Odżywczy krem pod oczy od GLYSKINCARE
27.3.17
Hej kochane! Do pielęgnacji skóry wokół oczu przykładam coraz większą uwagę. Testuję różne kremy, szukam swojego ideału. Do 30-stki coraz bliżej, trzeba walczyć z pierwszymi zmarszczkami i poprzez dobrze dobraną pielęgnację zapobiegać pojawianiu się kolejnych albo chociaż próbować odsunąć ten proces w czasie. Od końcówki stycznia w mojej kosmetyczce gości arganowy krem pod oczy marki GlySkinCare, której dystrybutorem jest firma Diagnosis. Najwyższy czas napisać o nim coś więcej.
W pielęgnacji skóry wokół oczu produkty z olejem arganowym na ogół dobrze się u mnie sprawdzają, ale duży wpływ na działanie mają również pozostałe składniki aktywne. W kremie od GlySkinCare znajdziemy betainę, wyciąg z drożdży, różeńca górskiego, wyciąg z zielonej herbaty oraz nasion róży piżmowej.
Krem jest bezzapachowy, bardzo gęsty, treściwy, sprawia wrażenie jakby był na bazie masła shea. Podczas aplikacji najlepiej go wklepywać, wtedy pod ciepłem palców jakby się rozpuszcza, a skóra nie jest narażona na rozciąganie. Nałożony w małej ilości wchłania się szybko, nie pozostawia lepkiej warstwy, nie roluje się, nadaje się pod makijaż. Ja jednak uwielbiam stosować go na noc. Wtedy nakładałam grubszą warstwę, która przez noc odżywia i pielęgnuje skórę wokół oczu. Używam go przeszło dwa miesiąca, skóra jest miękka, przyjemna w dotyku, wygładzona. Producent deklaruje, że kremik radzi sobie z cieniami, ja nie mam tego problemu, więc niestety nie mogę Wam nic na ten temat powiedzieć.
Umieszczony został w małej tubce o pojemności 15ml. Okazał się wydajny, około 2 miesiące dla kremu pod oczy to u mnie taka norma. Poniżej zbliżenie na skład, który może nie spodobać się miłośniczkom naturalnej pielęgnacji. Sama długo się nad nim zastanawiałam, cenię sobie naturalne kosmetyki w pielęgnacji twarzy. Działanie kremu jednak jest na tyle dobre, że nie przeszkadza mi w tym wypadku obecność parabenów. Na szczęście krem mnie nie uczulił, nie powodował łzawienia ani nic z tych rzeczy.
Krem kosztuje około 30,00 zł, także cena według mnie całkiem w porządku. Znajdziecie go w wybranych aptekach oraz salonach kosmetycznych. Swego czasu był też dostępny na stronie sklepu Diagnosis, ale teraz widzę, że jest wyprzedany. Krem okazał się jednym z lepiej odżywczych jaki miałam. Pielęgnuje i skutecznie nawilża skórę wokół oczu, co widać już po kilku dniach stosowania. Nawilżenie nie jest krótkotrwałe, skóra jest miękka, odżywiona. Jestem z niego zadowolona.
Jakiego kremu pod oczy aktualnie używacie? Znacie kosmetyki GlySkinCare, co możecie mi polecić do wypróbowania? :)
39 komentarzy
Słyszałam o nim bardzo duzo pochlebnych opinii, ale nie miałam możliwości używania
OdpowiedzUsuńTo fakt, ten krem sprawdza się u wielu osób, z tego co czytałam na blogach :) Zresztą z tego też względu skusiłam się na niego i na szczęście nie zawiodłam się na działaniu :)
UsuńAle piękne zdjęcia! Krem wydaję się być fajny, chociaż nie miałam okazji go testować :)
OdpowiedzUsuńDzięki kochana, starałam się, to zasługa fiołków :) A kremik warto zapamiętać i może kiedyś przy okazji go wypróbować :)
UsuńCiekawy ten kremik :)
OdpowiedzUsuńMam bzika na punkcie kremów pod oczy :)
OdpowiedzUsuńI u mnie krem pod oczy musi być już obecny w pielęgnacji :) Kiedyś nie przywiązywałam do nich takiej uwagi, często używałam jednego krem na całą twarz. Dobrze, że się w porę ogarnęłam :D
UsuńOstatnio stosuje krem pod oczy z Q10 pomieszany z olejkiem jojoba :)
OdpowiedzUsuńDodawanie ulubionych olejków do kremów to dobry sposób na poprawę ich działania :) Sama też czasem tak robię :)
UsuńWydaje się całkiem fajny, ja własnie szukam czegoś dobrego. Zastanawiam się na make me bio.
OdpowiedzUsuńMiałam krem z Make Me Bio. Jego zaletą jest niewątpliwie naturalny skład, ale ma bardzo lekką konsystencję. To dobra propozycja na dzień pod makijaż, ale pod względem długofalowego nawilżenia i regeneracji nie radził sobie u mnie zbyt dobrze. Polecam Ci za to arganowy krem Nacomi, to mój nr 1 :)
UsuńStosuję krem pod oczy z serii Anew z Avonu...dość długo...i nie za bardzo widać efekty :(
OdpowiedzUsuńSzkoda, że nie widać efektów. Ja jakoś nie mam zaufania do kosmetyków z Avonu. Zamawiam u nich tylko wody toaletowe, ale i to niezbyt często :)
UsuńMiałam ten kremik i spisywał się u mnie bardzo fajnie, przyjemnie się go używało, dobrze nawilżał skórę, dbał o nią, ale faktycznie zniwelowania cieni pod oczami też nie zauważyłam, choć nie borykam się z nimi zbytnio, ale czasami oczy są spuchnięte.
OdpowiedzUsuńMiałam też masło do ciało, które również serdecznie polecam.
Dzięki za polecenie, z kosmetyków do pielęgnacji ciała akurat jeszcze nic od nich nie miałam :)
UsuńCiekawy jest. Sama na razie zamiennie używam pod oczy żelu z Flos Leku oraz kremu z Ziai z bławatkiem. I spisują się całkiem fajnie 😊
OdpowiedzUsuńŻele z Floslek znam, to były moje pierwsze "fachowe" kosmetyki pod oczy :) Fajne łagodzą, ale z nawilżaniem trzeba się wspomagać czymś innym, dobrze że trafiłaś na przyjemny krem z Ziaji, sama się sobie dziwę, ale dawno nic nie używałam tej marki :)
UsuńPodoba mi się :) na sobie moglabym sprawdzić czy działa na cienie pod oczami :)
OdpowiedzUsuńDziewczyny piszą w komentarzach, że niestety niezbyt dobrze sobie radzi w tej kwestii :(
UsuńMiała i byłam z niego bardzo zadowolona :)
OdpowiedzUsuńCieszy mnie to :)
UsuńCena całkiem przystępna, więc może się skuszę :)
OdpowiedzUsuńMnie niestety ten krem nie oczarował i dla mojej skóry okazał się być zbyt delikatny :( Nie do końca przypasowała mi również jego konsystencja.
OdpowiedzUsuńWypróbuje! :)
OdpowiedzUsuńCiągle czytam pozytywne opinie o produktach GlySkinCare i muszę w końcu jakiś przetestować :)
OdpowiedzUsuńCoś wydaje mi się, że moja siostra miłośniczka kremów pod oczy byłaby z niego zadowolona
OdpowiedzUsuńTyle słyszałam o tej marce, a jeszcze niczego nie próbowałam:)
OdpowiedzUsuńsporo dziewczyn go sobie chwali.. ale okazji używać nie miałam
OdpowiedzUsuńŚwietna recenzja :) Pierwszy raz o nim słyszę, bardzo mnie nim zainteresowałaś :)
OdpowiedzUsuńwww.moda-eny.blogspot.com
Szukam jakiegoś dobrego kremu pod oczy, ale nie trafiłam jeszcze na ten, dlatego cieszę się ze trafiłam na Twoja stronę :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Nadal szukam swojego ideału pośród kremów pod oczy
OdpowiedzUsuńWygląda i brzmi bardzo ciekawie, nie miałam go jeszcze. Aktualnie to różnie jest, czasami sięgam po krem bardzo nawilżający, po olejek z pestek jeżyn czy też żel pod oczy.
OdpowiedzUsuńwygląda ciekawie :) ja aktualnie stosuję Vichy Idealia, który fajnie rozświetla skórę :)
OdpowiedzUsuńobecnie mam zapas kremów pod oczy jednak znam tą markę i może zamówię go mamie do testów.
OdpowiedzUsuńMarkę znam, miałam od nich kilka kosmetyków, które były bardzo fajne. Szczególnie podobało mi się serum z kwasem hialuronowym. Krem pod oczy wygląda na fajny. Przyznam się, że do nawilżania okolic oczu nie podchodzę jakoś bardzo dokładnie :P smaruję te okolice tym samym kremem co całą twarz i póki co nie mam zmarszczek, więc będę to kontynuować :)
OdpowiedzUsuńnic z tej firmy nie miałam, ale jestem mega zainteresowana tym kremem i chyba zobaczę w mojej aptece czy go dostanę. Aż żałuję, że wcześniej nie czytałam recenzji tego kremiku :)
OdpowiedzUsuńWłaśnie szukam idealnego kremu pod oczy, chętnie go wypróbuje:)
OdpowiedzUsuńmoże się skusze na niego ;)
OdpowiedzUsuńNie znam tej marki w ogóle, ale ja już dawno po 30 wiec sięgam po mocniejsze nieco specyfiki, teraz mam z pharmaceris i jestem bardzo z niego zadowolona 😊
OdpowiedzUsuń