Krem do rąk Isana - Masło shea i kakao

5.4.13

Hej kochani. Dzisiaj mam dla Was recenzję remu do rąk z Isany. Przyznam szczerze, że do zakupu skusił mnie jego zapach, oraz fakt iż jest to edycja limitowana. Chociaż nie wiem co to drugie ma do rzeczy. :D Jako, że kosmetyki z masłem shea uwielbiam tak samo jak kakao, dlatego nie mogłam sobie odmówić zakupu. I nie żałuję. 

ISANA - Krem do rąk - Masło Shea&Kakao
Opis producenta:
Isana krem do rąk masło shea i kakao został opracowany specjalnie do pielęgnacji suchej skóry dłoni. bogata formuła pielęgnująca z masłem kakaowym, masłem shea i gliceryną intensywnie rozpieszcza dłonie. Dopełnieniem kompozycji pielęgnującej jest wysokowartościowy pantenol. Krem do rąk łatwo się rozprowadza i szybko wchłania, nie pozostawiając na skórze klejącej się warstewki. 

Moja opinia:
Opakowanie kremu to standardowa tubka zamykana na zatrzask - dodam, że jest to mocny zatrzask, krem bez obaw samoistnego otwarcia noszę w torebce. Pojemność opakowania to 100ml.
Krem ma dość rzadką konsystencję, nawilża dłonie, pozostawiając je gładkie i przyjemne w dotyku, jednak jest to efekt krótkotrwały. Ot taki kremik do codziennego stosowania. Jest bardzo wydajny, więc możemy go stosować kilka razy dziennie i szybko się nam nie skończy. 
Błyskawicznie się wchłania, nie pozostawia po sobie tłustej/lepiącej warstwy. Już po 5 minutach możemy wrócić do swoich czynności, bez obawy popaćkania np. klawiatury, za co ogromny plus. Ale uważajcie, aby nie nałożyć go za dużo, bo wtedy trzeba odczekać trochę dłużej, zanim się wchłonie.
Przejdźmy do zapachu, bo to właśnie on skusił mnie do zakupu tego kremu. Mocny, kakaowy - utrzymuje się na dłoniach nieco dłużej, niż samo uczucie nawilżenia. Jednak i zapach po jakimś czasie (tak do pół godziny) z minuty na minutę sukcesywnie słabnie, aż staje się niewyczuwalny i chce się znowu kremować dłonie, aby znów go poczuć. To właśnie ze względu na ten piękny kakowo-orzechowy zapach, który mnie nie zawiódł, na pewno skuszę się na jeszcze jedno opakowanie na zapas.

Podsumowując jest to lekki krem o pięknym zapachu. Będzie dobry szczególnie dla dłoni niewymagających dużego nawilżenia. Dla przesuszonych, zniszczonych dłoni zdecydowanie za słaby. Idealny na wiosnę/lato.
 
Krem pochodzi z edycji limitowanej, ja kupiłam go za ok. 5zł jeszcze w marcu.
Kosmetyki Isana dostępne są w drogeriach Rossmann

A Wy miałyście lub macie krem do rąk z Isany?

Zobacz także...

26 komentarzy

  1. Znie znam jeszcze kremów do rąk z Isany, ale skoro ten jest za slaby dla przesuszonych dlogi to raczej sie nie skusze;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kupiłabym ten krem dla samego zapachu:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie miałam ale musi być fajny może u mnie jeszcze jest :) kochana nowy wygląd tutaj - jak ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdź w swoim Rossmannie, myślę, że za tę cenę warto wypróbować. Dziękuję :*

      Usuń
  4. Nie miałam nigdy z tej firmy, ale może się skuszę, bo cena niska i działanie jak piszesz jest w porządku.

    OdpowiedzUsuń
  5. nie miałam tego kremu, ale za tą cenę jest ok ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. mmmmmmm, kakaaaaaao, UWIELBIAM!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie miałam kremu do rąk z tej firmy, ale sądząc po zapachu, już czuję, że trafi w mój gust :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Z chęcią wypróbuję, ale muszę najpierw zużyć kremy do rąk, które na razie leżą i się kurzą. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja z tych kremów z Isany mam zamiar wypróbować ten z mocznikiem.

    OdpowiedzUsuń
  10. słyszałam o nim wiele dobrego, ale gdy poszłam do rossmanna z zamiarem kupna i go powąchałam to średnio mi się spodobał :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak będę w Rossmannie to na pewno zwrócę na niego uwagę ;) Aktualnie mam pomarańczowy krem do rąk ISANY :)


    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news:*

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda, że efekt nawilżenia nie jest długotrwały, ale ogólnie krem wydaje się niezły :) Dla samego zapachu muszę go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam ten kremik i bardzo go polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba kiedyś próbowałam tych kremów ;), jednakże na pewno mój miał inny zapach ;).

    OdpowiedzUsuń
  15. nie miaalm tego kremiku, ale skusiłabym się dla samego zapachu ;))
    rozejrzę się za nim :D

    OdpowiedzUsuń
  16. ciekawa recenzja ;d krem do rąk to moj najlepszy przyjaciel <3
    Co byś powiedziała na wzajemną obserwację ? jak tak to daj znać :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę Ci podziękować za jego recenzję. Nawet nie wiedziałabym że jest taki w sumie nie potrzebuję chwilowo,aczkolwiek na pewno zakupię zapach musi być cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
  18. miałam ten z mocznikiem, ale zapach mnie porażał....

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam ale moje zapasy póki co nie pozwala na kupienie kolejnego kremu do kolekcji ;P muszę zużyć te, które mam ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja również jestem maniaczką kakaowych zapachów i kosmetyków z masłem shea :D

    OdpowiedzUsuń

ODWIEDZAM

sammydress

Archiwum bloga