędrnienie i zmniejszenie widoczności zmarszczek. Nawilżenie jest faktycznie na przyzwoitym poziomie, przy regularnym stosowaniu kremu skóra pod oczami jest mięciutka, przyjemna w dotyku, wygląda na wypoczętą (chociaż raczej nie pomoże na nieprzespane noce). Działanie przeciwzmarszczkowe pewnie też jakieś jest, bo nawilżona skóra jest przecież mniej podatna na zmarszczki.
Krem został stworzony na bazie soku z liści aloesu. Jeśli któraś z Was nie przepada za tym składnikiem to już wszystko staje się jasne. Tak samo w przeciwnym wypadku. Sok z liści aloesu zamiast wody na pierwszy miejscu w składzie to dla mnie ogromny plus. Aloes ma wspaniałe właściwości łagodzące i regenerujące. Tuż za nim mamy oliwę z oliwek, kolejny składnik, którego chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Oliwa dba o nawilżenie i zmiękczenie naskórka. Dalej mamy odżywcze masło shea, które nadaje kremowy treściwej formuły. Ponadto krem został wzbogacony o kompleks minerałów z Morza Martwego, który wykazuje działanie antyoksydacyjne, nawilżające i odbudowujące. W składzie znajdziemy także olej z leśnej szałwii, wyciąg z krzaku motylowego, wyciąg z liści i kwiatów tymianku, olej z nasion jojoba. Jak widać skład jest ciekawie skomponowany i godny uwagi.
Skład: Aloe Barbadensis Leaf Juice*, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil*, Butyrospermum Parkii (Shea Butter)*, Cetearyl Wheat Straw Glycosides, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate SE, Tricaprylin, Sodium Hyaluronate, Galactoarabinan, Cetearyl Olivate, Sorbitan Olivate, Glyceryl Stearate Citrate, Squalane, Propanediol, Glycerin, Salvia Sclarea (Clary) Seed Oil, Buddleja Davidii Extract*, Thymus Vulgaris (Thyme) Flower & Leaf Extract*, Aqua (Water), Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil*, Beeswax*, Parfum (Fragrance), Tocopheryl Acetate, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Gluconolactone, Sodium Benzoate, Citric Acid, Benzoic Acid.
*) Składniki pochodzące z upraw ekologicznych.
*) Składniki pochodzące z upraw ekologicznych.
Kosmetyki Absolute Organic dostępne są m.in. w drogerii internetowej iperfumy.pl. Jego aktualna cena to 33zł.
Podsumowując, według mnie jest to dobry krem o składzie bogatym w naturalne ekstrakty. Jeśli lubicie kosmetyki z aloesem w składzie to już są duże szanse na to, że i u Was się sprawdzi. W tym przedziale cenowym to jeden z lepszych kremów jaki poznałam. Oferta marki Absolute Organic nie jest na obecną chwilę zbyt szeroka, ale mam nadzieję, że z czasem się powiększy.
Pamiętacie o pielęgnacji szyi i dekoltu? Jakiego kremu pod oczy aktualnie używacie? Jestem ciekawa co sądzicie o kremie z Abosulte Ogranic. Miałyście już styczność z kosmetykami tej marki? :)
- 14.7.16
- 15 Komentarze







