Włosowa aktualizacja - grudzień 2013, porowatość włosów, domowe metody określania

15.12.13

Zapraszam Was dzisiaj na moją włosową aktualizację. Ostatnia była w październiku, jakoś nie jestem systematyczna jeśli chodzi o "włosowe podsumowania". Zbyt dużo się od października nie zmieniło jeśli chodzi o moje włosy. Nie ścięłam ich na krótko, nie pofarbowałam, za to w końcu wprowadziłam olejowanie. Póki co używam tylko oleju kokosowego Vatika, ale planuję kupić jeszcze sezamowy i lniany, ponoć są dobre, ale nie do końca wiem, czy będą dobre dla moich nisko/średnio porowatych włosów. (?)  

Moim celem nie jest już długość, a blask i ograniczenie wypadania. Co prawda nie lecą mi garściami, ale zwłaszcza przy myciu i po na szczotce jest ich pełno. :/ Dążę do takiej tafli jak na zdjęciu z lampą błyskową, ciekawe czy to możliwe? :D
Chciałam się Was dzisiaj poradzić w sprawie określenia porowatości włosów. Znając porowatość można dobrze dobrać kosmetyki do pielęgnacji, by były zdrowe i lśniące. Korzystając z 2 metod na określenie porowatości włosów jakie znam wychodzą mi różne wyniki.

Porowatość to sposób ułożenia łusek włosa.
Włosy niskoporowate mają idealnie przylegające łuski włosa.
Włosy średnioporowate mają łuski lekko odchylone.
Włosy wysoko porowate mają łuski uniesione, otwarte. 

1. Test ze szklanką wody - polega na wrzuceniu do szklani wody kilku czystych (nie za mało, aby pokonały opór wody i nie za dużo, aby nie opadły od razu przez swój ciężar) włosów i obserwacji ich zachowania.
-jeśli nie opadają na dno - włosy są niskoporowate,
-jeśli opadają dopiero po ponad 2-3 minutach - średnioporowate,
-jeśli opadną one szybko na dno - wysokoporowate.

W przypadku moich włosów w ogóle nie chcą one opaść na dno szklanki, z tego testu wychodzi więc, że są niskoporowate.

2. Test na dotyk -  polega na przeciągnięciu palcami po włosie od końca w górę i wyczuciu nierówności (jeśli takowe są).
-jeśli palce suną gładko po włosie - są one niskoporowate,
-jeśli wyczuwalne są delikatne nierówności pod palcami - są średnioporowate,
-jeśli wyczuwalne są duże nierówności pod palcami, a do tego włos skrzypi - są wysokoporowate.

Biorąc w palce pojedynczy włos i sunąc do góry wyczuwam delikatne nierówności, włos nie skrzypi a raczej piszczy. Wskazuje to więc na raczej średnią porowatość moich włosów. 

Włosy niskoporowate trudno zmoczyć i dość długo schnął. W odniesieniu do moich włosów zmoczyć je w miarę łatwo, ale faktycznie długo schną. Bez suszarki zwłaszcza w zimie się nie obejdzie. Są podobno odporne na koloryzację i inne zabiegi fryzjerskie np. trwałą. Ja włosów nie farbuję, ani trwałej nie robię, ale jak pokręcę sobie na lokówce to całej nocy/imprezy te loki nie przetrwają. Dłużej się mają po kręceniu na papilotach. Włosy niskoporowate dzięki zamkniętym łuskom powinny być lśniące i gładkie. Moje włosy nie puszą się (co jest charakterystyczne dla włosów wysokoporowatych), ale muszę je jeszcze długo obserwować, aby wydać ostateczny werdykt co do ich porowatości.

A jak się mają Wasze włosy? Wiecie jaką mają porowatość? Znacie jakieś inne metody określania porowatości włosów? :)

Zobacz także...

75 komentarzy

  1. Woooooow, jakie piękne, długie i błyszczące♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Ponad rok temu miałam takie długie włosy, ale miałam ich poprostu dość, ich mycie, suszenie-jakaś masarka, poszłam do fryzjera i zrobiłam ostre cięcie... boba do ramion :) Dlatego życzę CI wytrwałości w pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie kilka razy kusiło obcięcie, ale jednak jak przychodzi co do czego to mi szkoda. Może kiedyś się odważę :)

      Usuń
    2. Ja przez wiele lat nosiłam długie włosy i po prostu już mi się znudziły + tak jak pisałam miałam dość ich pielęgnacji :)

      Usuń
  3. A mi włosy wypadają niemiłosiernie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam zamiar kupić sobie nasiona kozieradki i wcierać, tylko najpierw muszę się je gdzieś znaleźć... Ponoć po 2 tygodniach widać już pierwsze efekty, jeśli u mnie też tak będzie to na pewno o tym napiszę :)

      Usuń
  4. Mimo wszystko i tak masz przepiękne włosy! Niestety z tych testów nie potrafię określić mojej porowatości włosów. Wszystko nie jest jednoznaczne. Pozdrawiam gorąco! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie najlepiej byłoby to określić pod mikroskopem lub w jakimś profesjonalnym salonie. Te metody domowe mi tylko w głowie zamieszały.

      Usuń
  5. Muszę sobie zrobić taki test bo nawet nie wiem jak z porowatością u mnie:)
    Ale masz długie i lśniące włosy! Ja mam boba tak do linii brody, ale w sumie lubię siebie bardziej właśnie w krótszych:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj tych testów, zajmują dosłownie chwilkę. A włosy lśnią na tym ostatnim zdjęciu z lampą, ale w rzeczywistości niestety aż tak lśniące nie są. :)

      Usuń
  6. Też mam parę wątpliwości przy określeniu porowatości. Ale włosy masz cudnej dlugości :]

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo ciekawy post... nie wiedziałam nawet, że takie coś istnieje jak porowatość... kochana twoje włosy i tak są piękne :) podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. moje są od połowy średnioporowate a końce są wysokoporowate :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O taki myk, to chyba ja jeszcze raz te testy zrobię dokładniej...

      Usuń
    2. no własnie, a to ciekawostka:)

      Usuń
  9. Śliczne włosy, ta cała porowatość to dla mnie magia, nawet po przeczytaniu posta :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja na bank mam wysokoporowate i nie musze sprawdzac :P Piekne masz wlosy, moje leca garsciami choc walcze z tym :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powodzenia zatem w walce z wypadającymi włosami, mi też szkoda, jak patrzę ile zostaje ich na szczotce :( Muszę wziąć porządnie za pielęgnację i może jakiś suplement diety zacznę stosować...

      Usuń
  11. mi też włosy wypadają, mimo olejku IHT 9 i wcierki abuszki Agafii, ale nie wypadają na szczęście w dużych ilosciach, myślę, że w te porę roku to normalne zjawisko :( Zobaczę jeszcze czy SESA pomoże :)

    OdpowiedzUsuń
  12. No to chyta mam wysokoporowate włosy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja normlanie mam niskoporowate, ale teraz moje koncówki chyba są wysokoporowate ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. cudownie zadbane wloski zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. masz przepiękne włosy - naprawdę chciałabym takie mieć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Gdybym zawsze dbała o nie tak jak teraz to by były ładniejsze, ale za młodych lat w ogóle nie zwracałam uwagi na ich pielęgnację, a przy czesaniu jakąkolwiek szczotką sporo się połamało :(

      Usuń
  16. kurcze po przeczytaniu posta nie mam pojęcia jakie mam włosy ;/ ale co ja bym oddała za tak długie i piękne jak Twoje *_*

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakie masz długie włosy :) I ta gładkość, zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Włosy masz piękne. Tylko pozazdrościć ;)

    Jeśli chodzi o porowatość, to ja sobie odpuściłam, bo różne ich cechy i testy wskazywały na odmienne wyniki, np. moje włosy skrzypią (piszczą), ale w dotyku nie wyczuwam żadnych nierówności(?), itd. Koniec końców doszłam do wniosku, że są średnioporowate, a znajoma fryzjerka to potwierdziła. Tak naprawdę ta wiedza nie przyniosła mi dużych korzyści, bo według tego np. olej kokosowy niekoniecznie powinien im służyć i długo bałam się go nakładać, a potem okazało się, że ma na nie najlepszy wpływ. To samo z odżywkami, maskami, itd. - nie zawsze to się sprawdza, co u dziewczyn z tą samą porowatością. Obserwuję swoje włosy i staram się ocenić, co im służy, a co niekoniecznie i sama dobieram pielęgnację. Nie jestem wyjątkiem od tej reguły, bo czasem czytam recenzje np. niskoporowatek, że jakiś produkt okazał się hitem, a u innej dziewczyny zrobił na głowie siano. Porowatość to chyba tylko ewentualna wskazówka co może przynieść korzyść włosom, ale i bez tej wiedzy jesteśmy w stanie dobrać sobie pielęgnację ;) Takie jest moje zdanie, co nie zmienia faktu, że bardzo chciałam poznać tę swoją porowatość ;) Myślę, że jak dłużej poobserwujesz włosy, to mimo że dają sprzeczne sygnały, w końcu ją ocenisz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tej pory jakoś nie interesowałam się szczególnie porowatością włosów, ale im więcej blogów czytam zwłaszcza włosomaniaczek, to tym więcej chcę wiedzieć o swoich włosach. Włosy wysokoporowate wymagają większej pielęgnacji, są bardziej problematyczne, wiec czy moje będą nisko czy średnioporowate to w sumie nie jest z nimi aż tak źle. Przy następnej wizycie zapytam fryzjerki, może ona mi pomoże, ale masz rację, najlepiej jednak samej obserwować zachowanie włosów na poszczególne kosmetyki. Mam nadzieję, że w końcu kiedyś trafię na dobrą drogę do ich pielęgnacji, odpowiedni olej, szampony, maski itd. :)

      Usuń
  19. ja zauważyłam,że po porodzie moje włosy nie sa już takie,jak wcześniej.. jedyny plus to chyba taki,że mam wrażenie,że rosną szybciej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mojej znajomej z kręconych po 2 porodach zrobiły się proste jak druty, a dzieci mają piękne loczki :)

      Usuń
  20. Piękne włosy! Ja do końca nie wiem, czy moje włosy są wysoko czy średnioporowate, ale obserwuję po prostu jakie produkty do pielęgnacji się u mnie sprawdzają. Zupełnie nie służy im olejek kokosowy, ale za to świetnie spisuje się olej ze słodkich migdałów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi po tych kokosowym Vatika trochę się puszą, zwłaszcza na drugi dzień, nie wiem do końca co to oznacza... Tego ze słodkich migdałów nie miałam jeszcze:)

      Usuń
  21. masz przepiękne włosy! ;o zazdroszczę :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Kocham Cię za te włosy!!:)
    I dzięki wielkie za te próby sprawdzenia porowatości,bo ja dalej mam problem z określeniem

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudowne wlosy :)! Ja nadal nie potrafie do konca okreslic porowatosci, ale kierujac sie czasem schniecia, podatnoscia na zabiegi, itd. sklaniam sie ku temu, ze moje wlosy sa wysokoporowate. Poza tym, kokosa nie lubia, wiec raczej rzeczywiscie tak jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Moje na długości są niskoporowate, ale niestety końcówki już są bliżej średnich :(
    Masz cudne włosy, wyglądają na bardzo zdrowe :)

    OdpowiedzUsuń
  25. jestem pod wrażeniem, nakładam olej na noc 2 razy w tygodniu i mam nadzieję, że moje zniszczone, rozjaśniane, wysokoporowate włosy kiedyś choć trochę będą przypominały Twoje zdrowe i lśniące

    OdpowiedzUsuń
  26. ja mam zdecydowanie wysokoporowate, nad czym ubolewam, jeszcze gdy "karmię" je delikatnymi silikonami zmywalnymi delikatnym szamponem jest trochę lepiej, ale pamiętam jaki dramat przeżyły gdy przestawiłam się na produkty w ogóle nei posiadające silikonów, to był szok:p na Twoje włosy nie mogę się napatrzeć, są śliczne:)

    OdpowiedzUsuń
  27. W końcu ktoś opisał jak sprawdzić porowatość włosów po ludzku jak chłopu! Wcześniej czytając takie wpisy nic nie rozumiałam a teraz wszystko jasne. Jeszcze dziś zrobię test ze szklanką wody! Dzięki! jesteś wielka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że choć trochę pomogłam:) Ja też długo nie wiedziałam o co w tym wszystkich chodzi, ale po dokładnym wczytaniu się w notki włosomaniaczek w końcu zrozumiałam :)

      Usuń
  28. Pewnego dnia przyjadę i zabiorę Ci te śliczne włosy!! Chociaz trochę!!! :) :) :)
    Wygląda na to, ze moje są średnioporowate. Jakoś sobie z tym radzę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe ostatnio 10 cm obcięłam, trzeba było mówić wcześniej :)

      Usuń
  29. Przepiekne włosy <3 bardzo przydatny wpis nigdy nie wiem jaką mam porowatość włosów czas się dowiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  30. ja mam niskoporowate - ciężko przyjmują kolor, długo schną i są oporne na stylizację, ale błyszczą :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ooo może w końcu dzięki Tobie ogarnę swoją porowatość :P
    A Ty masz takie piękne włosy! Ideał *.* I są tak naturalnie proste, czy prostujesz? :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Piękne masz włosy :-) Muszę i ja zrobić test swoich, bo ciekawa jestem jak u mnie się sprawdzą z tą porowatością ;-)

    OdpowiedzUsuń
  33. Śliczne włosy :) Moje włosy też piszczą w tym drugim teście. :P

    OdpowiedzUsuń
  34. Określenie porowatości to strasznie skomplikowany temat. Też nie wiem jakie są moje. Na oko strzelam, że mają średnią/niską porowatość ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. cudowne masz włosy :) zazdroszczę strasznie! :D mogłabyś oddać :P

    OdpowiedzUsuń
  36. i jak się sprawdza olejek ? ;> widać już jakieś efekty? :>

    OdpowiedzUsuń
  37. Można Ci pozazdrościć takich pięknych włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Moje raczej wysokoporowate.
    Twoje piękne.

    OdpowiedzUsuń
  39. Fajny, ciekawy post, ten test z wodą jest szczególnie interesujący, ale Ty masz tak piękne włosy, że mam wrażenie, że co byś z nimi nie robiła to one i tak będą genialne :)

    OdpowiedzUsuń
  40. mhm.. fajny blog :) ciekawy :)

    zapraszam również do mnie

    http://nietykalnydziennik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. Ależ Ty masz piękne włosy! Napatrzeć się nie mogę!

    OdpowiedzUsuń
  42. Ale masz śliczne włosy... Jak ja też bym takie chciała mieć, a niestety nigdy nie będę... :(

    Zapraszam do siebie na moje pierwsze ROZDANIE:
    http://arkanaurody.blogspot.com/2013/12/moje-pierwsze-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  43. O, świetnie, właśnie się zastanawiałam jak mam określić czy moje włosy są nisko - czy wysokoporowate:) A takie "hollywoodzkie" lśnienie też mi się marzy:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Moim skromnym zdaniem Twoje włosy są w bardzo dobrej kondycji :)))
    Tylko pozazdrościć :***

    Buziaki
    xo xo xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  45. lecę robić test z wodą :D ! tyle mi włosów teraz wypada, że nie będę specjalnie musiała ich sobie wyrywać z głowy ;) [nie wiem czy śmiać się czy płakać]

    No i Twoich włosków zazdroszczę :(

    OdpowiedzUsuń
  46. Nie mogę się napatrzeć na twoje włosy :) Są przepiękne :) Nie ścinaj ich nigdy!!

    OdpowiedzUsuń
  47. Uwielbiam Twoje włosy <3 Co do porowatości, to ja swojej też nie potrafię określić i mimo, że nawet oglądałam swój włos pod mikroskopem, to nadal nie mam pewności jakie one są:(

    OdpowiedzUsuń
  48. jejku, jakie cudne masz te włosy, na prawdę :) cieszą oko.
    co do określania porowatości włosów, spadłaś mi jak z nieba, zawsze się zastanawiałam jak to zrobić tak "po domowemu", idę zaraz sprawdzić jak to jest :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Wow... masz piękne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  50. włosy są cudooowne, patrzę na nie i patrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  51. wow, włosy masz cudowne. a co do porowatości włosów to świetnie napisałaś i zainteresowało mnie. ahh, moja wiedza jest teraz większa ;))

    OdpowiedzUsuń

ODWIEDZAM

sammydress

Archiwum bloga