Cześć Dziewczyny!
W dzisiejszej notce chciałabym Wam przedstawić żel pod prysznic Aleppo Saryane. Kosmetyki tej marki znajdziecie w Mydlarni Marsylskie [klik]. Gdy słyszę słowo Aleppo od razu na myśl przychodzą mi mydła w kostkach o różnej zawartości oleju laurowego. Marka Saryane posiada takie mydła, a także mydło w płynie i recenzowany dzisiaj żel pod prysznic.
Żel Aleppo Saryane to kosmetyk naturalny, wytworzony bez barwników, oleju palmowego i sztucznych dodatków zapachowych. Osobiście bardzo lubię wyraziste nuty zapachowe w kosmetykach myjących, ale chciałam mieć także w łazience coś naprawdę przyjaznego dla skóry. Zachciankę moją spełniła Mydlarnia Marsylskie, która przysłała mi żel do testów.
Przejdźmy zatem do konkretów. Żel prawie wcale się nie pieni, ewentualnie trochę z użyciem gąbki. Zdaję sobie sprawę, że właśnie teraz pewnie część z Was odrzuciła pomysł wypróbowania tego kosmetyku, ale idźmy dalej. Na szczęście konsystencja jest dość gęsta, dobrze rozprowadza się po skórze i przede wszystkim dobrze ją oczyszcza. Żel mimo, że nie wytwarza piany, to myje, w co trudno uwierzyć niektórym domownikom, szczególnie płci męskiej. ;) Zapach nie należy do wyróżniających się, jest wyczuwalna lekko oliwkowa nuta, więc jeśli kupujecie żele pod prysznic pod względem zapachu (sama zresztą często tak robię), to nie tędy droga.
Żel polubiłam za przyjazny skład, za to, że nie wysusza skóry, a nawet odrobinkę ją pielęgnuje. Nie narusza naturalnej warstwy lipidowej naskórka, a rzadko który żel jest tak delikatny. W większości na początku składu są detergenty myjące, mniej lub bardziej wysuszające skórę. Nie mówię, że po użyciu żelu Aleppo Saryane można całkowicie zrezygnować z kosmetyków nawilżających, ale jest to z pewnością jeden z delikatniejszych żeli jakie w ogóle w życiu miałam. Także coś kosztem czegoś. Zamiast przyjemnego owocowego czy orzeźwiającego zapachu otrzymujemy zapach delikatny oliwkowy. Warto pamiętać o tym, że mydło Aleppo oraz naturalne kosmetyki z olejem laurowym i oliwią z oliwek są dobre dla osób z problematyczną skórą, trądzikiem, a także chorobami takimi jak łuszczyca czy egzemy.
Skład: Aqua, Olea Europea Friul Oil, Laurus Nobilis Friuts Oil, Potassium Hydroxide
Żel ma pojemność 200ml i na szczęście jest dość wydajny. Jego cena to około 30zł. Pewnie sama bym się na niego nie zdecydowała, zazwyczaj nie kupuję żeli pod prysznic droższych niż 10zł, ale tak jak wspominałam kosmetyk otrzymałam do testów od Mydlarni Marsylskie. :)
Kosmetyki Aleppo Saryane i inne znajdziecie tutaj: klik
Podsumowując, żel Aleppo Saryane sprawdzi się z pewnością u osób borykających się z bardzo suchą skórą. Spełnia doskonale swoją podstawową funkcję jaką jest oczyszczania, a przy tym jest delikatny. Dla niektórych wadą może być to, że się nie pieni i nie pachnie zbyt energetyzująco. Ale jeśli są wśród Was miłośniczki mydła Aleppo to myślę, że ten żel również może Was zainteresować.
Jestem ciekawa czy zwracacie uwagę na składy kosmetyków myjących do ciała? Czym kierujecie się podczas zakupu żeli pod prysznic? Zapachem, ceną, marką, a może jeszcze czymś innym? :)
- 2.9.15
- 31 Komentarze







