Hej kochani! Dzisiaj będzie post z TAG'iem, na pomysł którego wpadłam kilka dni temu. Mam nadzieję, że przynajmniej kilka z Was dołączy do zabawy. Rok 2013 powoli dobiega końca, pierwszy tydzień grudnia już za nami. Pomyślałam, że jest to dobry czas by wybrać TOP 5 pomadek do ust, których z przyjemnością używałam w tym roku. Z chęcią pooglądam Wasze pomadkowe typy, dlatego zamiast zwykłej notki jest to TAG.
TAG - TOP 5 pomadek 2013 roku
Zasady:
1. Napisz, kto zaprosił Cię do zabawy.
2. Wymień (opcjonalnie opisz) i pokaż 5 pomadek, których z przyjemnością używałaś w ciągu 2013 roku.
3. Jeśli masz ochotę pokaż zbiorczo swoje wszystkie kosmetyki do ust.
4. Zaproś do zabawy minimum 5 osób.
5. Będzie mi miło, jeśli poinformujesz, że tag pochodzi z mojego bloga (one-more-dress.blogspot.com).
A oto moja lista TOP 5 pomadek 2013 roku. Na ustach pokazywałam większość z nich już wcześniej, linki podałam w opisach. Tylko Celia nie miała jeszcze swojej premiery na blogu.
5. Będzie mi miło, jeśli poinformujesz, że tag pochodzi z mojego bloga (one-more-dress.blogspot.com).
A oto moja lista TOP 5 pomadek 2013 roku. Na ustach pokazywałam większość z nich już wcześniej, linki podałam w opisach. Tylko Celia nie miała jeszcze swojej premiery na blogu.
1. Pomadka Wibo Eliksir o właściwościach nawilżających nr 01. Jest to piękny różowy (nie wyzywający) odcień o błyszczącym wykończeniu. Świetnie prezentuje się na ustach, nie podkreśla suchych skórek. Gdyby nie recenzje na Waszych blogach pewnie nigdy nie zdecydowałabym się na te pomadki. Opakowanie może nie jest zbyt ładne, ale zawartość to mistrzostwo jak za cenę poniżej 10zł. Pokazywałam ją tutaj razem z koralowym odcieniem 07.
2. Drugą pomadką, którą wybrałam jest pomadka w kredce. Mam ją w sumie od niedawna, ale już stała się moim ulubieńcem. Jest to kredka Power Pout z Makeup Academy w soczystym odcieniu Broken Hearted. Wykończenie ma podobne do Wibo Eliksir. Pięknie połyskuje na ustach, nie wysusza ich. Jest to zresztą kredka balsamiczna to nie ma prawa tego robić. Pomadki w kredce mam póki co tylko z tej firmy, ale podejrzewam, że kredka z Bourjois też by mogła mieć tutaj swoje miejsce, gdybym ją tylko miała. Tę oraz 2 inne odcienie Power Pout pokazywałam tutaj. :)
3. Kolejna pomadka to niestety trudno dostępna Celia nr 19. Znalazłam ją w małym sklepie kosmetycznym za niecałe 10zł. Idealny nienachalny odcień na co dzień. Ni to róż ni koral, mi się podoba. Pokazuję ją na ustach poniżej.
4. Koralowa pomadka z Makeup Academy nr 15 skradła moje serce szczególnie w wakacje. Soczysty kolor o nazwie Juicy pasował do lekkich kolorowych makijaży. Pokazywałam ją tutaj. :)
5. I na koniec balsam koloryzujący L'oreal Color Riche nr 418. Jest to delikatny koralowy odcień, niemalże niewidoczny na ustach, ale jednak trochę je podkreśla. Bardzo przyjemna konsystencja. Z pewnością będę sprawię sobie inne odcienie w przyszłym roku. Recenzja pomadek 418 i 218 tutaj.
Tak prezentują się swatche na dłoni TOP 5 pomadek, które pokazałam powyżej.
A tutaj moje wszystkie kosmetyki do ust. Trzymam je obecnie w pudełku po ShinyBoxie, ledwo się mieszczą. Muszę zrobić w nich porządek, bo niektórych od dobrych miesięcy nie używam i pewnie nadają się tylko do kosza. :)
A jaka jest Wasz lista TOP 5 pomadek 2013 roku?
Zapraszam do udziału w moim TAG'u
oraz wszystkich, którzy mają ochotę pokazać swoje pomadkowe perełki 2013 roku. :)
- 9.12.13
- 72 Komentarze





