Paleta cieni Death By Chocolate / MAKEUP REVOLUTION

26.4.15

Kto uwielbia czekoladę łapka w górę! Ja zdecydowanie jestem zwolenniczką czekolady, czekoladek i tym podobnych. Często bywa tak, że czekolada jest i zaraz jej nie ma. Jest jednak taka jedna, która wystarczy mi na długi czas, taka, której nie zjem w 15 minut. I to właśnie bohaterka dzisiejszej notki. Już pewnie wiecie o czym mówię? :D 

MAKEUP REVOLUTION DEATH BY CHOCOLATE


Marka MAKEUP REVOLUTION ma ogromny wybór paletek. Mnóstwo kombinacji kolorów sprawia, że chyba każdy znajdzie coś dobrego dla siebie. Na tle wszystkich paletek są 3 wyróżniające się opakowaniem czekoladki: biała Naked Chocolate, mleczna I Heart Chocolate i ciemna Death By Chocolate - czyli moja perełka. Mam zieloną tęczówkę i myślę, że ta paleta to dobry wybór. 


Paleta mieści 16 cieni. Opakowanie jest stabilne i zamykane na solidny zatrzask (uwaga na paznokcie). Paleta została wyposażona także w lusterko, które niestety w moim egzemplarzu odrobinkę zniekształca, przez co po prostu nie da się w nie patrzeć, a co dopiero malować się do niego. Trochę szkoda. Dwustronnej pacynki nie używam, wolę pędzle.


Wszystkie cienie mają swoje nazwy. Zostały one umieszczone na folii zabezpieczającej. Znajdziemy tu 7 cieni matowych oraz 9 perłowych o  satynowym wykończeniu. Ogólnie paletka jest raczej w ciepłej tonacji, 2 najjaśniejsze cienie mają większą gramaturę. Zazwyczaj takie cienie schodzą mi w paletach jako pierwsze, więc dobrze, że jest ich więcej. White Light to świetny cień bazowy, ładnie też wyrównuje koloryt skóry pod łukiem brwiowym. Drugi z większych cieni Bring Down Angel jest satynowy, dopełnia często mój dzienny makijaż.

Do moich ulubionych cieni należą oczywiście złotka i brązy: Dont' Let Go, Fool's Gold, Break Me Up, Dipped, Set Me Free. W makijażu dziennym często też używam cienia Lick Me, to brudny róż, łączę go z cieniem mineralnym Annabelle Minerals Ice Cream, do tego czarna kreska, wytuszowane rzęsy i makijaż gotowy. Ciemniejsze cienie nadają się idealnie do stworzenia mocniejszego makijażu wieczorowego. 



Cienie mają przyjemną, lekko morką konsystencję, Ładnie się rozcierają, łączą ze sobą oraz z cieniami innych marek, nie tworzą plam i nie mają tendencji do osypywania się. Za to je polubiłam. Według mnie paleta wypada dużo lepiej niż np. Iconic 3. Cienie są takie jakby bardziej przyjemne w użytkowaniu. Niedawno kupiłam sobie nową bazę pod cienie, tym razem z Artdeco i dzięki niej poznałam jeszcze większe możliwości palety. Na dobrze przygotowanej powiece cienie świetnie się rozprowadzają i rozcierają. Są trwałe, nie osypują się w ciągu dnia, nie bledną ani nie znikają w tajemniczych okolicznościach. Wiadomo to też zależy od rodzaju powieki, czy tłusta czy nie, ale dobra jakość cieni jest równie ważna.



 Od lewej: White light, Don't let go, Break me up
 
Poniższe swatche zostały zrobione bez bazy. Można zobaczyć jak świetną  pigmentację mają te cienie.



Marka MAKEUP REVOLUTION dość szybko zdobyła popularność. Teraz już chyba w co drugiej drogerii internetowej można znaleźć te kosmetyki. Wśród szerokiego asortymentu znajdziemy całe mnóstwo palet cieni do powiek, w tym wyróżniające się na tyle pozostałych palety w kształcie czekolady. Według mnie paleta jest warta swojej ceny - 39,90zł i jeśli tylko kolorystyka Wam odpowiada to polecam. Ja jestem z niej bardzo zadowolona. Teraz mam na oku paletkę marki Zoeva Love is a story.

Co myślicie o czekoladowych paletach MUR? A może macie którąś z nich? 

Zobacz także...

56 komentarzy

  1. kolroki calkiem ok .. jednak takich mam za duzo juz w "" kolekcji "" :P

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam tę paletkę <3 moja ulubiona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kupiłam koleżance na urodziny :) Była bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo apetycznie wygląda ta czekoladka :)
    Świetne kolory tych cieni!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolorki w tej palecie są bardzo ładne, sama mam biała czekoladę. Jestem z niej bardzo zadowolona, a do tego cienie te bardzo ładnie pachną.

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubie ich paletki, posiadam Iconic 3 i jestem z niej zadowolona ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Cały czas się zastanawiam czy mam ją kupić :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładne te kolorki, może sobie sprawię taką paletkę kiedyś :) Na razie mam Iconic 3 i jestem zakochana w niej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podobają mi się kolorki tych cieni :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam mleczną wersję i jestem w niej zakochana :)

    OdpowiedzUsuń
  11. No powiem Ci, że pigmentacja wygląda całkiem okej :) Ja jako fanka pierwowzorów pewnie wybrałabym jednak Too Faced :)

    OdpowiedzUsuń
  12. cudna. Zdecydowanie moje kolory. Nie kupię tylko z tego względu, że mam już dość podobnego sleeka i rzadko maluję oczy,...

    OdpowiedzUsuń
  13. Smakowicie wygląda ta paletka hehe :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczna paletka i jak smakowicie wygląda ;) kolorki piękne.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale ona jest śliczna, smaczna po prostu! :D
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny wybór. Ja kupiłam taką siostrze i jest zadowolona. Pomacam ją niedługo i pewnie kupię bo strasznie mnie kusi. Też mam zieloną tęczówkę.

    OdpowiedzUsuń
  17. Zastanawiałam się kiedyś nad tą paletką, ale wolę chłodniejsze odcienie ;) Forma czekolady jest świetna :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam ją i jak za tą cenę jest świetna:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękności, kolory idealne dla mnie :))

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne opakowanie, cudna zawartość. Chciałabym :))

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie mam żadnej ich paletki, ale ta wygląda bardzo kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie miałam jeszcze ich cieni, ale kolory prezentują się ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Muszę zaopatrzyć się w taką czekoladkę ;) . Gustuję w takich odcieniach, piękna paletka ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ach ta słynna czekoladka, kusi mnie już od dłuższego czasu a ciągle brak jej w mojej kolekcji :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Powiem tylko jedno - ta paletka jest przepiekna.

    OdpowiedzUsuń
  26. W tym przypadku matowe odcienie mnie interesują;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Przecudowna! Mam na nią wielką ochotę :D Do schrupania i do malowania tym bardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  28. super ta paletka, duzo ladnych cieni.
    Zapraszam na mój nowy blog:)

    OdpowiedzUsuń
  29. właśnie w takich odcieniach brązu czuję się najlepiej:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękna jest ta paletka :) Ja z MUR mam 4 i chciałabym ich mieć jeszcze więcej :))

    OdpowiedzUsuń
  31. od MUR mam jedynie Iconic 2 i bardzo ją lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Make Up Revolution ma całkiem dobre produkty, o których czytam coraz więcej pozytywnych opinii. Fajnie, że i u Ciebie się sprawdzają. Co prawda, mi ta kolorystyka nie odpowiada, ale chętnie pokuszę się w niedługim czasie o jakąś inną paletkę tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  33. bardzo podoba mi się kolorystyka tej paletki :)

    OdpowiedzUsuń
  34. O tej paletce jest już bardzo głośno ;) Być może sama się kiedyś skusze ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. trzeba przyznać, że całkiem ładna pigmentacja :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo podoba mi się ta paletka :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Po Twojej recenzji chyba mnie do siebie przekonała. Nie jestem szczególną zwolenniczką palet, bo zazwyczaj wolę dobierać sobie pojedyncze cienie, ale w tej malowałabym się zdecydowaną większością. Fajnie, że ma aż tyle matów, bo matów właśnie w paletkach bardzo mi brakuje :) No i wygląd oczywiście mega działa na wyobraźnię, ktoś miał mega pomysł z takim designem :)

    OdpowiedzUsuń
  38. piękna ta paletka! chyba sprawię ja przyjaciółce na urodizny ;

    OdpowiedzUsuń
  39. Czaiłam się na nią trochę, ale stwierdziłam, że mam dużo podobnych kolorów u siebie i na razie sobie daruję :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Gdybym nie miała au naturel, to bym się na pewno skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Kusi mnie ta paletka :)
    Świetny blog, zostaję na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Przepiękne kolorki, lubię takie ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. ś,liczna ta paletka, piekne kolorki

    OdpowiedzUsuń
  44. Według mnie to najładniejsza wersja spośród wszystkich czekoladowych palet :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Uwielbiam tą paletę. Niestety ciemny matowy brąz juz dobił dna, szkoda ze nie jest większy. Uwielbiam go używać nad załamanie powieki bo świetnie współgra ze wszystkimi cieniami które nakładam na powiekę ruchomą.

    OdpowiedzUsuń
  46. Już na kilku blogach oglądałam te palety i chyba się zakochałam :))

    OdpowiedzUsuń
  47. Wydaje sie na prawdę świetna !

    OdpowiedzUsuń

ODWIEDZAM

sammydress

Archiwum bloga