Cześć Dziewczyny! Jak dobrze, że już weekend. Jeszcze w styczniu odebrałam zamówienie z DRESSLILY, zatem spieszę z prezentacją. Na wielu blogach polecane są lakiery Elite99. Postanowiłam przełamać się i zamówić jeden zestaw na próbę. Zwykle mam obawy przed zamawianiem kosmetyków z Chin, naczytałam się sporo różnych historii na temat ich produkcji i warunków w jakich są wytwarzane. Oczywiście wiadomo, że nie można wszystkiego wrzucać do jednego wora, ale ostrożność przy takich zakupach jest wskazana. Oprócz lakierów skusiłam się na kolejną wiosenną kurtkę.
Lakiery Elite99 sprzedawane są na sztuki lub w zestawach. Zdecydowałam się na zestaw, który liczy 6 buteleczek lakierów o pojemności 8ml każda. Buteleczki są małe i zgrabne, posiadają oznaczenie koloru, a od spodu każda ma swój indywidualny numer, który odpowiada konkretnemu kolorowi. Przybliżę je Wam za kilka dni w recenzji i prezentacji z manicure. Dostępne są także zestawy z bazą i topem, ale w tej kwestii pozostaję wierna sprawdzonym produktom. Lakiery są w odcieniach różowego, fioletu, jest też coś delikatnego w złotej tonacji. Testy trwają, a werdykt niebawem :)
W jednym z ostatnich wpisów pokazywałam króciutką kurtkę z Zaful. Zupełnie zapomniałam, że zamówiłam też ramoneskę na Dresslily. Dobrze, że nie wzięłam tego samego modelu. Kurtka z poniższych zdjęć jest wykonana z nieco cienkiej eko-skórki, musi się rozprostować w niektórych miejscach po długiej podróży od sklepu do mnie. Pasuje mi pod względem rozmiaru, wybrałam rozmiar L, który normalnie noszę. Hafty są bardzo ładnie wykonane.
Znacie hybrydy Elite99? Jestem ciekawa co sądzicie o tej marce? Macie już w swojej szafie kurtkę z haftami czy to jednak nie Wasz styl? :)
- 2.2.18
- 28 Komentarze


















