Hej Dziewczyny!
Manicure hybrydowy noszę już prawie pół roku, z małymi przerwami na regenerację paznokci. Przez ten czas nie zauważyłam negatywnego wpływu takich lakierów na moje paznokcie, a nawet wręcz przeciwnie - odnoszę wrażenie, że są one mocniejsze niż wcześniej. Ostatnio w ruch poszedł lakier SEMILAC o wdzięcznej nazwie 133 Tutti Frutti, który pewnie wszystkie SEMIGirls znają. Początkowo miałam pomalować nim wszystkie pazurki i pewnie w takim wydaniu również prezentował by się rewelacyjnie, ale ostatecznie postanowiłam użyć też naklejek wodnych. Efekty możecie zobaczyć poniżej.
Lakier nr 133 Tutti Frutti to czerwień nieoczywista. To słodka malinka, która przypomina o słonecznych, letnich dniach. Pełne krycie osiąga przy dwóch cienkich warstwach. Ma kremowe wykończenie i zdecydowanie lepiej wygląda na żywo niż na zdjęciach. Jak na ogół nie przepadam za czerwonymi lakierami, tak ten kolor po prostu uwielbiam. Przepięknie prezentuje się na paznokciach.
NAKLEJKI WODNE I BIAŁY LAKIER SEMILAC
Do manicure dopasowałam podobne kolorystycznie do lakieru naklejki wodne. To bardzo łatwy i szybki sposób na stylizację paznokci. Najpierw nałożyłam bazę, 2 warstwy białego lakieru Semilac 001 Strong White + pyłek do efektu syrenki, później pokryłam to topem i dopiero wtedy nakleiłam kwiatuszki, następnie jeszcze raz użyłam cieniutką warstwę topu i przemyłam paznokcie cleanerem.
Znacie ten lakier? Jestem ciekawa jaki aktualnie macie kolor na paznokciach? Może już coś bardziej jesiennego? :)
- 5.9.16
- 31 Komentarze











