Hej Dziewczyny! Dzisiaj przygotowałam coś dla miłośniczek długich kąpieli. Osobiście częściej wybieram prysznic, ale zima to taki czas, kiedy lubię sobie urządzić od czasu do czasu małe, domowe SPA. A wtedy jak wiadomo długa kąpiel w wannie to podstawa. Jednym ze sposobów na umilenie sobie kąpieli jest dodanie do wody aromatycznych olejków. Całkiem sporo ma ich w ofercie marka Kneipp. Na zakończenie zimy postanowiłam wypróbować zestaw zawierający 6 różnych wersji. Za chwilkę zdradzę Wam, które najbardziej mnie zauroczyły.
Zestaw Kneipp Bath zawiera 6 buteleczek, każda ma pojemność 20ml. Patrząc na jedną buteleczkę, można stwierdzić, że jest to malutko, ale pomyślałam sobie, że taki mix to znakomita okazja do poznania zapachów różnych linii kosmetyków Kneipp. I tak też się stało, teraz już wiem, które linie kosmetyków tej marki mnie interesują. Na jedną kąpiel wystarczy połowa butelki. Niektóre olejki barwią wodę, trochę ją zmiękczają. Ale przede wszystkim nadają zapachu i sprawiają, że kąpiel nabiera zupełnie innego wymiaru.
Na początek przyglądnijmy się wersjom: kwiat migdała, tajemnica piękna, głęboki odpoczynek. Te olejki pachną bardzo odprężająco i myślę, że wielu osobom przypadną one do gustu. Nie są intensywne ani mdłe, nie powodują bólu głowy. Są raczej z kategorii uniwersalnych.
Kwiat migdała został stworzony w 94% na bazie naturalnego oleju migdałowego, dzięki czemu posiada też właściwości pielęgnujące skórę. Zażywając kąpieli z jego dodatkiem przenosimy się do wiosennego sadu, w którym drzewa kwitną na różowo. Piękny zapach, bardzo kobiecy i relaksujący.
Tajemnica piękna jest mniej kwiatowy, a bardziej przypomina jakieś perfumy z wyższej półki. W składzie znajdziemy m.in. oleje arganowy i marula, oliwę z oliwek. Wiedziałam, że na tym zapachu się nie zawiodę, miałam już olejek do ciała z tej linii i byłam z niego bardzo zadowolona. Wspaniale nawilżał skórę.
Ciekawą propozycją jest głęboki odpoczynek. Barwi on wodę na niebiesko, co jeszcze bardziej podnosi walory kąpieli. Zawiera olejek paczulowy i wyciąg z drzewa sandałowego, które koją zmysły, co zostało nawet potwierdzone przez badania naukowe. Chciałabym Wam przekazać ten piękny zapach przez ekran monitora.
Kolejne propozycje są bardziej intensywne, powiedziałabym takie do zadań specjalnych.
Antystresowy pachnie bardzo orzeźwiająco. Zawiera w składzie naturalny olejek eteryczny z mandarynki i pomarańczy. Producent zaleca stosować go po ciężkim dniu albo wysiłku fizycznym. I muszę się z tym zgodzić, kąpiel jest odprężająca, zmęczenie jakieś takie mniejsze. Na pewno jest to coś dla fanek cytrusowych zapachów.
Wersja o nazwie szczęśliwa godzina zawiera olej z czerwonego maku i konopi, a dodatkowo olejek eteryczny z mandarynki i bergamotki. Zapach jest w efekcie kwiatowo - cytrusowy, całkiem przyjemny w odbiorze.
Olejek rozgrzewający z melisą indyjską pachnie dość specyficznie. Właściwie z całego zestawu najmniej przypadł mi do gustu. Używam w malutkich ilościach do kąpieli stóp. Myślę, że może się przydać podczas przeziębienia.
Podsumowując, jeśli lubicie takie kąpielowe dodatki to serdecznie polecam Wam mix olejków Kneipp. Znajdziecie go w drogerii internetowej iperfumy za 24,90zł. Olejki uprzyjemniają kąpiel. To też świetna okazja do zapoznania się z liniami zapachowymi kosmetyków tej marki. Mi najbardziej przypadły do gustu wersje kwiatowe oraz ta, która barwi wodę na niebiesko, czyli z paczulą i drzewem sandałowym.
Co myślicie o takim zestawie, lubicie długie kąpiele w wannie? Znacie kosmetyki Kneipp? :)
- 12.3.17
- 44 Komentarze





