Wiosna za pasem. Nie mogę się już doczekać kiedy w końcu zrobi się cieplej i można będzie wskoczyć w lżejsze ubrania i buty. Mam tu na myśli nie tylko balerinki, ale też sandały. Na to z pewnością jeszcze trochę poczekamy. Warto w tym czasie zadbać bardziej o stopy. Moim największym pomocnikiem w pielęgnacji stóp jest elektryczny pilnik z Scholl, o którym już Wam kiedyś pisałam na blogu. Ale samo złuszczanie martwego naskórka nie wystarczy, ważnym elementem jest także nawilżanie, a w tym pomocne są kremy do stóp. Kremy marki O'Herbal spod szyldu Elfa Pharm są dobrą propozycją do codziennej pielęgnacji. Przyglądnijmy się im bliżej.
Aktualnie mam w użyciu dwie wersje. Krem odświeżający i usuwający zmęczenie zawiera ekstrakt z aronii, który z reguły w kosmetykach wzmacnia naczynia krwionośne, redukuje obrzęki, a także wykazuje działanie nawilżające. W jego składzie znajdziemy także olej ze słodkich migdałów, który słynie z właściwości odżywczych i regenerujących.
Drugi krem, dezodorujący, zawiera wyciąg z krwawnika pospolitego i znane wszystkim masło shea. Krwawnik wykazuje działanie przeciwzapalne i przeciwbakteryjne, przyspiesza gojenie się ran i ułatwia odnowę uszkodzonego naskórka. Wykorzystanie zatem tej roślinki w składzie kremu do pielęgnacji stóp uważam za bardzo udane. Ile to razy nabawiamy się otarć lub odcisków od obuwia. Odnoszę wrażenie, że jest to trochę niedoceniona roślina, a kosmetyki z jej zawartością wpływają także dobrze na cerę, szczególnie są polecane do cery naczynkowej, mają też wspomagać zmniejszanie porów. Brzmi ciekawie, jeśli znacie jakieś produkty do pielęgnacji twarzy z tym składnikiem to dajcie znać.
Kremy zostały umieszczone w wygodnych, miękkich tubkach. Otwieranie standardowe, ale tak zrobione, że nic się wokół nie brudzi. Oba mają lekko ziołowy i dość rześki zapach, a to dzięki zawartości mentolu. Ich konsystencja jest średnio gęsta, przyjemnie się rozprowadza i dość szybko wchłania. W działaniu również nie zauważam większych różnic. Tuż po aplikacji czuć odświeżenie, a to poniekąd sprawia, że stopy wydają się lżejsze i zmęczenie po całym dniu na chwilę odchodzi. Nie są to kremy do zadań specjalnych, raczej określiłabym je jako średnio nawilżające do codziennej pielęgnacji i regularnego stosowania. Tylko wtedy skóra jest w miarę dobrze nawilżona i znika nieprzyjemne uczucie suchości. Ich zaletą jest to, że szybko się wchłaniają. Co jak co, ale nie lubię gdy krem odbija się na płytkach czy parkiecie jak nagle muszę po coś jeszcze wstać z łóżka.
skład kremu z krwawnikiem / skład kremu z aronią
Podsumowując, kremy do stóp z O'Herbal to dobra propozycja dla osób, które nie mają problematycznych stóp. Szybko się wchłaniają, odświeżają, nawilżają skórę, jednak nie odżywiają jej na długo. Lubię ich używać po domowym pedicure. Są takim jakby dopełnieniem całego zabiegu. Jeśli zależy Wam na dużej regeneracji i przykładowo na redukcji pęknięć na piętach to mogą okazać się zbyt słabe. Kremy kosztują poniżej 10 zł i są łatwo dostępne.
A Wy, jak dbacie o swoje stopy? Znacie kosmetyki O'Herbal? :)
- 23.3.17
- 20 Komentarze












