Zakupy przez internet to sama przyjemność. Tym bardziej jeśli robi się je w sprawdzonej już drogerii. Dzisiaj przychodzę do Was z małym haul'em kosmetycznym z iperfumy.pl. Drogeria ta wielu osobom kojarzy się tylko z perfumami i rzeczywiście wybór w tej kategorii jest znakomity. Ale sklep oferuje o wiele, wiele więcej. Znajdziemy tu też kolorówkę i pielęgnację. Co chwilę pojawiają się coraz to nowe marki. Ostatnio zaważyłam dostępność np. produktów Semilac, Yope, Phenome, których wcześniej nie było. Moje ostatnie zamówienie to głównie uzupełnienie kosmetyków, które już znam, ale nie tylko. Zresztą zobaczcie same. :)
Gdy tylko zobaczyłam, że na tusz L'Oreal Volume Million Lashes w wersji So Couture jest promocja, wrzuciłam do koszyka dwa egzemplarze. Jeden dla mnie, drugi dla siostry. Ostatnio to mój ulubiony tusz. Pięknie wydłuża rzęsy, pogrubia je, ale jednocześnie nie skleja.
Kosmetyki Mizon - krem do twarzy i pod oczy - z ekstraktem ze śluzu ślimaka to niestety nie mój zakup, chociaż jestem szalenie ciekawa ich działania. Cała seria tych produktów zbiera naprawdę dobre opinie, może następnym razem skuszę się na krem pod oczy. Pokazuję Wam te kosmetyki, żebyście wiedziały, że na iperfumy znajdziecie także niektóre koreańskie marki. Brakuje mi tylko Skin79.
Na olejek do włosów Vianek z odżywczym ekstraktem z nagietka lekarskiego miałam ochotę odkąd tylko pojawił się w sprzedaży. Postanowiłam go wypróbować i po dłuższej przerwie wrócić do olejowania. Pierwsze wrażenia bardzo pozytywne. Super skład, przepiękny zapach i wygodne opakowanie. Mam nadzieję, że i w działaniu mnie nie zawiedzie.
Mydła w płynie YOPE to hit blogosfery. Odnoszę wrażenie, że tylko ja jeszcze ich nie miałam. Wybrałam wersję figową i z werbeną. Mydła urzekają swoimi minimalistycznymi opakowaniami, są naturalne i ponoć nie wysuszają skóry. Oba są już w użyciu, także za jakiś czas na pewno podzielę się z Wami szerzą opinią.
Krem do twarzy Evree Magic Rose i płyn micelarny Garnier to kosmetyki, które już dobrze znam. Produkty Evree cenię za przyjazne składy i atrakcyjne ceny. Na blogu możecie znaleźć sporo recenzji kosmetyków tej marki. Z serii Magic Rose uwielbiam także olejek upiększający. Płyn z Garniera to mój ulubieniec jeśli chodzi o demakijaż. Jest tani, często dostępny w promocjach i skuteczny. Szybko zmywa makijaż i nie podrażnia moich oczu.
I na koniec dorzuciłam do wirtualnego koszyka zapas końcówek do szczoteczki elektrycznej Oral-B. W szczoteczkach Oral-B wraz z upływem czasu i użytkowaniem włókna blakną, co oznacza, że już najwyższa pora na wymianę końcówki. Przy okazji wzięłam też wybielającą pastę do zębów Sensodyne.
Żele pod prysznic Palmolive 500ml oraz żele do golenia Gilette to zakupy mojego narzeczonego, który zrobił sobie małe zapasy. To taki typ człowieka, który nie lubi zakupów kosmetycznych, (w przeciwieństwie do mnie :D), więc zawsze korzysta jak ja coś zamawiam online.
Jestem ciekawa czy znacie te kosmetyki? A może jesteście czegoś szczególnie ciekawe?
- 13.11.16
- 39 Komentarze






