Witajcie w nowym tygodniu. Dzisiaj mam dla Was recenzję dwóch kosmetyków do włosów - szamponu i maski z białoruskiej firmy Belita&Vitex. Ten duet to coś dla miłośniczek ''sypkich włosów'' i osób, które nie mają problemu z przetłuszczającymi się włosami oraz nie boją się silikonów i parabenów. Podczas wyboru kosmetyków nie miałam dostępu do ich składów, nie znalazłam w internecie żadnych informacji, ale postanowiłam zaryzykować. Skusił mnie łopian w nazwie, myślałam, ze kosmetyki będą bardziej naturalne. Kiedy jednak w domu spojrzałam na długie i kosmiczne nazwy składników trochę się przeraziłam. Ale dałam im szansę. :)
Zerknijcie co o szamponie i masce zarazem (bo na opakowaniach są te same informacje) pisze producent.
Szampon ma pojemność 400ml, jest w wysokiej spłaszczonej butli. Ma perłową, lekko galaretkowatą konsystencję, więc trzeba uważać, by nie spadł nam po prostu z dłoni zanim ''doniesiemy'' go na włosy. Przy pierwszym użyciu zaskoczył mnie zapach, poczułam się jakbym była na świeżo wykoszonej łące. Szampon bardzo mocno się pieni. Na moich naturalnych i niefarbowanych włosach daje całkiem dobre efekty, ale używany kilka razy pod rząd zaczyna nieco obciążać włosy, dlatego zaczęłam go używać na przemian z szamponem typowo oczyszczającym. Po umyciu włosy są trochę poplątane, ale nie bardzo. Użycie odżywki lub maski rozwiązuje ten problem. Po wysuszeniu włosy są sypkie, nie ma jednak efektu wow, jakichś super błyszczących włosów czy dobrej podatności na układanie. Szampon jest bardzo wydajny."Szampon i maska zostały stworzone by walczyć z wypadaniem włosów i stymulować ich wzrost. Wzmocniona formuła szamponu została oparta na takich składnikach aktywnych jak:
Ekstrakt z łopianu - najlepszy środek w walce przeciw wypadaniu włosów. Stymuluje wzrost włosów i wywiera pozytywny wpływ na kondycje skóry głowy.
"Dynagen" - opatentowany kompleks zawierający zhydrolizowane proteiny. Wzmacnia włosy, minimalizuje ich wypadanie, poprawia ich wygląd.
Kofeina - wydłuża życie cebulek włosowych, aktywnie stymuluje ich wzrost włosów. Zestaw kondycjonerów - dodaje włosom objętości i ułatwia ich rozczesywanie. Spowalnia proces wypadania włosów, dodaje im siły, gładkości i jedwabistości, aktywuje proces ich wzrostu."
Skład szamponu: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Disodium Cocoamphodiacetate, Sodium Chloride, PEG-3 Distearate, Polyquaternium-39, Divinyldimethicone/Dimethicone Copolymer, C12-13 Pareth-23, C12-13 Pareth-3, PEG-200 Hydrogenated Glyceryl Palmata, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Parfum, Arctium Lappa Extract, Disodium EDTA, Caffeine, Citirc Acid, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Glycerin Hydrolized Yeat Protein, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Linalook, CI 19140, CI 42090.Maska ma białą konsystencję typową dla drogeryjnych masek np. z Pantene. Opakowanie to zakręcany słoik o pojemności 300ml, zabezpieczony dodatkowo folią. Zapach taki sam jak w przypadku szamponu. Na początku używałam jej na całe włosy też przy głowie, ale nie nie był to dobry pomysł. Włosy były ładne tylko w jeden dzień po umyciu, później już przyklapnięte. Nie wyobrażam sobie więc jak taka maska sprawdziłaby się u osób, które muszą być włosy codziennie. Później zaczęłam ją nakładać tylko na długości włosów i w taki sposób zużyję maskę do końca. Producent zaleca by trzymać ją na włosach 2-3 minuty, ale ja trzymałam ją znacznie dłużej, nawet do pół godziny pod ręcznikiem. Efety? Włosy śliskie w dotyku już podczas spłukiwania maski, po wysuszeniu niesamowicie sypkie i wygładzone. Maska sprawdza się tak samo z różnymi szamponami, więc nie tylko po użyciu szamponu łopianowego i tej maski można uzyskać efekt sypkich włosów.
Skład maski: Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Divinyldimethicone/Dimethicone Copolymer, C12-13 Pareth-23, C 12-13 Pareth-3, Behentrimonium Chloride, Dimethicone, Arctium Lappa Extract, Panthenol, Propylene Glycon, Glycerin, Hydrolyzed Yeast Protein, Parfum, Caffeine, Methylparaben, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Propylparaben, Hexyl Cinnamal, Linalool.
Cena szamponu i maski to ok. 13zł.
Dostępność: apteki, sklepy z kosmetykami rosyjskimi, internet np. sklep Zielony Kramik.
Dystrybutorem kosmetyków Belita&Vitex jest firma Biosfera Polska.
Podsumowując, oba kosmetyki
mają za zadanie walczyć z wypadaniem włosów i stymulować ich wzrost.
Ciężko mi się do tego odnieść, bo w ostatnim czasie moje włosy nie
wypadają już w dużych ilościach. Kosmetyków nie mogę stosować regularnie, bo
obciążają mi włosy. Maski nie nakładam przy skórze głowy, więc raczej z działania stymulującego wzrost czy
hamującego wypadanie w takim przypadku i tak nic by nie było. W każdym razie
włosy nie wypadają mi bardziej niż przed stosowaniem tych kosmetyków. W
przypadku szamponu składniki aktywne są umieszczone w składzie za
Parfum, więc ich ilości są małe. Nieco lepiej jest w masce, gdzie
ekstrakt z łopianu i proteiny są przed Parfum, a za znajduje się kofeina
odpowiedzialna za pobudzanie cebulek do wzrostu. W sumie skoro nie stosuję maski przy skórze głowy to nic mi po tej kofeinie. Kosmetyki mają swoje plusy i minusy. Z tego duetu zdecydowanie bardziej zadowolona jestem z maski (stosowanej na samej długości), bo to ona daje potęguje efekt sypkich włosów. Już dawno nie
miałam kosmetyków, które sprawiałyby, że włosy lecą przez palce i ciężko
je związać, bo są tak ''śliskie''. To może być dla niektórych minusem,
ale ja akurat najczęściej noszę rozpuszczone i bardzo lubię taki efekt. Składy mogę nieco zniechęcać, jeśli zależy Wam na naturalnej pielęgnacji. Moje włosy lubią silikony, ale w ograniczonych ilościach, dlatego nie używam szamponu i maski regularnie, tylko od czasu do czasu.
Znacie te kosmetyki? Ciekawa jestem jakby sprawdziły się na kręconych włosach.
- 28.4.14
- 31 Komentarze







