Jesienią czy zimą, w sezonie grzewczym nasza skóra często domaga się dodatkowej dawki nawilżenia. Bez regularnego stosowania odpowiednich kosmetyków uczucie dyskomfortu i suchości skóry nie chce ustąpić. Znacie to? W pielęgnacji ciała najchętniej sięgam po masła lub olejki. Dzisiaj zapraszam na recenzję masła do ciała Shea Miracle EFEKTIMA. Niedawno pisałam o maskach hydrożelowych do twarzy tej właśnie marki. Jeśli ktoś przegapił, to odsyłam kilka wpisów wstecz. :)
Masło do ciała Shea Miracle to jedna z dwóch dostępnych wersji. Druga jest kokosowa i nosi nazwę Coconut Miracle. Oba masełka wyróżniają się tym, że posiadają w swojej konsystencji malutkie kapsułki z olejkami, ale o tym za moment. Czyste masło Shea znane jest z fantastycznych właściwości nawilżających i regenerujących, dlatego też zdecydowałam się na tą wersję. Opakowanie to plastikowy słoiczek o pojemności 250ml, czyli raczej standardowo.
Zawartość masła Shea w składzie zazwyczaj objawia się tym, że konsystencja kosmetyków jest zbita i ciężka w rozprowadzaniu. Tutaj nic takiego nie ma miejsca. Konsystencja Shea Miracle jest bardziej budyniowa aniżeli maślana, co czuć od razu po nabraniu kosmetyku palcami. Gdyby nie malutkie kuleczki z olejkiem to określiłabym ją jako aksamitną. Małe czerwone kuleczki to jak się domyślam skoncentrowane składniki aktywne, możliwe, że jest to innowacyjny płynny olejek Shea, o którym producent wspomina w opisie. Faktycznie, poza masłem Shea, jest taki olejek obecny w składzie. Malutkie kapsułki rozprowadzają się po skórze i niejako mobilizują do masażu. Po krótkiej chwili nie ma po nich śladu. Masło wchłania się dość długo, pozostawiając po sobie lekki film, co nie każdemu przypadnie do gustu. Skóra jest gładka i przyjemna w dotyku, ale nawilżenie określiłabym jako średnie. Brakuje mi tutaj długotrwałego odżywienia i regeneracji, więc używam kosmetyku na przemian z innymi. Zapach nie wyróżnia się jakoś szczególnie, jest typowo kremowy. Shea Miracle to lekkie masło, dla osób, którym nie brakuje systematyczności w balsamowaniu ciała.
Kosmetyki Efektima, w tym również to masełko dostaniecie w drogerii internetowej iperfumy.pl. Masło z linii Miracle mogę polecić dla skóry normalnej, która nie posiada dużych wymagań co do odżywienia i nawilżenia. Wyróżnia je konsystencja z zatopionymi kapsułkami. Producenci kombinują na różne sposoby żeby przyciągnąć klienta. Wcześniej z taką formułą się chyba nie spotkałam, a Wy?
Znacie masła Efekitma? Jakiego kosmetyku aktualnie używacie do nawilżania ciała? :)
- 28.11.17
- 27 Komentarze













