Kosmetyczni ulubieńcy listopada 2013

2.12.13

Listopad już za nami, czas więc na ulubieńców minionego miesiąca. Do tej notki wybrałam tylko 3 kosmetyki, bo nie chcę Was zasypywać wszystkimi kosmetykami, po które z chęcią sięgałam i które lubię od dawna (wtedy notka pewnie nie miałaby końca :D). Kosmetyków, o których Wam dzisiaj krótko opowiem nie miałam okazji wcześniej używać, więc są to takie moje odkrycia miesiąca, produkty do których na pewno wrócę jak mi się skończą. 

Ciekawa jestem, czy Wy mieliście któryś z nich i czy sprawdził się on u Was równie dobrze? Jak co miesiąc czekam na notki z Waszymi ulubieńcami, aby wypatrzeć jakieś perełki dla siebie. Lubię też kiedy i w Waszych ulubieńcach pojawiają się te same produkty co u mnie, bo to oznacza, że nie tylko moja cera/skóra je polubiła, ale też Wasza. :)
Moje odkrycie miesiąca to krem BB Missha Perfecet Cover w odcieniu nr 23. Wcześniej trochę o nim czytałam, ale jakoś nie zainteresował mnie bardziej. Pewnego dnia poszczęściło mi się w rozdaniu u Ani z bloga FokusNaMiszMasz. Ktoś, kto wygrał nie zgłosił się po nagrodę, więc Ania losowała jeszcze raz i wtedy wypadło na mnie. Nie wiedziałam do końca czy odcień będzie mi pasował, bo różnie to bywa z kremami BB, ale okazało się, że nr 23 pasuje do mojej cery i to bardzo dobrze. Z początku jest troszkę widoczny, ale po chwili wtapia się w skórę i dopasowuje do kolorytu. Ten krem mogę śmiało używać solo, buźka jest rozświetlona, ale nie błyszczy się tak jak np. po znanym i lubianym przez niektóre z Was kremie BB z Under20. Po przypudrowaniu wytrzymuje dłużej niż niejeden podkład. Jak na krem BB to ma bardzo dobre krycie, wiadomo większych niedoskonałości nie zakryje, ale lekkie zaczerwienienia czy przebarwienia zakrywa bez problemu. Dla cer bez problemów będzie idealny. Poużywam go jeszcze trochę i na pewno pojawi się dokładna recenzja.
Kolejny ulubieniec to żel do mycia twarzy z Dermiki. Wytwarza aksamitną piankę, dobrze oczyszcza cerę z zabrudzeń czy pozostałości makijażu. Mam już przyszykowaną jego dokładną recenzję, pojawi się ona jeszcze w tym tygodniu. Co tu dużo pisać, dobry kosmetyk, który nie podrażnia, nie uczula i przede wszystkim spełnia swoją podstawową funckję tak jak należy.
I na koniec masełko do ciała z Ziaji z linii bio olejek agranowy. W sumie jest to chyba moje 2 masło z tej firmy, jakoś wcześniej nie zwracałam na nie większej uwagi. A dlaczego trafiło do ulubieńców? Otóż jest zbite i treściwe, podejrzewam, że polubiłam go dlatego, że jest przeznaczone do skóry bardzo suchej i podrażnionej, a takie kosmetyki z reguły świetnie nawilżają. I tak jest w przypadku tego masła - skóra jest dobrze nawilżona, a najlepsze efekty widać przy regularnym stosowaniu.
Jak Wam się podobają moi ulubieńcy? 
Dziś Dzień Darmowej Dostawy - kupiłyście coś? :)  Ja lecę zrobić małe zakupy w sklepie Setare.pl i zastanawiam się jeszcze nad czymś do poczytania. :)

Zobacz także...

56 komentarzy

  1. Nie znam ale chyba muszę zapoznać Twoich ulubieńców :) Dermika mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Płyn Dermiki mnie kusi, chyba z tej serii bo coś etykieta mi się kojarzy! Już gdzieś czytałam o nim a że kończą się moje micele i płyny to możliwe, że go wezmę :> Żel również mnie zaciekawił...

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne kosmetyki, nie miałam z nimi jeszcze do czynienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Missha Perfecet Cover kiedyś u mnie zagościł i szybko znalazł inny dom ;) Z kremów BB lubię jedynie fioletowego Lioele, a z Dermiki to już cała lata jak nic nie miałam i wątpię, czy kupiłabym coś poza podkładem który bardzo lubiłam. Z Ziai nałogowo wracam do serii Masło Kakaowe.

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę koniecznie wypróbować też żel z Dermiki ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Masełko Ziaji muszę kiedyś wypróbować, skoro dobrze nawilża ;)
    Ja jak na razie nie zrobiłam żadnych zakupów, aby skorzystać z darmowej dostawy, ale zastanawiam się nad tym ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ten krem BB wydaje sie fajny!

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię produkty do ciała ziaji <3

    OdpowiedzUsuń
  9. a ja jakoś nie mam ulubieńca.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam nic z tych produktów, ale planuję wypróbować ten płyn z Dermiki.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam nic z tych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Masełko Ziaja u mnie też by się sprawdziło.

    OdpowiedzUsuń
  13. jeszcze nie miałam okazji ich zapoznać, ale też chętnie przetestuję :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ziaja mnie ciekawi --> mam w planach kupić sobie krem do twarzy z tej firmy, bo podobno są świetne! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Z tej serii Dermiki posiadam płyn micelarny i jak dla mnie jest świetny więc domyślam sie, że żel też taki będzie. Czekam jednak na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam to masło i bardzo lubiłam:):)

    OdpowiedzUsuń
  17. ciekawy ten żel do mycia twarzy dermiki, krem BB fajny ale na moją buzie byłby za słaby a masełko ziaji może wpadnie do mojego koszyka:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Krem BB mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Tez bardzo lubię to masło do ciała z Ziaji ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Z ziaji zawsze uzywalam serie oliwkowa, kokosowa i kakaowa :-) nie wiem czy one jeszcze istnieja, ale pieknie pachnialy i za niewielkie pieniadze pielegnowaly skore.

    OdpowiedzUsuń
  21. myślę, że zdecydowanie polubiłabym się z ziajkowym masłem do ciała i żelem z Dermiki;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kupiłam ostatnio tonik z tej samej serii z Dermiki :) A do azjatyckich BB kremów, przekonałam się dopiero niedawno :) Żałuję, że tyle zwlekałam z zamówieniem z Ebay

    OdpowiedzUsuń
  23. masełko do ciała z Ziaji z linii bio olejek agranowy - bardzo przypadł mi do gustu!

    OdpowiedzUsuń
  24. na Misshe też mam chęć, choć właśnie nie bardzo wiem na który odcień się zdecydować...chyba jednak najpierw zainwestuje w próbki, będzie bezpieczniej:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Żel do mycia twarzy z Dermiki mnie zaciekawił, a kosmetyki z Ziaji bardzo lubię. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Oj takie masło przydałoby się mojej skórze, przydało ;)
    pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie znam tych kosmetyków. Ciekawi mnie ten BB i to masełko do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Zaciekawiło mnie to masełko do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  29. nigdy nie miałam prawdziwego BB, ale u mnie dobrze się spisują te drogeryjne ;p

    OdpowiedzUsuń
  30. nie używałam żadnego z tych produktów, ale jestem zaskoczona kryciem tego BB!

    OdpowiedzUsuń
  31. niedawno wykończyłam masło kakaowe z Ziaji i też mi bardzo przypadło do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. tego masełka z Ziaji jeszcze nie próbowałam

    OdpowiedzUsuń
  33. Ziaji kiedyś nie lubiłam, ale teraz się nie dziwię, że znalazła się wśród Twoich ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Missha kiedyś bardzo lubiłam, ale przy częstym używaniu powodowała wysyp :(

    OdpowiedzUsuń
  35. Dobrze że polecasz Dermikę, bo mam w planach kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Krem BB wygląda całkiem przyzwoicie. Zwykłe fluidy wyglądają przy nim jak szpachle ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. swietnie sie preznetuje na skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Uwielbiam te masło z Ziaji ;3 Jest nie drogie i naprawdę wydajne.

    OdpowiedzUsuń
  39. Zaciekawiłaś mnie tym kremem BB, bo ost szukam jakiegoś fajnego, calkiem innego niż Garnier :)

    OdpowiedzUsuń
  40. jestem zainteresowana tym kremem bb

    OdpowiedzUsuń
  41. Ale tu ladnie u Ciebie, zostaje na dluzej ;) Nie mialam zadnego z tych kosmetykow, ale chetnie przetestowalabym to maslo z Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ten zel z dermiki kilkukrotnie planowalam kupic jednak zawsze ryzykowalam na rzecz plynu miceralnego. Kremow BB nie lubie

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie znam tych kosmetyków. :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Nie znam tych kosmetyków. :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Uwielbiam te kremy BB ;) Kusi mnie ten :)

    OdpowiedzUsuń
  46. ja bym bardzo chciała recenzję tego kremu BB bo ja mam jeden z skin79 i efekt na twarzy bardzo mi się podoba ale po3godz już go nie ma :/ a jestem ciekawa tej Mishy

    OdpowiedzUsuń
  47. To masło do ciała tez bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  48. to masło by mi się przydało:-)

    OdpowiedzUsuń
  49. Ja tez używam tego żelu firmy Dermika i jestem z efektów bardzo zadowolona ! oprócz pięknego opakowania które przyciąga wzrok i ozdabia półkę jest to naprawdę super kosmetyk. Mala jego ilość pozwala na rozprowadzenie na całej twarzy- no i tworzy jak to nazwałaś fajna białą piankę. Zel super oczyszcza skore z wszelkich zanieczyszczeń ale jest bardzo delikatny - nie wywoluje podrażnień, uczuleń jest dobry nawet dla wrażliwej skory - polecam :)

    OdpowiedzUsuń

ODWIEDZAM

sammydress

Archiwum bloga