Plantil - Olejek (macerat) z opuncji figowej

6.4.14

Hej kochani! Dzisiaj chcę Wam przedstawić olejek (macerat) z opuncji figowej, który mam okazję testować, dzięki portalowi Uroda i Zdrowie. Portal ten w marcu ogłosił ''Wielką akcję testowania kosmetyków". Do testów było przeznaczonych mnóstwo kosmetyków od różnych sponsorów (pielęgnacja, kolorówka, nawet zestawy), a zgłoszeń było jeszcze więcej. Spośród olejków do wyboru był arganowy, różany i właśnie ten z opuncji figowej, który ja bardzo chciałam przetestować. Zgłosiłam więc swój blog do testów i udało się. Po jakimś czasie sponsor olejku - Sklep Orientalny Casablanca przesłał paczuszkę na mój adres.
Dlaczego wybrałam olejek z opuncji figowej? Przede wszystkim ze względu na jego wspaniałe właściwości, które opisałam poniżej. O wyborze zadecydowała m.in. większa zawartość wit. E, niż w olejku arganowym. Pomyślałam też, że skoro olejek ten jest taki drogi (droższy od arganowego i różanego) to musi być naprawdę wartościowy. Chociaż wiadomo, że nie zawsze to co droższe lepiej się sprawdza. 1 litr prawdziwego olejku z opuncji figowej z Maroko może kosztować nawet 1000€. Olejek, który ja posiadam jest maceratem olejku z opuncji figowej, dlatego jego cena jest przystępna. Moja przygoda z olejkami naturalnymi nie trwa długo. Z początku nie wiedziałam co słowo macerat konkretnie oznacza, ale znalazłam łatwą do zrozumienia definicję, którą możecie przeczytać poniżej. 

MACERATY to grupa olejów roślinnych pozyskiwanych w wyniku maceracji, czyli procesu trwającego zwykle wiele tygodni i wymagającego nakładu pracy, który polega na tym, iż surowiec roślinny (kwiaty, zioła) zostaje zalany olejem bazowym i pozostawiony w temperaturze pokojowej przez dłuższy okres, podczas którego materiał powinien być, co pewien czas mieszany. Po odfiltrowaniu resztek materiału roślinnego powstaje olej, który łączy w sobie właściwości oleju bazowego (najczęściej wykorzystuje się oliwę z oliwek, olej sojowy, olej słonecznikowy) oraz cenne właściwości rozpuszczalnych w tłuszczach biologicznie aktywnych substancji z danego surowca roślinnego. Powstały olej określa się nazwą rośliny użytej w procesie maceracji. Maceraty są wrażliwe na światło i na wysoką temperaturę, nie powinny być ogrzewane, należy je także - tak jak wszystkie oleje roślinne - trzymać w ciemnym i chłodnym miejscu. (źródło: miazidła.com)
WŁAŚCIWOŚCI OLEJKU Z OPUNCJI FIGOWEJ
  • Olej z opuncji charakteryzuje się wysoką zawartością nienasyconych kwasów tłuszczowych, głównie kwasu linolowego – Omega-6, które niezbędne są w procesie nawilżenia i ochrony skóry przed działaniem czynników zewnętrznych (promieniowania słonecznego, wolnych rodników, nikotyny itp.). Kwas linolowy, którego w olejku z opuncji jest aż ok. 60% wspomaga regenerację bariery lipidowej skóry, wpływa więc na odpowiednie nawodnienie, uelastycznienie i napięcie skóry (olejek z opuncji uzupełnia niedobory składników tłuszczowych w skórze).
  • Jest bogaty w fitosterole, które wzmacniają barierę naskórkową, czyli hamują utratę wody ze skóry, działają przeciwzapalnie, łagodząco, przeciwalergicznie, immunostymulująco oraz pobudzają regenerację i gojenie naskórka. Wpływają również na poprawę elastyczności i spójności skóry, wykazując działanie przeciwzmarszczkowe oraz normalizują pracę gruczołów łojowych.
  • Zawiera także witaminę E, dzięki czemu wykazuje silne działanie antyoksydacyjne, chroniące przed działaniem wolnych rodników, powodujących przedwczesne niszczenie i starzenie komórek skóry. Ilość witaminy E w oleju z opuncji jest wyższa aniżeli w oleju arganowym.
  • Wzmacnia także układ odpornościowy skóry i pobudza naturalne procesy jej regeneracji.
Olejek Plantil otrzymujemy w szklanej buteleczce o pojemności 60 ml. Zakręcana jest białym korkiem, pod którym pokazuje nam się duży otwór. Aplikacja nie należy do najłatwiejszych, a wiadomo, że takiego olejku nie trzeba dużo na jednorazową aplikację np. na twarz czy dekolt.  Olejek ma żółty, słomkowy kolor i pachnie niezbyt przyjemnie (tak jakby starym olejem), ale tylko w buteleczce, po nałożeniu na skórę jego zapach już po chwili jest niewyczuwalny. Trochę opornie się wchłania, ale po kilkunastu minutach, gdy już się wchłonie pozostawia ładnie nawilżoną skórę. Używam go głównie pod oczy (czasem nawet na całą twarz, nie spowodował zapchania porów), na szyję, dekolt.

Olejek może być stosowany do też do pielęgnacji włosów. W tym celu użyłam go tylko kilka razy, z efektów byłam bardzo zadowolona, włosy były ładnie błyszczące, ale stwierdziłam, że jednak mi go szkoda na włosy, bo wiadomo, że tak stosowany szybko ubędzie. A do włosów mam już kilka innych olejków: naturalny kokosowy, kokosowy Vatika, SESA w wersji egzotycznej, więc ten z opuncji będę stosować głównie do pielęgnacji twarzy i ciała.
Pojemność: 60ml
Cena: 55,35 zł

Podsumowując, olejku z opuncji figowej używam głównie do pielęgnacji twarzy i dekoltu. Ładnie nawilża i pielęgnuje skórę. Jeśli chodzi o działanie przeciwzmarszczkowe, to jeszcze niewiele mogę się wypowiedzieć na ten temat. Wychodzę jednak z założenia, że "lepiej zapobiegać niż leczyć", więc zamierzam na stałe wprowadzić olejki naturalne do pielęgnacji. Obecnie czekam na przesyłkę z olejkiem ze słodkich migdałów, a w planie mam zakup olejku arganowego.

A Wy używacie naturalnych olejków w pielęgnacji? A może znacie też ten z opuncji figowej?

Zobacz także...

47 komentarzy

  1. Ale fajny ten olejek, nie znałam go wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się właśnie, że ten olejek jest mało popularny, wszędzie tylko głośno o arganowym, a przecież jest też mnóstwo innych wartych uwagi :)

      Usuń
  2. ten olejek wyglada bardzo fajnie ,ciekawi mnie jego zapach :*pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach nie jest jakiś przyjemny czy specyficzny, myślę, że olejek np. różany czy inne kwiatowe są dużo przyjemniejsze w odbiorze :)

      Usuń
  3. Olejków to używam jedynie do włosów ;) O tym pierwszy raz słyszę, brzmi ciekawie .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre olejki to lepiej się sprawdzają tylko na włosach, ale są i takie, które z powodzeniem można stosować do pielęgnacji twarzy, ciała. Do takich właśnie zaliczyłabym ten z opuncji :)

      Usuń
  4. Z olejkami to używam jedynie do włosów, ale bardzo mnie nim zaciekawiłaś ; ) Ciekawie jak u mnie by się sprawdził i czy wart byłby tej ceny ; ) Pozdrawiam ; *

    http://spelniaj-swoje-marzenia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. A na jakim oleju bazowym zrobiony jest Twój macerat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukałam odpowiedzi na Twoje pytanie jeszcze w trakcie pisania notki, ale niestety nie znalazłam nigdzie informacji, nie ma na opakowaniu ani na stronie sklepu - jest tylko informacja, że to macerat i tyle. Napisałam do sklepu Casablanca z pytaniem, jak tylko dostanę odpowiedź to napiszę tutaj i dodam w notce, bo w sumie to ważne. Nie każdemu dany olej bazowy może pasować.

      Usuń
    2. Dostałam w końcu odpowiedź od firmy, trochę późno ale jest. Olejek z opuncji jest na bazie olejku migdalowego, arganowego, awokado i kiełków pszenicy. :)

      Usuń
  6. Ja podobnie stosuję olej arganowy :) Spisuje się równie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam kilka kosmetyków z olejkiem arganowym w składzie, ale i czysty mam w planie kupić. :)

      Usuń
  7. nie miałam ale ja rzadko stosuję olejki :) chyba że do opalania a szkoda by mi było ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no do opalania to rzeczywiście byłoby szkoda takiego oleju używać :)
      Wcześniej też mało olejków używałam do pielęgnacji twarzy, ciała, jedynie do włosów, ale latka uciekają, a naturalne olejki mają działanie przeciwstarzeniowe, więc zamierzam je stosować teraz już w miarę regularnie :)

      Usuń
  8. nie mialam jeszcze tego olejku ale napewno wypróbuje = zapraszam do mnie http://andziablogangelika.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, olejek ma naprawdę wspaniałe właściwości :)

      Usuń
  9. Nie znam tego olejku:) Na twarz stosuję tylko tamanu, zaś do włosów ostatnio bardzo podpasował mi olejek makadamia i chyba na razie zaprzestanę testów i kupię drugie opakowanie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym olejkiem tamanu mnie zaciekawiłaś, pierwszy raz w ogóle o nim słyszę, poczytam sobie o nim.

      Usuń
  10. Nie znam go:(

    ps.
    Bardzo proszę o pomoc. Jeżeli nie było by to dla Ciebie problemem to wystarczy, że wejdziesz w tą notkę: http://patrycjasstyle1212.blogspot.com/2014/04/sheinside.html i poklikasz w podane w niej linki. Staram się o współpracę. Z góry dziękuję. Jeżeli też chcesz, abym Ci w czymś pomogła to napisz w komentarzu. <3 Przepraszam za spam

    OdpowiedzUsuń
  11. Intrygujący kosmetyk :-) Miałam kiedyś herbatę z opuncją figową, ale niesmaczna była ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O takiej herbatki nie miałam, ale lubię różne smakowe, jak kiedyś wpadnie mi w oko to kupię i spróbuję czy rzeczywiście taka niedobra :)

      Usuń
  12. Najważniejsze, że olejek ten spisał się u Ciebie dobrze. Ja sama nie lubię takich produktów i omijam je w swojej pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja też wprowadziłam do swojej pielęgnacji naturalne olejki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja się zachwycam teraz olejkiem z czarnuszki, a mój nr 1 to olejek arganowy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś mi się obiło o uszy o tym olejku z czarnuszki, ale niewiele, pewnie jest niedoceniany podobnie zresztą jak ten z opuncji, bo o nim też nie jest zbyt głośno. Arganowy sporo osób chwali, wypróbuję go kiedyś na pewno.

      Usuń
    2. dokładnie, muszę o nim napisać, bo jest tego warty!

      Usuń
  15. Kiedyś czytałam o tym olejku, ale jeszcze go nie używałam ;) Na razie stosuję olejek ze słodkich migdałów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czekam na paczuszkę z Fitomedu m.in. właśnie z olejkiem ze słodkich migdałów. :)

      Usuń
  16. Spadłaś mi z nieba z tym wpisem, bo przymierzałam się do zakupu tego olejku. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz w takim razie cieszę się bardzo, olejek jest naprawdę warty uwagi, a chcesz kupić macerat czy czysty olejek? Czysty to już pewnie w ogóle ma wspaniałe właściwości. :)

      Usuń
  17. Mam sporo olejków i stosuję je w pielęgnacji od kilku lat, ale tego jeszcze nie miałam. Będę musiała się w niego zaopatrzyć ;) Olej arganowy to jeden z moich ulubieńców, a ze słodkich migdałów świetnie nawilża skórę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dopiero zaczynam przygodę z olejkami, jeszcze swoich ulubionych nie mam, ale ten z opuncji bardzo polubiłam, zobaczymy jak się sprawdzi u mnie ten ze słodkich migdałów, który chyba będzie nieco ''cięższy", a przynajmniej tak mi się wydaje. :)

      Usuń
  18. Nie znam go, ale cena jak dla mnie zbyt wysoka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena rzeczywiście wysoka, a to jest macerat, czysty olejek z opuncji jest jeszcze droższy :)

      Usuń
  19. Zaciekawil mnie ten olejek, choc cena nie zacheca ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. cena nie na moją kieszeń ale jak się wzbogacę będe o nim pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
  21. choćby i był ze złota, to nigdy nie zamieniłabym swojego oleju arganowego :) jakoś nie mam zaufania do magicznych specyfików, wychodzę z założenia że lepsze jest wrogiem dobrego:) a arganowy jet dla mnie rewelacyjny

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawy gość, jednak bardziej mnie interesuje ten z migdałów:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Cena tego olejku przyprawia o dreszcze ;) Ale pod względem właściwości ciekawi mnie na równi z agranowym. Do twarzy stosowałam tylko olejek z pestek malin i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam oleje, o tym jeszcze nie słyszałam, ale to kwestia czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajny olejek, szkoda, że słabo dostępny :( Ja aktualnie używam olejku z czarnuszki i łopianowego :)

    OdpowiedzUsuń
  26. ja bym do twarzy wypróbowała chętnie;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ma całkiem dobre właściwości :)

    OdpowiedzUsuń
  28. znając siebie bym i tak go całego na włosy zużyła : )

    OdpowiedzUsuń

ODWIEDZAM

sammydress

Archiwum bloga