Żel oczyszczający z aloesem ABSOLUTE ORGANIC

27.6.16

Hej Dziewczyny! 

Pewnie wiele z Was cieszy się z się wakacji. Pogoda dopisuje, więc można świętować. Do tego dochodzą wielkie emocje związane z EURO 2016! Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo kibicu naszym piłkarzom i mocno trzymam kciuki za wygraną z  Portugalią w czwartkowym meczu. Do tego czasu jednak jeszcze kilka dni, a tymczasem przejdźmy do recenzji. :)

Kosmetyki na bazie naturalnych składników cenię sobie od dawna. Wiosną tego roku odkryłam ciekawą i zarazem nową dla mnie markę kosmetyczną Absolute Organic. Słyszałyście już o niej? Kosmetyki tej marki posiadają certyfikat ECOCERT. Mamy zatem pewność, że w tym przypadku hasło "kosmetyk ekologiczny" to nie tylko suchy chwyt marketingowy. Do tej pory przetestowałam żel oczyszczający do mycia twarzy i krem pod oczy. Dzisiaj napiszę Wam o żelu, a na temat kremu przygotuję osobną recenzję.


Żel umieszczony został w butelce o pojemności 150ml. Z początku wydawało mi się, że to mała pojemność, ale z racji tego, że żelu używałam przeważnie tylko rankiem to nie jest tak źle. Otwieranie mogłoby być bardziej dopracowane, najlepsza byłaby pompka, ale to tylko takie moje małe zastrzeżenie. 

Konsystencja żelu jest dość lejąca, przecieka przez palce, dlatego najlepiej wylać odrobinę na środek dłoni i zmieszać z wodą. W kontakcie z wodą żel tworzy bardzo delikatną piankę, wtedy aplikacja jest przyjemniejsza. Zapach jest ledwo wyczuwalny, trochę ziołowy. Tak jak wspomniałam żelu używam tylko rankiem, bo na wieczór wydaje mi się zbyt delikatny do dokładnego oczyszczenia twarzy z resztek makijażu, a dodatkowo troszkę szczypie w oczy, więc nie domyję nim np. pozostałości maskary. Sprawdza się za to bardzo dobrze do porannego odświeżenia cery i oczyszczenia jej z sebum czy pozostałości kosmetyków nałożonych wieczorem. Cera jest oczyszczona, a także zmatowiona. Czasem zauważam delikatne uczucie ściągnięcia, podejrzewam że to przez aloes, jednak pierwszy lepszy krem rozwiązuje ten problem. 



W składzie żelu znajdziemy delikatne substancje myjące oraz ekstrakty takie jak: sok z liści aloesu (działanie łagodzące, regenerujące, nawilżające), wyciąg z hyzopu lekarskiego (działanie przeciwbakteryjne i przeciwzapalne), ekstrakt z tymianku i szałwii lekarskiej (działanie tonizujące i przeciwbakteryjne).

Skład: Aqua (Water), Sodium Cocoamphoacetate, Lauryl Glucoside, Sodium Cocoyl Glutamate, Sodium Lauryl Glucose Carboxylate, Aloe Barbadensis Leaf Juice*, Glycerin, Cocoyl Proline, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Hyssopus Officinalis Extract*, Buddleja Davidii Extract*, Thymus Vulgaris (Thyme) Flower/Leaf Extract*, Salvia Sclarea (Clary) Seed Oil, Xanthan Gum, Gluconolactone, Sodium Benzoate, Parfum (Fragrance), Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Citric Acid, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Limonene, Linalool.
*) Składniki pochodzące z upraw ekologicznych.


Kosmetyki Absolute Organic dostępne są m.in. w drogerii internetowej iperfumy.pl. Jego aktualna cena to 34zł, jednak warto śledzić promocje i specjalne oferty zniżkowe tej drogerii. 

Podsumowując, polubiłam się z tym żelem. Ogólnie jestem fanką kosmetyków z aloesem w składzie i czasem celowo szukam kosmetyków analizując skład pod kątem zawartości tej zielonej roślinki.  Kosmetyki z aloesem są z reguły łagodne, ale także skuteczne w działaniu, chociaż to wszystko zależy od reszty składu danego produktu. W żelu Absolute Organic nie znajdziemy drażniących detergentów takich jak SLS, więc to już może się Wam spodobać. Następny do porannego oczyszczania twarzy na celowniku jest żel aloesowy Holika Holika. Wieczorem natomiast wciąż używam mojego ulubionego żelu Avene Cleanance, na zmianę z czyścikami z Lush'a. :)

Jeśli zależy Wam na kosmetykach z dużą zawartością naturalnych ekstraktów to polecam zapoznać się z ofertą Absolute Organic. A może już macie jakieś doświadczenia z tą marką? Dajcie znać jakich kosmetyków Wy używacie aktualnie do oczyszczania twarzy? :)

Zobacz także...

23 komentarzy

  1. Odpowiedzi
    1. To warto zerknąć w stronę kosmetyków Absolute Organic, może jeszcze coś wpadnie w oko :)

      Usuń
  2. Szukam ulubieńca więc może warto spróbować :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbować zawsze warto, a czy warto to zależy nie tylko od kosmetyku, ale i od potrzeb przede wszystkim :)

      Usuń
  3. Do mojej suchej cery pewnie byłby idealny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że byłby okej, chociaż czasem powoduje uczucie ściągnięcia, co nie każdy lubi. Ale nie jest to zbyt uciążliwe, ogólnie żel pozostawia cerę przyjemną w dotyku :)

      Usuń
  4. Myślę, że zdobyłby moje uznanie :)
    Lubię produkty do twarzy z zawartością aloesu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz kosmetyki z aloesem tak jak ja to faktycznie są duże szanse, że ten żel by Ci pasował :)

      Usuń
  5. Polubiłam żel aloesowy, ten kosmetyk zapewne spisałby się u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najzwyklejszy żel aloesowy to taki kosmetyk uniwersalny :) Ten z Absolute Organic ma za małą pojemność żeby używać go do całego ciała :)

      Usuń
  6. Ja mam tonik z tej serii, buteleczka wygląda identycznie na początku aż pomyslałam "czemu o toniku mówisz żel" ale dopatrzyłam się nieco innej nazwy. Uwielbiam go, podejrzewam, że z żelem też bym sie polubiła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, to mogliby jakoś lepiej te kosmetyki odróżnić od siebie :D W takim razie jestem ciekawa toniku, kiedyś go wypróbuję, ale nie teraz, bo mam akurat dwa nowe toniki z Evree, więc zanim je zużyję to trochę czasu minie :)

      Usuń
  7. Myślę, że mógłby się i u mnie sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo możliwe :) Żel jest delikatny, myślę, że wiele osób by go polubiło, tylko cena średnio przystępna, bo można znaleźć tańsze kosmetyki do oczyszczania twarzy o równie przyjaznych składach np. z Sylveco :)

      Usuń
  8. Produkt jednak nie dla mnie mimo że ma naturalny skład ale jak już ciebie szczypie w oczy to przy moich wrażliwych "patrzałkach" miałabym potok łez :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, ja z reguły nie mam wrażliwych oczu, a ten żel szczypie, czego się szczerze mówić po nim nie spodziewałam. Ale do delikatnego porannego oczyszczania jest dla mnie okej :)

      Usuń
  9. Mógłby się i u mnie sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Markę znam, ale żelu nie miałam :). Bardzo lubię produkty z aloesem, więc myślę, że i z tym bym się polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Łeee pierwsze widzę tą markę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kosmetyki Absolute Organic są bardzo popularne, mają dobre składy, ja właśnie też mam na celowniku ten żel z holika holika, uwielbiam aloes

    OdpowiedzUsuń
  13. nie znam, ale mam ochotę na coś aloesowego ;) aktualnie używam drogeryjnych kosmetyków :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja kiedyś unikałam aloesu, ale obecnie dobrze działa na moją skórę :)

    OdpowiedzUsuń

ODWIEDZAM

Shein

SheIn -Your Online Fashion T-shirts

Archiwum bloga