Cześć Dziewczyny!
Używacie cieni do powiek? No dobrze, to było pytanie retoryczne. ;) Dzisiejsza notka nie będzie co prawda o cieniach, ale porozmawiamy sobie o kosmetyku, jaki jest baza pod cienie. Wbrew pozorom jest to bardzo ważny kosmetyk, jeśli zależy nam na trwałym makijażu. Cieni do powiek używam od bardzo dawna. Co tu dużo mówić, lubię się malować. Z podkreślonymi oczami czuję się po prostu lepiej.
Mój makijaż oczu na co dzień jest raczej delikatny, czasem zaszaleję z kolorami, ale zawsze zależy mi na dobrej trwałości. Bazy pod cienie zaczęłam używać może rok lub dwa lata temu. I powiem Wam jedno, naprawdę warto zainwestować w taki produkt. Długo używałam białej kredki NYX Jumbo Milk i właściwie nadaj ją mam, ale mam też coś lepszego - jest to baza pod cienie marki ArtDeco. Skusiłam się na nią po wielu pozytywnych opiniach przeczytanych na wizażu, blogach i zasłyszanych na YT.
Opakowanie bazy to malutki, czarny słoiczek o pojemności 5 ml. Przy długich paznokciach bywają kłopoty z wydobyciem, ale na wszystko można znaleźć sposób. Wystarczy malutka szpatułka albo nabieranie zewnętrzną stroną paznokcia, na pewno wiele co mam na myśli. Tak czy siak, producent mógłby pomyśleć o zmianie opakowania na tubkę np. taką jak ma baza z Urban Decay. Baza ma kremową konsystencję, zawiera delikatne drobinki, które nie są zbyt widoczne czy uciążliwe na oku. Bez obaw, nie przebijają się przez matowe cienie.
Baza bez problemu wtapia się w powiekę, wygładza ją i przygotowuje pod aplikację cieni. Bazę wystarczy delikatnie (ale dokładnie!) wklepać opuszkiem palca i można przystąpić do nakładania cieni. Do pokrycia obu powiek potrzeba jest naprawdę niewielka ilość, co sprawia, że mały słoiczek o pojemności 5ml jest bardzo wydajny. Ja podzieliłam się bazą z siostrą z uwagi na kilka komentarzy mówiących, że baza potrafi szybko zeschnąć. Ale jak się okazuje po prawie półrocznym użytkowaniu póki co nic takiego nie ma miejsca.
Moje powieki nie należą do bardzo tłustych, ale są opadające. Z tego też powodu wiele cieni roluje mi się w załamaniu powieki i po kilku godzinach makijaż wykonany z rana wygląda niezbyt dobrze. Baza z ArtDeco rozwiązuje ten problem. Cienie utrzymują się przez dobrych 8h w pracy i nawet jeszcze dłużej. Jestem zachwycona. Baza podbija kolory cieni, sprawia, że nawet cienie tanich marek zyskują nowe życie i nagle da się z nimi pracować.
Co ciekawe baza zawiera substancje aktywne takie jak:
Baza bez problemu wtapia się w powiekę, wygładza ją i przygotowuje pod aplikację cieni. Bazę wystarczy delikatnie (ale dokładnie!) wklepać opuszkiem palca i można przystąpić do nakładania cieni. Do pokrycia obu powiek potrzeba jest naprawdę niewielka ilość, co sprawia, że mały słoiczek o pojemności 5ml jest bardzo wydajny. Ja podzieliłam się bazą z siostrą z uwagi na kilka komentarzy mówiących, że baza potrafi szybko zeschnąć. Ale jak się okazuje po prawie półrocznym użytkowaniu póki co nic takiego nie ma miejsca.
Moje powieki nie należą do bardzo tłustych, ale są opadające. Z tego też powodu wiele cieni roluje mi się w załamaniu powieki i po kilku godzinach makijaż wykonany z rana wygląda niezbyt dobrze. Baza z ArtDeco rozwiązuje ten problem. Cienie utrzymują się przez dobrych 8h w pracy i nawet jeszcze dłużej. Jestem zachwycona. Baza podbija kolory cieni, sprawia, że nawet cienie tanich marek zyskują nowe życie i nagle da się z nimi pracować.
Co ciekawe baza zawiera substancje aktywne takie jak:
-bisabolol - naturalny składnik pozyskiwany z rumianku lekarskiego, łagodzi skórę i neutralizuje zaczerwienienia,
-witamina E - odżywia i chroni skórę.
Pojemność: 5ml
Cena: ok. 30zł
Dostępność: drogerie internetowe, moja baza pochodzi z iperfumy.pl, można tam znaleźć też wiele innych baz pod cienie, tanich marek oraz tych z wyższej półki cenowej
Podsumowując, baza pod cienie ArtDeco spełniła moje oczekiwania. Ładnie przygotowuje powiekę pod aplikację cieni i przedłuża trwałość makijażu. Jest to kosmetyk niezwykle wydajny, więc dość wysoka cena (co jak co, ale za 30zł można paletę cieni) rozkłada się. Malutki słoiczek można kupić na spółkę z siostrą lub przyjaciółką, a i tak gwarantuję Wam, że będziecie ją miały na długo.
A jaka jest Wasza ulubiona baza pod cienie? Używacie? Znacie tą z ArtDeco?
Ostatnie wpisy:
- 24.9.15
- 42 Komentarze






