Ostatnio przerzuciłam się na rosyjskie szampony. Po świetnym szamponie z efektem laminowania z Love2Mix Organic, zdecydowałam się na szampon chyba trochę mniej znanej marki - Eco Hysteria. Jak wiecie mam długie i proste włosy i najczęściej zależy mi na tym, żeby były one po prostu ładnie gładkie ale bez użycia prostownicy. Z nadzieją na wygładzenie jak spod żelazka (patrz etykietka na opakowaniu) wybrałam szampon do każdego rodzaju włosów - ultra gładkość. Czy się sprawdził? O tym poczytacie w mojej recenzji. :)
Wszystkie kosmetyki ECO HYSTERIA zawierają tylko bezpieczne i
certyfikowane składniki, maksymalnie bezpieczne konserwanty, nie
zawierają szkodliwych środków powierzchniowo- czynnych SLS, nie
zawierają składników wywołujących podrażnienia i alergie, przechodzą
szczegółowe kontrole bezpieczeństwa
W szamponie znajdziemy składniki aktywne takie jak:
-Organiczny olej buriti
(Organic Mauritia Flexuosa Fruit Oil) – olej pochodzący z Amazonii, a
otrzymywany przez tłoczenie pulpy z owoców palmy buriti. Zawierakwas
oleinowy, linolowy, stearynowy oraz linolenowy. Jest bogaty w beta karoten i witaminy. Wzmacnia włosy, regeneruje, chroni przed promieniowaniem UV;
-Ekstrakt z bambusa (Bambusa Vulgaris Leaf/Stem Extract) – posiada działanie antyoksydacyjne, wzmacnia włosy i nawilża skórę głowy;
-Protein jedwabiu (Hydrolyzed Silk Protein) - odbudowują strukturę włosów, wzmacniając je i chroniąc przed utratą wilgoci i kruchością.
Więcej o szamponie według producenta przeczytacie tutaj.
Opakowanie szamponu jest wyposażone w pompkę, dzięki której dozujemy odpowiednią ilość produktu. Jest to duża butla 500ml, więc takie rozwiązanie jest chyba najlepsze. Pompka nie zacina się, jedyne co to w jej otworku może utworzyć się różowy czop, który wychodzi przed szamponem przy następnym użyciu. Ale to nie jest duży problem. :)
Szampon ma gęstą, perłową konsystencję. Nie przelewa się przez palce. Zapach jest kwiatowy, bardzo przyjemny, ale niezbyt mocny. Obawiałam się trochę, że przez zawartość masła shea w składzie może obciążać włosy, ale na szczęście tak się nie stało. Do tej pory masło shea miałam tylko w kosmetykach do pielęgnacji ciała, nawet nie wiedziałam, że może być obecne w szamponach.
Dobrze się pieni, nie plącze włosów. Jego działanie oczyszczające jest bardzo dobre, używam go do codziennego mycia włosów. Po umyciu zazwyczaj stosuję odżywkę, więc włosy bardzo dobrze mi się rozczesują. Ale nawet bez użycia dodatkowych wspomagaczy szampon zostawia włosy łatwe do rozczesania. Są one gładkie, ale to chyba zależy od tego jak długo je szczotkujemy - im dłużej, tym stają się bardziej wygładzone i błyszczące. Szampon jest bardzo wydajny, więc myślę, że jego cena ponad 20zł jest w porządku.
Poniżej mamy wymienione składniki, których szampon nie zawiera.
A tutaj już skład szamponu. Znajdziemy w nim tylko certyfikowane składniki.
Pojemność: 500ml
Cena: 22,90zł
Cena: 22,90zł
Dostępność: sklep z rosyjskimi kosmetykami Skarby Syberii
Podsumowując, duża butla z pompka jest wygodna w użyciu, szampon dobrze oczyszcza włosy i to jest najważniejsze. Włosy są po nim miękkie i gładkie. Skład także jest bardzo przyjemny. Jest to więc mój drugi rosyjski szampon, z którego jestem zadowolona, oby tak dalej. :)
Miałyście już styczność z kosmetykami firmy Eco hysteria? :)
- 21.11.13
- 43 Komentarze





