Hej! Czerwiec już za nami, postanowiłam zatem zebrać i pokazać Wam kosmetyki (i nie tylko), które dostarczył mi listonosz lub kurierzy. A mieli co nosić, oj mieli. Oprócz paczek z kosmetykami były też przesyłki z ubraniami, dostałam m.in. paczkę od sklepu Rosewholesale, ale o niej napiszę w osobnym poście, postaram się jeszcze w tym tygodniu. :)
Najpierw może zacznę od kosmetyków, które przesyłały mi firmy w ramach współpracy. Pierwsza paczuszka pochodzi ze sklepu hairstore.pl, z którym współpracuję najdłużej - jest to sklep fryzjerski, w którym znajdziemy też kosmetyki do pielęgnacji twarzy i chciała oraz trochę kolorówki. Jak zawsze mogłam sobie wybrać coś wedle uznania lub skorzystać z porad eksperta. Jako, że moje włosy nie są zbyt problematyczne zazwyczaj sama wybieram kosmetyki. Tym razem skusiłam się na nowość z L'oreal - szampon rozświetlający z serii Mythic Oil. Ciekawe czy moje włosy będą po nim pięknie błyszczeć w słońcu? Do tego dorzuciłam dwa kremy do rąk z Palmer's - w wersji shea i z masłem kakowym. Są one w małych tubkach, więc będą idealne do torebki.
Tonik oczyszczający i żel do mycia twarzy to kosmetyki, które wybrałam sobie do testów z Fitomedu. Ostatnio cera mi się jakoś bardziej przetłuszcza, pewnie przez wysokie temperatury stąd mój wybór właśnie takich kosmetyków. Oba kosmetyki są ziołowe, tonik ma świetny skład, ale więcej o nich dowiecie się z recenzji. :)
Kolejna paczuszka to żel do higieny intymnej z Equilibry. Tutaj firma wysyła kosmetyki losowo, ale przyznam, że dobrze tym razem trafiła, bo akurat kończy mi się żel z Facelle. :)
Pozostając w temacie higieny intymnej... Załapałam się do testów ulepszonych podpasek Always na portalu TRND. Jest to moja pierwsza taka kampania w której biorę udział. Zostałam jedną z 3000 testerek, więc jak widać firma przeznaczyła ogrom produktów. Akurat Always to moje najulubieńsze podpaski więc przydadzą się. Nie martwcie się, recenzji na blogu nie będę robić. Część jest dla mnie, a część do rozdania. :)
Kolejne przesyłki to wygrane w konkursach i rozdaniach. Od Justyny dostałam borówkowy żel pod prysznic z The Body Shop i masło tzn. luksusowy krem do ciała z Eveline. Żele z TBS bardzo lubię, są gęste i przyjemne w użytkowaniu. A krem z Eveline miałam już kiedyś i był bardzo fajny.
U Ewy z bloga w odcieniach nude wygrałam 4 kredki z Maybelline:-Master kajal w kolorze Dark Jade oraz Lapis Blue,
-Master Smoky w kolorze Smoky Violet oraz Smoky Black.
Akurat kredek mam niewiele, więc bardzo ucieszyłam się z tej wygranej. Wszystkie są w bardzo fajnych odcieniach, takich idealnych do codziennych makijaży. Póki co najczęściej sięgam po niebieską. :)
Poszczęściło mi się jeszcze u Czarodziejki i będę miała okazję zapoznać się z kosmetykami Balea z serii limitowanej Mango Mambo, a dokładniej z balsamem i żelem pod prysznic. Kosmetyki pachną super, ale jeszcze ich nie używałam. Czekają na swoją kolej. Dostałam też śliczną pocztówkę (a jak wiecie to pocztówki uwielbiam dostawać i wysyłać też). :)
I na koniec jeszcze ampułki Maricium z Biodermy. Czytałam o nich pozytywne opinie, użyję ich pewnie po wakacjach, by odżywić cerę. Swego czasu na blogach było naprawdę sporo rozdań z tymi ampułkami. Jeden zestaw wygrałam u Angeliki, a drugi u Agi. Tym sposobem mam kurację na 10 dni. :)
Na FanPage'u Joko wraz z innymi dziewczynami dostałam się do testowania nowych pomadek Long Lasting. Ja wybrałam odcień 38, nic więcej nie zdradzę, bo niedługo pojawi się notka opatrzona zdjęciami. :)
Do przesyłek czerwca zalicza się jeszcze paczka z kosmetyki do pielęgnacji stóp od SHEFOOT, którą pokazywałam dokładnie tutaj. To właśnie w ramach tej współpracy na blogu trwa do 3 lipca rozdanie (baner u góry na pasku bocznym). A moje zakupy pokazywałam Wam początkiem czerwca tutaj. Kupiłam sobie podkład mineralny, dwa pędzle z Hakuro i kredkę NYX, która już trafiła do czerwcowych ulubieńców. :)
Jeśli znacie któryś z tych kosmetyków, koniecznie napiszcie jak się u Was sprawdza, jestem bardzo ciekawa Waszych opinii. Życzę Wam miłego popołudnia!
- 1.7.14
- 77 Komentarze






