Equilibra - Szampon wzmacniający z aloesem

11.2.14

Witajcie! Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję znanego chyba dobrze w blogosferze szamponu aloesowego z Equilibry. Jest to szampon wzmacniający przeciw wypadaniu włosów. Naczytałam się o nim dużo dobrego, w końcu trafił w moje łapki. Postawiłam mu wysokie oczekiwania, czy im sprostał? Dowiecie się już za chwilkę. :)
Opakowanie szamponu to poręczna butelka zamykana na klik. Z tyłu znajduje się naklejka z opisem producenta (czytaj wyżej) w języku polskim oraz skład szamponu. Konsystencja szamponu jest średniogęsta, lekko perłowa. Spotkałam się z opiniami, że ten szampon słabo się pieni, u mnie jest zupełnie odwrotnie, bo w kontakcie z wodą szampon pieni się bardzo mocno. Nie wiem więc od czego to zależy. Zapach szamponu jest delikatny, troszkę chemiczny, nie jest zbyt wyczuwalny na włosach, ja wyczuwam go jedynie w butelce i przy nakładaniu szamponu, później jakoś się ulatnia. Przy moim myciu włosów 2-3 razy w tygodniu szampon okazał się bardzo wydajny. Butelka starcza na ok. 2 miesiące używania, uważam więc że to dobry wynik, zwłaszcza, że szampon do najtańszych nie należy.
Ale co z działaniem? Przede wszystkim szampon rzeczywiście świetnie oczyszcza włosy, a to powinno być przecież podstawowe zadanie każdego szamponu. Radzi sobie bez problemu ze zmywaniem olei. Stosowany solo troszkę plącze włosy, ale nałożenie odżywki lub maski szybko rozwiązuje ten problem. Nie obciąża moich włosów, nie przyspiesza przetłuszczania, ale też nie przedłuża świeżości - muszę myć włosy standardowo 2-3x w tygodniu.  

Koleją kwestią jest odpowiedź na pytanie czy szampon przeciwdziała wypadaniu włosów. W ostatnim czasie rzeczywiście zauważyłam, że włosy mi trochę mniej lecą z głowy. Dzieje się tak odkąd kilka miesięcy temu zaczęłam używać szamponu rokitnikowego marki Planeta Organica i szczotki Tangle Teezer (wersja Salon Elite). Po wykończeniu rosyjskiego szamponu przerzuciłam się właśnie na aloesowy z Equilibry. W czasie jego używania nie zauważyłam znacznego ograniczenia wypadania włosów, ale wydaje mi się, że włosy stały się mocniejsze. Myślę jednak, że 1 butelka szamponu to za mało, by wypowiedzieć się dokładnie w tej kwestii.

W internecie można znaleźć 2 różne składy tego szamponu. Taki skład widnieje na wizażu: Aqua, Aloe Barbadensis Gel, Ammonium Lauryl Sulfate, Lauramidopropyl Betaine, TEA-Lauryl Sulfate, Maris Salt, Polyquaternium-7, Parfum, Phenoxyethanol, Sodium Benzoate, Citric Acid, Sodium Chloride, Sodium Dehydroacetate, Disodium EDTA, Cl 42090, Cl 19140.

Moja wersja szamponu ma skład jak na poniższym zdjęciu, aloes nie jest już na drugim miejscu, poprzedzony został detergentem. Wyżej w składzie jest teraz składnik Sodium Chloride, który może powodować wysuszenie skóry głowy lub reakcje alergiczną. W składzie znajdziemy sporo pozytywnie działających składników m.in.:
  • sok z liści aloesu (Aloe Barbadiensis Leaf Juice)
  • hydrolizowane proteiny pszenicy (Hydrolyzed Wheat Protein)
  • olej arganowy (Argania Spinosa Kernel Oil)
  • wyciąg z zielonej herbaty (Camelia Sinensis Leaf Extract)
  • tauryna (Taurine)
  • proteiny sojowe (Hydrolyzed Soy Protein)
  • ekstrakt z kwiatów i liście rukwii wodnej (Nasturtium Officinale Flower/Leaf Extract) 
  • komórki macierzyste z owoców winogrona (Vitis Binifera Fruit Meristem Cell Culture)
Pojemność: 250ml
Cena: ok. 18zł
Dostępność: punkty sprzedaży kosmetyków Equilibra znajdziecie tutaj

Podsumowując, aloesowy szampon dobrze się sprawdza na moich długich prostych włosach, świetnie je oczyszcza. 1 opakowanie to za mało by określić czy przeciwdziała wypadaniu włosów. Gdyby nie kolejne szampony jakie mam w zapasach pewnie pokusiłabym się o kolejną butelkę. Ciekawa jestem czy może któraś z Was używała tego szamponu regularnie przez kilka miesięcy i czy rzeczywiście pomaga w walce z wypadaniem włosów? 

Używacie kosmetyków z aloesem?  

Edit: (12.02.2014) - szampon aloesowy Equilibra występuje w 2 wersjach:
-podstawowa z krótszym składem (Aqua, Aloe Barbadensis Gel, Ammonium Lauryl Sulfate, Lauramidopropyl Betaine, TEA-Lauryl Sulfate, Maris Salt, Polyquaternium-7, Parfum, Phenoxyethanol, Sodium Benzoate, Citric Acid, Sodium Chloride, Sodium Dehydroacetate, Disodium EDTA, Cl 42090, Cl 19140),
-wzmacniający przeciw wypadaniu, który zrecenzowałam i którego skład widzicie na zdjęciu wyżej.

Zobacz także...

40 komentarzy

  1. Zaciekawiłaś mnie nim, mam chyba próbki, więc wypróbuję i może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie już od dawna interesują ich produkty;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dużo dobrego słyszałam o tym szamponie, sama jednak nigdy go nie stosowałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie używałam, ale jestem bardzo ciekawa.
    Dziwna sprawa z tymi dwoma składami ; )

    Pozdrawiam, http://grudzienpaulina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz go widzę, może coś przegapiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój chłopak zużył dwa opakowania szamponu i niestety nie zauważył specjalnego działanie ograniczającego wypadanie włosów. Poza tym był z niego zadowolony :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nigdy nie testowałam tego specyfiku, ale w z wypadaniem włosów poradziłam sobie łykając skrzyp, pijąc pokrzywę i miętę oraz stosując olejek rycynowy!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten szampon występuje w kilku wersjach. Też mam w planach go przetestować, ale w wersji podstawowej (to jej skład wkleiłaś z wizażu) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci ślicznie za ten komentarz. W takim razie teraz wiadomo, że skład nie został zmieniony, a jest to inna wersja, o czym nie miałam pojęcia, chociaż szukałam o tym informacji...

      Usuń
  9. Ciekawa jestem czy przy dłuższym używaniu podziałałby na wypadanie!? Może kiedyś go wypróbuję, ale wątpię czy będzie mi się chciało czekać kilka miesięcy na efekty ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam o tych szamponach naprawdę dobre opinie. Muszę się kiedyś skusić.

    OdpowiedzUsuń
  11. ja również go nie posiadam ale ciekawy

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawi mnie bardzo od dłuższego czasu, ale obecnie mam kilka szamponów do zużycia..:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Niestety nigdy go nie mialam :-(

    OdpowiedzUsuń
  14. mam go i jest naprawdę niezły
    na doz.pl kupiłam go za 14zł

    OdpowiedzUsuń
  15. Szampon niczego sobie ja używam Alterry z aloesem I granatem jest świetny odzywka również. Aloes jest dobry ns wszystko dlatego mam go w kuchnii w doniczce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także mam roślinkę aloesu w domu. Jest niezawodny przy drobnych skaleczeniach, zadrapaniach. :)

      Usuń
  16. ja bardzo lubię kosmetyki z aloesem ;-))

    OdpowiedzUsuń
  17. Kosmetyki aloesowe naprawdę świetnie nam służą. Z tej marki nie mieliśmy niczego.

    OdpowiedzUsuń
  18. fajnie, że się sprawdza, ale ja jakoś nie mam ochoty wydawać tyle na szampon ;p

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam w zapasach, wkrótce zacznę testowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam ten szampon bardzo fajna jest do tego maska do włosów oraz olejek nabłyszczający !! Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maskę miałam, a właściwie mam nadal, jeszcze na 1-2 użycia mi starczy, rzeczywiście bardzo dobra, a o olejku nabłyszczającym pomyślę. :)

      Usuń
  21. Widziałam już gdzieś o nim recenzję. Jednak ja sama nie miałam tego szamponu:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam inne szampony na wypadanie włosów ,ale wszystkie mnie uczulają.Co prawda nie poważnie ,ale swędzi Mnie od nich głowa ,więc zaprzestałam używanie.

    http://magicznelegginsy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Myślałam o tym szamponie jednak nie do końca jestem pewna czy pomoże mi z wypadaniem :/

    OdpowiedzUsuń
  24. kiedyś bardziej wypadały mi włosy, teraz mniej - jednak chętnie bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  25. nie jest jakis tragicznie drogi,ciekawe jakby sie na moich wlosach sprawdzil.

    OdpowiedzUsuń
  26. nie miałam ale chętnie bym spróbowała:) kocham aloes:))

    OdpowiedzUsuń
  27. nie miałam jeszcze tego szamponu ale z chęcią bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Może ten szampon sprawdziłby się na mojej wybrednej skórze głowy.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie stosowałam, ale zaciekawił mnie.

    OdpowiedzUsuń
  30. pierwszy raz widzę ten szampon

    OdpowiedzUsuń
  31. Ojjj do niego też już zdążyli upchnąć to dziadostwo- Cocamidopropyl Betaine. Szkoda, bo chciałam spróbować :(

    OdpowiedzUsuń
  32. Nigdy nie słyszałam, o tym szamponie

    OdpowiedzUsuń
  33. Na szczęście nie mam problemu z wypadającymi włosami, za to z suchymi już tak..zastanawiałam się kiedyś nad zakupem odżywki tej marki, może w końcu się zdecyduję:p

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja uzywałam tej drugiej wersji i byłam nawet zadowolona, nie wiem jednak czy skusze się o tę wzbogaconą, bo mój skalp nie lubi udziwnień.

    Świetne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam chęć na ten szampon, ostatnio jest on coraz popularniejszy :))

    OdpowiedzUsuń

ODWIEDZAM

sammydress

Archiwum bloga