Dzisiaj będzie coś dla wielbicielek mocnych peelingów do twarzy. Ostatnio z przyjemnością używam orzechowo-morelowego peelingu marki Soraya z linii So Pretty. Peelingu używam 1-2x w tygodniu i obecnie nie wyobrażam sobie pielęgnacji bez peelingów czy to do twarzy czy do ciała. Uwielbiam uczucie gładkiej skóry jakie dają. :)
Peeling z linii So Pretty ma według mnie piękne, dziewczęce opakowanie, podobnie zresztą jak pozostałe kosmetyki z tej serii. Miękka tubka zamykana jest na klips. Otworek jest odpowiedniej wielkości.
Peeling pachnie delikatnie, morelowo. Zapach jest przyjemny i kojarzy mi się ze świeżymi morelami. Wyczuwalny jeszcze przez krótką chwilę po zmyciu go z twarzy. Konsystencja peelingu jest gęsta i zbita, przez co staje się on wydajny. Nie potrzeba dużej ilości do masażu. Podobnie było z peelingiem antybakteryjnym tej samej marki, ale tamten jest w opakowaniu 150ml i miałam go bardzo długo, aż za długo. Ten orzechowo-morelowy ma 75ml, starcza na ok. 2-3 miesiące. Ja lubię testować nowe kosmetyki (a to nowość:D) i akurat w przypadku peelingów do twarzy wolę takiej wielkości opakowania, żeby się nimi nie znudzić stosując przez długie miesiące opakowania po 150 czy 200ml.
Rolę drobinek peelingujących średniej wielkości spełniają łupinki orzecha. Jak widać jest ich bardzo dużo. Przekłada się to na świetne działanie złuszczające, które jest bardzo wyraźne już po pierwszym użyciu. Cera jest niesamowicie wygładzona, idealnie przygotowana na przyjęcie kremu czy maseczki. Przy regularnym stosowaniu widać zwężenie porów. Jest to mocny ździerak, który polecałabym szczególnie do cery mieszanej, tłustej. Przy mojej mieszanej cerze powoduje lekkie zaczerwienienia, które po chwili znikają, więc w przypadku cer wrażliwych, trądzikowych byłoby chyba gorzej. Szkoda, że producent nie zaznaczył na opakowaniu do jakiego typu cery nadaje się peeling, a z pewnością nie do każdej.
Skład peelingu ponoć nie jest zbyt przyjazny, ale ja się nie znam, więc pozostawię to dla Waszej interpretacji. W każdym razie nie zawiera parafiny.
Skład: Aqua, Juglans Regia Shell Powder,
Glyceryl Stearate SE, Glycerin, Polyethylene, Sodium Laureth Sulfate,
Cetearyl alcohol, Cetyl Alcohol, Cocamidopropyl Betaine, Salicylic Acid,
Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Triethanoloamine, Cetyl Acetate,
Carbomer, Ceteareth-20, Polysorbate 60,Stearyl Acetate, Oleyl Acetate,
Acetylated Lanolin Alcohol, Prunus Armeniaca Fruit Extract, Butylene
Salix Alba Bark Extract, Phenoxyethanol, Methylisothliazolinone,
Methylparaben, Propylparaben, Parfum, Hexyl Cinnamal, Citronellol,
Geraniol, Butylphenyl Methylpropional, Linalool, Hydroxyisohexyl
3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Alpha-izomethyl Ionone, Benzyl Salicylate,
Limonene, CI 15510.
Pojemność: 75ml
Cena: ok. 12zł
Dostępność: Rossmann
Cena: ok. 12zł
Dostępność: Rossmann
Podsumowując, peeling z linii So Pretty nie tylko ma piękne opakowanie, ale równie dobrze działa. Pachnie przyjemnie, morelowo, doskonale oczyszcza twarz. Wychodzę z założenia, że peelingi mają krótki kontakt ze skórą, więc jego skład mi zbytnio nie przeszkadza. Cieszę się, że nie ma na pierwszym miejscu parafiny, to może jednak nie jest aż tak źle? :)
Znacie ten peeling? Jakiego peelingu do twarzy obecnie używacie? :)
- 18.12.13
- 52 Komentarze












