Krem do ciała i do rąk DOVE DermaSpa

14.8.15

Hej Dziewczyny! Jak tam u Was? Ja cieszę się, że w końcu mamy weekend, a dodatkowo jeszcze w poniedziałek mam wolne, więc może w końcu się wyśpię porządnie. Kolejny plan jest taki żeby porobić zdjęcia kosmetyków do recenzji, bo lista postów zaplanowana w kalendarzu się coraz bardziej wydłuża, a zdjęć mimo pięknej ostatnimi dniami pogody nie udało mi się porobić zbyt wielu. No zobaczymy jak to będzie jutro i w niedzielę, a tymczasem zapraszam Was na recenzję, a właściwie dwie recenzje. ;)

Przyznaję, że w takie upalne dni rzadziej sięgam po masła czy balsamy do ciała, wolę olejki albo balsam pod prysznic. Na dzisiaj jednak przygotowałam recenzję dwóch kosmetyków, które z powodzeniem można używać gdy jest ciepło, chociaż może niekoniecznie przy prawie 40 stopniach. Mowa o nowościach DOVE: kremie do ciała i do rąk z serii DermaSpa.


Dove Derma Spa, Youthfull Vitality - krem do ciała przywracający skórze sprężystość oraz młodzieńczy blask
Kosmetyk umieszczony został w słoiczku o pojemności 300ml, więc całkiem sporo. Design opakowania jest prosty, powiedziałabym że charakterystyczny dla marki Dove. Odnośnie zawartości to dawno już nie miałam kremu do ciała, ciągle tylko masła i masła. Konsystencja pozytywnie mnie zaskoczyła, krem okazał się puszysty i lekki jak piórko. Jest bardzo przyjemny w aplikacji. Rozsmarowując go od razu czuć pod ręką jak skóra robi się aksamitna w dotyku. Wizualnie krem podkreśla opaleniznę, faktycznie dodaje blasku. Przez chwilę wyczuwalna jest lekka warstewka ochronna, ale nie jest ona uciążliwa. Wspomnę jeszcze o zapachu, który jest przyjemny mleczno - kremowy i dość długo utrzymuje się na skórze. Nawilżenie określiłabym jako dobre teraz na lato, smarując się kremem po wieczornej kąpieli rankiem nadal czuję, że moja skóra jest wygładzona i przyjemna w dotyku. Mam wątpliwości czy krem poradzi sobie z bardzo suchą skórą.


Poniżej wklejam Wam zdjęcie składu, aby go zobaczyć należy odkleić cześć etykiety od spodu słoiczka, podobnie jak w masłach The Body Shop. Skład szału nie robi, naturalnych ekstraktów jest jak na lekarstwo, właściwie to wypatrzyłam tylko oliwę z oliwek (Olea Europaea Fruit Oil). Szkoda, że typowo drogeryjne marki takie właśnie jak Dove czy Nivea nie idą bardziej w kierunku naturalnej pielęgnacji. :)


Dove Derma Spa, Goodness - krem do rąk wyrównujący koloryt skóry
Drugim kosmetykiem z serii DermaSpa, o którym chciałam Wam opowiedzieć jest krem do rąk. Tubka ma pojemność 75ml, więc typowo jak na kremik do rąk. Zapach jest również mleczno - kremowy, a konsystencja lekka. Krem wchłania się w mgnieniu oka, przynosi dłoniom doraźną ulgę. Przez chwilę odczuwa się efekt niewidzialnych rękawiczek, dłonie są jakby pokryte jedwabiem. Producent wspomina o wyrównaniu kolorytu skóry, szczerze mówiąc niczego takiego nie zauważyłam, ale też nie zależało mi na tym. Kremik zabrałam ze sobą do pracy, ponieważ tak jak wspominałam szybko się wchłania i pozwala szybko wrócić do wykonywanych wcześniej czynności jak chociażby pisania na klawiaturze komputera. Nie jest to z pewnością krem do zadań specjalnych, zniszczonych dłoni. Ja do niego więcej nie wrócę, ale akurat teraz na upalne lato super wpasował się w moje potrzeby. Z naturalnych ekstraktów w składzie znajdziemy olej z rokitnika zwyczajnego (Hippophae Rhamnoides Oil).



Podsumowując, nie jestem pewna czy kremy poradziłyby sobie w chłodniejszych miesiącach z nawilżaniem skóry, natomiast teraz na okres letni z obu kosmetyków jestem zadowolona. Ich cechy wspólne to lekka konsystencja, szybkie wchłanianie się i przyjemny mleczno - kremowy zapach. Kosmetyki testowałam w ramach Programu Nowości Rossmann, niestety nie mogę doszukać się ich cen, ale myślę że nie są one wygórowane. :)

A Wy kochani jakich kosmetyków nawilżających do ciała, dłoni używacie latem? Zainteresowały Was te kremy z Dove? 

Ostatnie wpisy:

Zobacz także...

19 komentarzy

  1. Jestem ciekawa kiedy pojawią się w sklepie

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja raczej a nie się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie używam żadnych kosmetyków latem do ciała. :) Mam kilka produktów Dove są fajne, ale nie wyrwali mnie z butów jakoś specjalnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam o nich ale raczej mnie nie kuszą kosmetyki Dove.

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam ten krem do ciała i uwielbiałam jego zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. fajnie się prezentują, lubie ich kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię Dove, mam chęć na krem do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lucię kosmetyki z Dove :) szczególnie żele pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam teraz z Dove balsam do ciała i żel pod prysznic. Lubię ich kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja już od jakigoś czasu nie kupuje produktów dove, kilka razy sie zawiodłam niestety na produktach do ciała jak i do włosów

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie wypróbowałbym krem do rąk.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja zawsze używam Cztery pory roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dawno już nie miałam nic z Dove. Czas nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię Dove, a nawet nie wiedziałam, że istnieje taki krem do rąk ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja latem dość rzadko sięgam po kremy do rąk. To niedobrze... wiem.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten do ciała bardzo mi się spodobał z Twojego opisu :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwszy raz je widzę, ja latem używam właśnie olejków i lekkich masełek do ciała :)

    OdpowiedzUsuń

ODWIEDZAM

Shein

SheIn -Your Online Fashion T-shirts

Archiwum bloga