Punktowy krem, żel do zwalczania niedoskonałości to coś, co bywa czasami potrzebne, dlatego jeszcze podczas słynnej promocji -40% w Rossmannie zdecydowałam się na kosmetyk Barwy, Siarkowa Moc - antybakteryjne serum punktowe. Zapraszam do recenzji!
Opakowanie to mała plastikowa tubka z precyzyjną końcówką, typową dla kremów pod oczy. Tuba ma pomarańczowy kolor, więc łatwo znajdziemy ją pośród innych kosmetyków na półce lub w kosmetyczce. :) Konsystencja jest żelowa, koloru lekko pomarańczowego, prawie przezroczysta. Zapach jest zdecydowanie siarkowy, wyczuwalny, ale jako, że jest to serum punktowe to aż tak bardzo nie czuć go na buzi.
Serum po nałożeniu na niedoskonałości zasycha i po 10 minutach tworzy powłoczkę (podobną do tych w maseczkach typu peel-off). Podczas całego procesu zasychania nie czuć żadnego ściągnięcia, pieczenia ani nic z tych rzeczy. Można by się więc zastanowić czy serum w ogóle działa. Producent zaleca, aby powłoczkę zmyć wodą po 20 minutach od nałożenia, ale nic się raczej nie dzieje, jeśli ściągniemy to delikatnie palcami lub zostawimy na całą noc. Jeśli chodzi o działanie i efektywność tego małego pomarańczowego kosmetyku, to muszę na początku zaznaczyć, że nie mam jakichś większych problemów z niedoskonałościami. Zazwyczaj pojawiają się przez @ i jest ich kilka, jednak zawsze o kilka za dużo. Wtedy używam właśnie tego serum. Według moich obserwacji nie wyleczy ono krostki od A do Z, a jedynie pomaga w szybkim pozbyciu się pozostałości. Wysusza to miejsce i nie pozwala się rozprzestrzeniać bakteriom, ale nic pozatym. Nie ma efektu WOW, który chciałybyśmy uzyskać i pozbyć się nieprzyjaciół z naszej twarzy. Serum zawiera składniki aktywne, których działanie opisane jest na opakowaniu. Główną rolę gra oczywiście jak na firmę przystało siarka.
Poniżej foto składu:
Pojemność: 15 ml
Cena: od 6 do ok 10zł
Dostępność: Rossmann, hipermarkety
Podsumowując, punktowe serum z Siarkowej Mocy z pewnością nie usunie nam niedoskonałości w kilka godzin czy jeden dzień. Jest natomiast bardzo pomocne przy leczeniu pozostałości po tychże niedoskonałościach, dlatego u mnie nie zostało ono całkowicie skreślone, jednak raczej nie kupię tego produktu ponownie.
A Wy jakich preparatów używacie do miejscowego zwalczania niedoskonałości? (jeśli w ogóle macie z nimi problemy)
- 5.8.13
- 56 Komentarze






