ZESTAW 8 PĘDZLI Z KOSMETYCZKĄ / SHEIN

8.9.16

Hej Dziewczyny!

Chińskie pędzelki to już chyba moje uzależnienie. Mam kilka zestawów, a wciąż mi mało. Co najśmieszniejsze, nie zawsze zamawiam je z myślą o makijażu. Czasem te pędzle są tak ładne i do tego tanie, że zamawiam je tylko po to, by zdobiły toaletkę lub stanowiły dodatek do zdjęć kosmetyków do recenzji. Robiąc ostatnio zamówienie współpracowe na SHEIN zauważyłam sporo nowości w dziale z akcesoriami kosmetycznymi. Postanowiłam zamówić sobie zestaw 8 pędzli z kosmetyczką i dzisiaj właśnie o nim kilka słów. Zestaw okazał się nie tylko uroczy, ale też całkiem nieźle skomponowany. Zresztą zobaczcie i oceńcie same.


ZESTAW 8 PĘDZLI Z KOSMETYCZKĄ
Pędzelki przychodzą zapakowane pudrowo - różową kosmetyczkę. Kosmetyczka jest dobrze wykonana, zamek nie zacina się. Wszystkie pędzle zabezpieczone były dodatkowo w folią, także po rozpakowaniu włosie nie było odkształcone. Część pędzli ma włosie białe, a część dwukolorowe. Przed pierwszym użyciem dokładnie je wymyłam i zawsze tak robię po zakupie jakikolwiek pędzli, a tych z chińskich stronek to w szczególności.



Opiszę Wam pędzelki po kolei według zdjęcia poniżej. W zestawie znajdziemy zaokrąglony pędzelek do różu lub rozwietlacza, ścięty pędzel do bronzera. Dalej mamy dwa skośne pędzelki. Oba służą mi zamiennie albo do eyelinera żelowego albo do podkreślania brwi. Takich pędzli nigdy za wiele. Małe pędzle z białym włosiem nadają się do nakładania i rozcierania cieni, szczególnie ten większy. Kolejny pędzelek z dwukolorowym włosiem jest dość zbity, sprawdzi się do kremowych cieni lub nanoszenia pigmentów. I ostatni, to pędzel typu flat top do kosmetyków sypkich. Jego włosie nie jest zbyt zbite i przy rozprowadzaniu tradycyjnego podkładu lub kremu BB zostawia smugi, lepiej sprawdza się do wklepywania podkładu mineralnego oraz pudrów sypkich.






Pędzle mam od niedawna, więc są to tylko takie moje pierwsze wrażenia na ich temat. Na początku wyszło z niektórych po kilka włosków, ale teraz już podczas prania nic złego się z nimi nie dzieje. Tych mniejszych często używam podczas wykonywania makijażu. Z tej serii dostępne są też zestawy 12 małych pędzelków do makijażu oczu. Chyba wszystkie dobrze wiemy jakiej marki są one odpowiednikiem, lub mówiąc wprost - podróbą. ;)


Czy warto zamówić ten zestaw? Powiem tak. Jeśli lubicie i używacie pędzli niemarkowych, chińskich to myślę, że zestaw jest godny uwagi, tym bardziej, że w pakiecie mamy praktyczną kosmetyczkę. Jeśli natomiast stawiacie na wysoką jakość i pędzle z wyższych półek cenowych to wiadomo, że takie raczej im nie dorównają. Ja jestem z zestawu zadowolona. Przydają się w makijażu, a i pięknie wyglądają na zdjęciach, na pewno nie raz je jeszcze zobaczycie na blogu.

Dajcie znać co myślicie o tym zestawie? Często zdarza się Wam kupować coś z myślą o zdjęciach na bloga? :)

Zobacz także...

27 komentarzy

  1. Świetnie prezentuje się ten zestaw z kosmetyczką :)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajne, miałam kilka zestawy chińskich pędzli , tylko jedne trafiły mi sie doskonałej jakości jak markowe. zawsze to ryzyko ale opłaca się bo są tanie

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli chodzi o pędzle to jednak wolę te markowe i solidne wykonanie :)
    Kochana poklikałam - 15,82$, 17,14$, 11,86$, :)
    Jeśli możesz, kliknij w linki w najnowszym poście, dzięki ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudne pędzelki :) Ja osobiście lubię niemarkowe pędzle i myślę,że na taki podobny chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mocno zalatuje zoevą ;) i to akurat zestawem, który mam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Od razu widać, że "Zoeva" ;) Pięknie wyglądają ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyglądają uroczo! Już jakiś czas myślę nad zakupem pędzli z chińskich stron.

    OdpowiedzUsuń
  8. na chwilę obecną moje zdjęcia mocno raczkują ;) więc jeszcze nie przykładam się do gadżetów.
    a z tego całego zestawu najbardziej urzekła mnie kosmetyczka, mam bzika na punkcie taki zwykłych klasycznych :D


    zapraszam do siebie na mały konkurs ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajnie prezentują się te pędzle. Ja nie używam pędzli :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobrze prezentują się te pędzle :) Myślę że warto jest mieć taki zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda pęknie ;) Też planuję zakup jakiegoś zestawu ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo mi się podoba taki zestaw :) mi pasuje odświeżyć nieco kolekcję :) kochana powiedz mi czy tło na którym robisz zdjęcia to panele czy masz kupiony papier imitujacy drewno :)? Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  13. fajny ten Twój zestaw
    klikniete oczywiście

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajny zestawik! Świetnie się prezentuje! melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja jako makijażystka nie mogę sobie pozwolić na takie pędzle :)
    Jednak wolę sprawdzone.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nieźle wyglądają i kosmetyczka też wydaje się ok.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ostatnio coraz częściej kupuję coś z myślą o blogu:D

    OdpowiedzUsuń
  18. Luźne nawiązanie do pędzli Zoeva. Ładnie wyglądają. A co do kupowania z myślą o zdjęciach to nie, ale pod wpływem impulsu to już tak :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Gdy zamawiam pędzle ze "złotymi" elementami z Chin, zawsze obawiam się czy nie będą wyglądać tandetnie. A twoje na prawdę wyglądają pięknie !

    OdpowiedzUsuń
  20. Zoeva jak nic! :D Osobiście nie miałam jeszcze styczności z takimi pędzlami z Chin i raczej mieć nie będę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mnie również kuszą takie chińskie pędzle jednak staram się z tym walczyć ponieważ kiedyś kupiłam zestaw za 40 i używam tylko pędzla do podkładu .

    OdpowiedzUsuń
  22. podobają mi się ;) wydaje mi się, że 5 pędzelkow do cieni, które mam to za mało. Muszę się rozejrzeć za większą ilością ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Faktycznie wyglądają przepięknie :) Dla mnie są urocze

    OdpowiedzUsuń

ODWIEDZAM

sammydress

Archiwum bloga