Hejo! Jak Wam mija tydzień? Ja nadal zmagam się z grypopodobnym przeziębieniem. Moja odporność jest ostatnio naprawdę słaba, a ja mam tego serdecznie dosyć! Chyba muszę zacząć łykać jakieś witaminki, bo żadnego pożytku ze mnie nie będzie. :) Zapraszam Was dzisiaj na mały przegląd przesyłek, nowości z ostatnich kilkunastu dni. Jednocześnie jest to także zapowiedź testów i recenzji, które pojawią się na blogu.
VITA LIBERATA
Wczoraj z rana listonosz dostarczył mi małą paczuszkę, w której znalazłam puder brązujący Trystal Minerals. To owoc współpracy z marką Vita Liberata, oferującą kosmetyki samoopalające. Powiem Wam, że ogół za tego typu kosmetyki nie przepadam, akceptuję swoją jasną karnację, a opaleniznę wolę tą naturalną uzyskaną podczas wakacji. Ale... tego kosmetyku nie mogłam sobie odmówić, uwielbiam minerały, a ten puder zbiera niemalże same pozytywne opinie w internecie. Do wyboru mamy 2 odcienie. 01 Sunkissed oraz 02 Bronze. Oczywiście wybrałam ten jaśniejszy. Kosmetyki Vita Liberata dostępne są w sklepach SEPHORA oraz wybranych drogeriach internetowych, widziałam je np. na iperfumy.pl.
VIS PLANTIS
W ramach przynależności do Klubu Elfa-Pharm otrzymałam do testów nowości marki Vis Plantis z serii Herbal Vital Care - żel micelarny z bławatkiem i pantenolem oraz płyn micelarny z aloesem oraz również pantenolem. Kosmetyki te już zajęły swoje miejsce na półce w łazience. Mój ulubiony micel z Garnier będzie miał chwilowe zastępstwo. Jestem bardzo ciekawa jak sprawdzi się żel micelarny, do tej pory miałam tylko coś takiego z BeBeuaty (Biedronka) i wtedy nie byłam zadowolona, ale mam nadzieję, że żel z Vis Plantis okaże się lepszym zawodnikiem. :)
GOCRANBERRY
Cukrowy peeling do ciała GoCranberry przywędrował do mnie z Mydlarni Marsylskie. Znajdziecie tam pełny asortyment żurawinowych kosmetyków. Peeling to jeden z kosmetyków, który już od dawna chciałam wypróbować, a chęć tą wzbudziły we mnie oczywiście Wasze pochlebne recenzje. Póki co szczegółów nie zdradzam, testuję sobie kosmetyk i niebawem napiszę o nim coś więcej. :)
COULEUR CARAMEL
Lubicie kosmetyki mineralne? Bo ja bardzo! Od dłuższego czasu przyglądałam się kosmetykom francuskiej marki Couleur Caramel. Gdy pojawiła się możliwość przetestowania wybranego kosmetyku od razu wiedziałam co wybrać - w moje ręce trafił pięknie tłoczony róż do policzków nr 52. Więcej o idei marki oraz różu napiszę w osobnym poście. Kosmetyki Couleur Caramel znajdziecie również w Mydlarni Marsylskie.
LIRENE, WIBO, ASTOR
Poniżej możecie zobaczyć nowości, które niebawem pojawią się na półce w Rossmannie. Jakiś czas temu odebrałam swoje kolejne pudełko z Programu Nowości Rossmann. Miałam Wam pokazać je w osobnej notce, ale tak się złożyło, że w tym miesiącu produktów do testów było niewiele. Z kosmetyków w moim zestawie znalazły się podkład Astor Skin Match Protect w odcieniu 100 Ivory. Coś czuję, ze to będzie dobry podkład na jesień i zimę, a najbardziej się cieszę z tego, że przekazano do testów między innymi ten jasny odcień. Testuję też nową bazę pod cienie w kredce z Wibo (przypomina ona białą kredkę z NYX Jumbo) oraz przepiękny, modelujący bronzer z różem Lirene Shiny Touch, który bardzo przyjemnie... pachnie!
Tak prezentują się przesyłki, paczki z początku października. Pod koniec miesiąca pokażę Wam moje zakupy i resztę nowości. A co Wam przyniósł ostatnio ciekawego kurier lub listonosz? O czym z przedstawionych kosmetyków chciałybyście poczytać w pierwszej kolejności? :)
Ostatnie wpisy:
- 8.10.15
- 72 Komentarze






