Hej! Dzisiaj będzie luźny post. Pokażę Wam co w ostatnich tygodniach dostarczył do moich drzwi listonosz. Niektóre przesyłki są jeszcze z grudnia, jakoś wcześniej nie miałam kiedy ich pokazać. Dziękowałam już każdemu z osobna, ale dziękuję jeszcze raz tutaj oficjalnie na blogu! :)
Zacznę od paczuszek z kosmetykami Tołpy. Wcześniej miałam styczność jedynie z maseczkami tej firmy. Teraz będę mogła się zapoznać z innymi kosmetykami. Zestaw kosmetyków, które widzicie poniżej wygrałam w konkursie u Agaty. W zestawie znalazły się:
- regenerujący krem-maska do rąk Czerwony Ryż 40+ (oddałam go mamie i jest bardzo zadowolona z działania),
- nawilżające mleczko-nektar Amarantus (wersja mini),
- odżywczy krem-kokon do ciała Czarna Róża,
- rewitalizujący krem uelastyczniający na dzień Biały Hibiskus 30+ (ten kremik oddałam siostrze, bo ja jeszcze przed 30 jestem).
A to nie wszystkie nowości z Topły, bo w grudniu wzięłam udział w konkursie mikołajkowym na blogu *Justine with Ruth*, gdzie spodobała się moja odpowiedź na pytanie konkursowe. Dzięki temu w moje łapki wpadły kolejne kosmetyki z linii czarna róża:
- odżywczy krem-kokon do rąk,
- peeling-masaż do ciała.
Swego czasu na blogach było bardzo dużo konkursów, rozdań z kosmetykami Floslek Mineral Therapy. Poszczęściło mi się u Kasi z bloga Na falach istnienia. Co lepsze drugi taki sam zestaw kosmetyków otrzymałam od serwisu Przepis na kobietę. Kosmetyki powędrowały do mamy. W skład zestawu wchodzą:
- maseczka detoksykująca z glinką,
- dermowypełniający krem na dzień,
- odbudowujący krem na noc,
- przeciwzmarszczkowy krem pod oczy.
W grudniu od siostry, która mieszka w UK dostałam świetny zestaw kredek i cieni Crazy SEXY Kohl z Soap&Glory. Pisałam o nim więcej już tutaj. Ostatnio niemalże codziennie używam tych kredek i jestem z nich bardzo zadowolona. Powiększyły się także zasoby moich szminek i błyszczyków o:
- błyszczyk z L'oreal Glam Shine - (uwielbiam te błyszczyki),
- pomadkę także z L'oreal Rouge Caresse.
Poniższe kosmetyki to wygrana w wigilijnym rozdaniu u Natalii. W tej paczce znalazłam kosmetyki z Avonu, zestaw żeli pod prysznic z limitki Jaonny, który jest już w użyciu. Do tego 2 lakiery z H&M i paletka cieni z Lovely, której brakuje na zdjęciu, ale na pewno niebawem pojawi się o niej osobny pełny post.
Drewnianą, lawendową szkatułkę wygrałam w rozdaniu u Ewy z bloga Miss Dior Cherie, która sama robi takie cuda metodą decoupage. Szkatułka zamieszkała na mojej nowej toaletce i powoli zapełniam przegródki biżuterią. Prawda, że jest piękna?
Ostatnio miałam sporo szczęścia w konkursach, czekam jeszcze na kilka przesyłek, więc w tym miesiącu spodziewajcie się jeszcze jednego posta w tym stylu.
A już jutro zapraszam Was wszystkich na bardzo ciekawy konkurs do mnie - dzisiaj zdradzę tylko, że będzie to konkurs ze sklepem FLAX - produkty naturalne. Zaglądnijcie koniecznie! :)
- 14.1.14
- 62 Komentarze








