Hej Dziewczyny!
Niedawno w poście z modą plażową pokazywałam Wam co zamówiłam sobie z DRESSLILY (nie mylić z drugim sklepem o bardzo podobnej nazwie), jednak jeszcze wtedy nie miałam paczki w rękach. Dzisiaj mam dla Was realne zdjęcia i powiem w skrócie czy warto było zamówić te rzeczy. Wybrałam dla siebie torbę, kombinezon, sukienkę maxi i ręcznik kąpielowy.
Niedawno w poście z modą plażową pokazywałam Wam co zamówiłam sobie z DRESSLILY (nie mylić z drugim sklepem o bardzo podobnej nazwie), jednak jeszcze wtedy nie miałam paczki w rękach. Dzisiaj mam dla Was realne zdjęcia i powiem w skrócie czy warto było zamówić te rzeczy. Wybrałam dla siebie torbę, kombinezon, sukienkę maxi i ręcznik kąpielowy.
Pierwszą rzeczą, która wylądowała w wirtualnym koszyku był różowy kombinezon. Miałam go zamawiać z innego sklepu, ale okazało się, że tam był już wyprzedany. Na szczęście mój rozmiar, czyli L-kę znalazłam jeszcze w Dresslily. Kombinezon jest świetnie wykonany, materiał jest cienki, ale nic nie prześwituje. Po bokach ma kieszenie, więc to czyni go jeszcze wygodniejszym.
TORBA PLAŻOWA klik
Torba wykonana jest z grubego, sztywnego materiału. Zamykana jest na suwak, więc za to duży plus. Rączki to gruby przepleciony sznur. Wzorów do wyboru jest mnóstwo, ja postawiłam na aztecki utrzymany w niebieskiej tonacji.
TORBA PLAŻOWA klik
Torba wykonana jest z grubego, sztywnego materiału. Zamykana jest na suwak, więc za to duży plus. Rączki to gruby przepleciony sznur. Wzorów do wyboru jest mnóstwo, ja postawiłam na aztecki utrzymany w niebieskiej tonacji.
Kolejną rzeczą jest maxi dress. Po ciuchu liczyłam na to, że sukienkę skrócę i ubiorę na jedno z wesel, które czeka mnie jeszcze tego lata. Ale niestety sukienka jest typowo plażowa, materiał prześwituje, a miętowy dół nie jest sztywny, tylko bardziej lejący. Na żywo sukienka prezentuje się naprawdę uroczo, ale tak jak pisałam będzie ona dobra tylko na plażę. Przeróbka i wszywanie innej podszewki raczej się w tym przypadku nie opłaca.
Sklep ma w asortymencie nie tylko ubrania i dodatki, ale także akcesoria domowe. Wśród nich wypatrzyłam ręczniki plażowe. Ręcznik okazał się duży, ale bardzo cieniutki. Za to wzór jest dokładnie taki sam jak na zdjęciach katalogowych.
Kilka dni temu kurier totalnie zaskoczył mnie przesyłką od perfumerii DOUGLAS. W letniej paczce znalazłam kosmetyki do opalania z serii Douglas Sun, a dokładniej mleczko do ciała SPF50 oraz krem do twarzy SPF30. Przy mojej jasnej karnacji używanie tak wysokich filtrów to podstawa, zatem kosmetyki na pewno się przydadzą podczas urlopu nad wodą i nie tylko.
Podsumowując, właściwie wszystkie rzeczy zamówione z Dresslily wyglądają tak jak na zdjęciach katalogowych, tylko co do sukienki miałam jakieś inne wyobrażenia. Paczka doszła w niecałe 2 tygodnie od zamówienia. Coś czuję, że to nie są moje ostatnie zakupy w tym sklepie. Mam na oku jeszcze przepiękne poszewki na poduszki.
Znacie sklep DRESSLILY? Dajcie znać co myślicie o moim zamówieniu, może coś Wam wpadło w oko? :)
Znacie sklep DRESSLILY? Dajcie znać co myślicie o moim zamówieniu, może coś Wam wpadło w oko? :)
- 4.8.16
- 31 Komentarze









