Jak zaczynałam prowadzić swojego bloga niecałe 2 lata temu (jak ten czas leci!), w internecie było strasznie głośno o pewnej masce do włosów z Kallos'a. Wszyscy zachwycali się jej pięknym zapachem i świetnym działaniem, a ja tylko sobie to czytałam i dumałam czy zamówić ją przez internet - wtedy jeszcze nie miałam dostępu do Hebe. Maska długo ''wisiała'' na mojej liście zakupów, nawet przez jakiś czas o niej zapomniałam, aż w sierpniu ubiegłego roku otworzyli Hebe w moim mieście. Pierwsza myśl - super, kupię w końcu tę budyniową maskę! I tak oto Kallos CREMA al LATTE była pierwszy produktem, który kupiłam zaraz po otwarciu drogerii. Nie pomyślałam tylko, że jestem w mieście autobusem i trochę będzie mi ciążyć w torebce, ale dałam radę. :)
Maska znajduje się w dużym plastikowym słoiku. Pod nakrętką jest dodatkowo zabezpieczona folią przed wylaniem się. Jej pojemność to 1000ml! Intensywny zapach - niczym waniliowy albo śmietankowy budyń bardzo przypadł mi do gustu. Przez jakiś czas utrzymuje się na włosach, niestety niezbyt długo.
Konsystencja jest dość rzadka, kremowa, ale z racji tak ogromnej pojemności nie musimy jej sobie żałować przy nakładaniu. Nie spływa z włosów, ale przy nałożeniu zbyt dużej ilości może sprawiać małe kłopoty ze zmywaniem. Bywało tak, że używałam
jej regularnie przez 2-3 tygodnie, ale też i od tak na przemian z innymi
maskami. Na moje średnioporowate, proste włosy działa naprawdę dobrze. Świetnie sprawdza się nałożona na dłuższy czas jako maska, ale
czasem zdarza mi się nałożyć ją zaledwie na kilka minut jako odżywkę. Im dłużej ją trzymam na włosach tym lepsze są efekty, czyli włosy bardziej odżywione, mięsiste w dotyku. Po jej zastosowaniu nie mam kłopotów z rozczesywaniem włosów.
Pojemność: 1000ml
Cena: dokładnie nie pamiętam, ale w Hebe zapłaciłam za nią poniżej 15zł
Dostępność: Hebe, sklepy z produktami fryzjerskimi, internet
Dostępność: Hebe, sklepy z produktami fryzjerskimi, internet
Podsumowując, maska Kallos Crema al Latte ma cudowny budyniowy zapach. Przyznam, że kilka razy zdarzyło mi się wejść do łazienki tylko po to by ją powąchać. :D Im dłużej trzymana na włosach, tym lepsze daje efekty, a włosy są bardziej mięsiste. Ogromne opakowanie starcza na długo, nawet przy bardzo długich włosach. Niska cena zachęca do zakupu. Jeśli jest jeszcze tutaj ktoś kto nie miał tej maski to naprawdę polecam. :)
Znacie ten produkt? Co sądzicie o działaniu i budyniowym zapachu maski?
- 3.2.14
- 115 Komentarze







