Skóra całego ciała potrzebuje odpowiedniej dawki nawilżenia. Dłonie, które na co dzień najbardziej są narażone na działanie wszelakich czynników zewnętrznych domagają się zazwyczaj nieco bardziej troskliwej pielęgnacji. Skóra na dłoniach szybko się przesusza ze względu na ich częste mycie, wykonywanie różnych czynności, prace domowe i nie tylko. Nie wiem jak Wy, ale ja nie wyobrażam sobie jesieni czy zimy bez porządnego kremu nawilżającego. Z pomocą przychodzi marka REGENERUM, która znana jest z produktów przeznaczonych do zadań specjalnych.
REGENERACYJNE SERUM DO RĄK
Regeneracyjne serum to rąk to kultowy i chyba wielu osobom znany kosmetyk marki. Jest to nic innego jak krem o wzmocnionych właściwościach. Tak to bym ujęła mówiąc prostym językiem. Krem ma gęstą, zbitą konsystencję. Faktycznie czuć, że coś nakładamy na dłonie, potrzebuje dłuższej chwili do całkowitego wchłonięcia. Otula skórę, odżywia ją i w odpowiedni sposób nawilża. To co mi się spodobało, to fakt, że nawilżenie nie jest krótkotrwałe. Krem gwarantuje dłoniom komfort na kilka godzin. Pielęgnuje skórę i regeneruje ją i zmiękcza. Pośród składników aktywnych znajdziemy witaminy, takie jak A, E, prowitaminę B5, a ponadto ekstrakt z lilii wodnej oraz olejek z róży, który wykazuje właściwości kojące. Krem jest niedrogi i myślę, że w zupełności wart swojej ceny. Na pewno go niego wrócę, ja i moja mama, która czasem mi go podkradała podczas testów.
REGENERACYJNA KURACJA DO DŁONI
Drugim produktem, który chcę Wam przedstawić jest regeneracyjna kuracja. Jest to taka dodatkowa pielęgnacja, którą warto sobie zrobić od czasu do czasu, szczególnie teraz w sezonie zimowym, gdy nasze dłonie są na przemian narażone na ciepłe powietrze w pomieszczeniach, a za chwilę na zimne powietrze, chłód i mróz na zewnątrz. Kuracja jest w postaci rękawiczek. Są one dobrze nasączone. Powiem Wam, że można ich użyć na dwie osoby, ja tak właśnie zrobiłam. Najpierw sama je wypróbowałam, a później przekazałam mamie. Do kolejnego dnia mogłyby wyschnąć, więc lepiej od razu namówić kogoś bliskiego na taki zabieg. Dzięki rękawiczkom dłonie z czasem nieco się ogrzewają, a więc składniki aktywne mają lepszą drogę do działania i naprawy, regeneracji naskórka. W składzie znajdziemy znane i cenione w kosmetyce masło Shea, olejek z róży, witaminę E oraz kwas hialuronowy. Kuracja zapewnia dłoniom nawilżenie i odżywienie, tworzy na nich jakby delikatną, niewidzialną powłokę, która z kolei chroni skórę przed działaniem niekorzystnych czynników zewnętrznych. Na zimę zamierzam zaopatrzyć się w kilka takich saszetek i stosować je w weekendy.
Podsumowując, moje pierwsze spotkanie z kosmetykami Regenerum uważam za udane. Kosmetyki do pielęgnacji dłoni sprawdziły się u mnie bardzo dobrze. Pielęgnują, nawilżają i dbają o dobry stan skóry dłoni. Wiadomo, że zadbane dłonie są nasza wizytówką, warto więc czasem poświęcić im więcej uwagi i zastosować także dodatkową kurację w postaci takich nawilżanych rękawiczek. P.S. zdjęcie rękawiczek dodam jutro, muszę zgrać zdjęcia z telefonu.
Znacie produkty Regenerum? Jaki krem lub inne produkty pielęgnacyjne do dłoni lubicie, stosujecie teraz zimą? :)
- 12.12.17
- 23 Komentarze



















