Witajcie w kolejnym modowym wpisie. Tym razem przygotowałam dla Was zdjęcia z mojego ostatniego zamówienia z ZAFUL. Było z nim troszkę zawirowań, ale ostatecznie wszystko jest już w moich rękach. Trafiłam na ciekawe i stylowe rzeczy. Zobaczcie same i dajcie znać co sądzicie? :)
BLUZKA W LIŚCIE >klik<
Bluzeczkę w liście palmowe wypatrzyłam pośród nowości na stronie sklepu. Czasem w wolnej chwili przeglądam co nowego dodają. Motywy botaniczne są mi bliskie, więc od razu wrzuciłam ją do koszyka. Jest ona wykonana z cienkiego, ale dość miłego materiału, który niestety szybko się gniecie. Bez żelazka ani rusz. Wyprasowana prezentuje się bardzo ładnie, taka lekka bluzka na co dzień lub nawet do pracy.
BLUZKA Z HAFTAMI >klik<
Szara bluzeczka łączy w sobie kilka trendów. Są to bowiem hafty, kwiaty, falbanki i kratka. Dzieje się! Bluzeczka jest stylowa i bardzo modna, zwraca na siebie uwagę, przyciąga wzrok. Co ciekawe falbanki ma także na plecach, co daje niebanalny efekt. Materiał właściwie nie wymaga prasowania, jest dość sztywny. Najlepiej pasuje mi jej połączenie z czarnymi spodniami lub spódniczką.
SZARY PŁASZCZ >klik<
W przypadku dwóch poniższych ubrań słowo płaszcz to zdecydowanie za dużo powiedziane. Są to bowiem cienkie narzutki. Określiłabym je jako surowo wykończone, bez obszyć, bez podszewki w obu przypadkach. W sam raz na jakiś wiosenny ciepły dzień, na zimę się nie nadają. Szarą widziałam już na kilku blogach. To piękny leciutki gołębi odcień. Materiał przypomina cieniutką skórę zamszową. Gustownie wygląda do butów na obcasie i małej torebki.
Poniższa narzutka wpadła mi w oko ze względu na oryginalne wykończenie w postaci zaokrąglonych ząbków. Tutaj materiał jest już inny, bardziej przypominający jakąś mieszankę z wełną. Na stronie określony jest jednak jako poliester. Wszystko byłoby super, ale płaszczyk posiada plamę przy kołnierzu. Na zdjęciach tego nie widać, bo akurat klapa kołnierza i moje włosy to zasłaniają. Planuję kupić jakąś naszywkę, może haftowane kwiaty i to zatuszować, by móc nosić płaszczyk na wiosnę.
SWETER Z PEREŁKAMI >klik<
Kolejna rzecz to znany Wam już pewnie bardzo dobrze sweter z perełkami w odcieniu pudrowego różu. Prosty fason, nieco w stylu oversize i białe perełki naszyte na przodzie. Materiał jest miękki, przyjemnie się go nosi. Sweterek dostępny jest w rozmiarze uniwersalnym. Mogę go śmiało polecić, pod warunkiem, że jeszcze nie macie go w swoich szafach. ;)
HAFTOWANA SPÓDNICA >klik<
Ta spódniczka to już blogowy hit. Nie zliczę ile razy ją widziałam i wciąż jest na topie w stylizacjach. Nic dziwnego, bo przepięknie się prezentuje. Haftowane kwiaty są zarówno z przodu jak i z tyłu. Spódnica jest znakomitej jakości, posiada podszewkę. Niestety nie trafiłam z rozmiarem, wzięłam za mały, dlatego nie zaprezentuję jej na sobie. Może następnym razem, bo planuję kupić większą.
Do zamówienia dorzuciłam jeszcze komplet pędzli syrenek. Ta wersja kolorystyczna jest naprawdę śliczna. Jestem nimi zauroczona! Co ciekawe włosie też jest niczego sobie. Te pędzle nie tylko ładnie wyglądają, ale i dobrze się z nimi pracuje. Włosie jest sztuczne, syntetyczne, bardzo miłe w dotyku.
Podsumowując, zamówienie uważam za udane, poza płaszczykiem z defektem. Myślę też, że te narzutki nie są warte proponowanych na sklepie cen wyjściowych. Pozostałe rzeczy są ok pod tym względem. Zawsze robiąc zamówienia szukam kuponów zniżkowych i Wam również to zalecam. Nie ma co przepłacać skoro nawet na stronie głównej sklepu wyświetlają się specjalne kody promocyjne.
Co sądzicie o moich nowościach? Coś Wam wpadło tym razem w oko? :)
- 4.3.18
- 32 Komentarze




































