Hej! Na mojej liście czytelniczej coraz częściej pojawiają się posty z propozycjami na prezenty pod choinkę dla niej, dla niego. Ja pokażę Wam moje zachciewajki, które chętnie zobaczyłabym pod choinką i które planuję sama kupić. Może ktoś z Was upatrzy sobie tutaj pomysł na prezent dla bliskiej osoby, dla siostry, przyjaciółki, a jeśli na bloga zaglądają mężczyźni to dla żony, dziewczyny.
1. Lusterko podświetlane z No7 - obecnie w angielskiej drogerii Boots trwa na nie promocja i kosztuje 15,99 funtów (czyli jakieś 80zł), moja siostra już sobie takie kupiła, teraz zastanawiam się czy nie zlecieć jej zakupu lusterka dla mnie.
2. Kubek w świąteczny wzór, najlepiej w reniferami, by przyjemnie się piło gorącą czekoladę, którą uwielbiam.
3. Znane osłonki na doniczki z Ikei, które mogą posłużyć jako pojemnik na pędzle. Ale na kwiatki też sobie zamówię - tak zamówię na allegro, pewnie trochę przepłacę, ale do Ikei mam za daleko. :(
4. Nową kołdrę planuję kupić już od dawna. Znajoma poleciła mojej mamie dwu-sezonowe kołdry z Lidla. Będą one dostępne od 16 grudnia, więc wybiorę się po tę największą. Pewnie były one też wcześniej, skoro znajoma mamy ma taką. Ponoć są dobre, może coś wiecie na ten temat? :)
5. Drzewko LED - kusiło mnie już w tamtym roku, ale nie kupiłam. Może uda mi się go zakupić w tej zimy?
W kolejnej grupie prezentów znalazły się:
1. Przepiśnik z Biedronki - u mnie go nie dostanę, szukałam bezskutecznie w dwóch Biedronkach, do których mam dostęp. Może znajdę go pod choinką?
2. Książka Isabelle Lafleche "Kocham Nowy York".
3. Książka tej samej autorki Isabelle Lafleche "Kocham Paryż", dalsze losy bohaterki z książki nr 2. Jestem jej bardzo ciekawa, ponoć świetnie opisane są zakątki Paryża. Kiedyś planuję odwiedzić to miasto, więc z chęcią bym przeczytała tę książkę.
No i wiadomo, że na liście nie może zabraknąć czegoś z kosmetyków.
1. Złoty piaskowy lakier Lovely z nowej linii Snow Dust.
2. Woda termalna Uriage.
3. Świąteczna edycja PAESE BOX - widziałam na niektórych Waszych blogach zawartość i jestem pozytywnie zaskoczona zawartością kosmetyków. Jest to zakup w ciemno, bo nie wiadomo jakie kolory kosmetyków nam się dostaną. Sama pewnie nie zaryzykuję, ale ucieszyłabym się z takiego prezentu. :)
I tak oto prezentują się moje grudniowe zachciewajki. Część z nich zapewne sama zrealizuję,a reszty będę wyglądać pod choinką. :)- 13.12.13
- 58 Komentarze










