Witajcie w poniedziałek!
Zapraszam Was dzisiaj na mały przegląd akcesoriów i gadżetów, które zamówiłam sobie (i nie tylko) w ostatnim czasie z azjatyckich sklepów. Zapewne większość z tych rzeczy już widziałyście gdzieś na blogach, ale mam nadzieję, że jeszcze i moje zdjęcia się komuś przydadzą, rozwieją ewentualne wątpliwości - czy warto coś zamawiać czy lepiej sobie odpuścić. :)
ZESTAW 7 PĘDZLI BOLD METALS
Zestaw pędzli z niby metalowymi (bo tak naprawdę to plastik) trzonkami opisywałam Wam już kiedyś na blogu. Recenzję zestawu znajdziecie tutaj. Pędzelki świetnie mi służą (poza jednym trójkątnym, którego nie używam wcale). Postanowiłam zamówić sobie jeszcze jeden komplet, tym razem w srebrnej wersji. Ten i wiele innych zestawów znajdziecie TUTAJ.
A poniżej widzicie kolejny zestaw tylko w innej kolorystyce - zamówiłam je z przeznaczeniem na prezent. Pędzle nie tylko pięknie wyglądają ale są użyteczne. Zestawy pędzli bold metals znajdziecie TUTAJ.
FOLIE DO ŚCIĄGANIA LAKIERU HYBRYDOWEGO
Jak dla mnie jest to najlepszy sposób na ściąganie hybryd. Równie dobrze można sobie takie folie zrobić w domu, ale tutaj mamy 100 sztuk w atrakcyjnej cenie, więc po co się męczyć? :) Folie do kupienia TUTAJ.
Azjatyckie sklepy to kopalnia wszelkich gadżetów do telefonów. W sklepie CNDicrect znalazłam 2 etui na iPhone dla siostry. To w azteckie wzory okazało się mniej efektowne na żywo niż na zdjęciach katalogowych, ochroni tylko tył iPhona. Za to zamykane etui w kwiaty jest świetnej jakości i bardzo ładnie się prezentuje. Gadżety do telefonów znajdziecie TUTAJ.
POMPON DO KLUCZY LUB TOREBKI
Z takim breloczkiem znalezienie kluczyka w torebce nie stanowi już żadnego problemu. Do wyboru jest kilka wersji kolorystycznych, ja zdecydowałam się na mocną fuksję. Pompony znajdziecie TUTAJ lub TUTAJ za niecałe 3$.
NAKLEJKI WODNE NA PAZNOKCIE
Naklejki wodne to idealny i szybki sposób na urozmaicenie manicure. Szybki pod warunkiem, że nie są to naklejki na całe paznokcie. Ja wolę mniejsze, których nie trzeba przycinać, tak jak np. poniższe piórka. Mam dwa takie arkusze. Znajdziecie je TUTAJ lub TUTAJ. Cena to zaledwie 1,44$, ale trzeba pamiętać o kosztach przesyłki.
SZNUROWANA BLUZKA W PASKI
W Dresslink skusiłam się jeszcze na bluzkę z paski z modnym ostatnio sznurowaniem na dekolcie. Sugerując się wymiarami podanymi w tabeli postanowiłam zamówić rozmiar XL. Bluzka jest dobrze wykonana, dokładnie taka sama jak na zdjęciach katalogowych. Materiał przyjemny w dotyku, miękki, zdecydowanie na chłodniejsze dni. Tylko ta sznurówka idzie do wymiany na coś delikatniejszego. Bluzeczkę znajdziecie TUTAJ za niecałe 6$.
BIAŁA KURTKA W KWIATY
W sklepie Wholesalebuying zamówiłam jeszcze piękną kurtkę w stylu bomber, bardzo podobną do czarnej, którą mam z Shein. Kurteczka przyszła na angielski adres mojej siostry, akurat kilka dni po moim powrocie do Polski, więc niestety na obecną chwilę nie mam real zdjęć. Ale jak tylko dostanę ją w swoje łapki to Wam pokażę. W każdym razie jakość i wykonanie są podobne do kurtki w kwiaty z Shein, którą zresztą bardzo lubię nosić. Białą kurtkę w kwiaty znajdziecie TUTAJ, a czarna ze zdjęć jest do kupienia TUTAJ.
Podsumowując, w sklepach takich jak Dresslink, CNDirect, Wholesalebuying na ogół nie ma darmowej przesyłki, więc trzeba to mieć na uwadze. Ceny różnych rzeczy są atrakcyjne, ale gdy dochodzą koszty przesyłki to już nie zawsze jest kolorowo. Najlepiej moim zdaniem opłaca się zamawiać lekkie gadżety takie jak ozdoby do paznokci czy akcesoria kosmetyczne.
Dajcie znać czy zamawiałyście coś ostatnio w tego typu sklepach i jak tam Wasze zadowolenie z zakupów? :)
- 4.7.16
- 33 Komentarze












