Witajcie w nowym miesiącu, mam nadzieję, że kwiecień i wiosna przyniesie nam wszystkim wiele dobrego. A tymczasem chciałam Wam pokazać małą gromadkę moich kosmetycznych ulubieńców marca. Kolejny raz nie ma nic z kolorówki, w moim makijażu nie ma większych zmian, sięgam po sprawdzone kosmetyki, które służą mi już od dłuższego czasu - większość z nich pokazywałam ostatnio w poście z TAG-iem - "Ile warta jest Twoja twarz" (klik).
Woda termalna z Uriage to kosmetyk, na który naprawdę długo się czaiłam, aż w końcu sam wpadł w moje ręce w jednym z archiwalnych ShinyBox'ów. Może to się wydać śmieszne, ale nie wierzyłam, że ta woda nie wymaga osuszania, natychmiast to zweryfikowałam i przekonałam się, że ona rzeczywiście się wchłania i to całkiem szybko. Póki co znalazłam dla niej kilka zastosowań, świetnie koi cerę po kuracji kwasami oraz nie pozwala zasychać wszelkim maseczkom oczyszczającym. Bardzo często sięgam też po nią od tak wieczorem po demakijażu. :)
Preparat do usuwania skórek Sally Hansen to mój pierwszy tego typu produkt. Sporo osób w blogosferze go chwali, więc w końcu sobie go kupiłam, zamówiłam na allegro za 15zł już z wysyłką. No i rzeczywiście działa błyskawicznie i przede wszystkim skutecznie. Dziwię się sama sobie, że tak późno zdecydowałam się w ogóle na taki zakup.
W ubiegłym miesiącu w ulubieńcach pojawił się diamentowy peeling z Eveline, ale on może się schować przy mineralnym peelingu białoruskiej firmy Belita, który ostatnio zaczęłam używać. Zawiera on minerały i sól z Morza Martwego, morskie wodorosty i pestki moreli. Peeling ten sprawdza się cudownie, ale uwaga stosowany tylko na sucho, czyli przed kąpielą, prysznicem. Na mokrej skórze nie daje niemalże żadnego efektu. Niebawem pojawi się pełna recenzja.
I na koniec jeszcze mały bonus z niedzielnego spaceru, pogoda dopisywała, więc wybraliśmy się z chłopakiem nad pobliskie jeziorko. Spotkaliśmy piękne dzikie kaczuszki i pełno żab, naprawdę było ich mnóstwo - trzeba było uważać by w jakąś nie wdepnąć, co też mam udokumentowane na zdjęciach, ale nie będę Was tutaj nimi zasypywać, bo wiem, że niektórzy mają do nich wstręt. :)
Ciekawa jestem Waszych ulubieńców ubiegłego miesiąca :)
- 2.4.14
- 83 Komentarze






