Inspired By | NATURALNIE PIĘKNA edycja VI | Odkryj moc naturalnych produktów

17.5.17

Hej Dziewczyny! Kilka dni temu odebrałam pudełko Inspired By z serii NATURALNIE PIĘKNA. Jest to już VI edycja, ale za to moja pierwsza. Z ogromną ciekawością zabrałam się za otwieranie tego, jak się okazało, dość ciężkiego pudełka. Skromna szata graficzna z początku nie robi wrażenia, ale za to po zdjęciu wieczka można cieszyć się mnóstwem ciekawych marek i produktów bazujących na wyciągach roślinnych. Zobaczcie co znalazło się w środku. 


Pierwszym i zarazem najciekawszym elementem pudełka jest regenerująca maska z błotem, izraelskiej marki Minus 417 (476,00zł/50ml). Maska ma kosmiczną cenę, co poniekąd czynią ją wyjątkową. To będzie chyba najdroższy kosmetyk jaki do tej pory miałam. Maska została wzbogacona minerałami i błotem z Morza Martwego, połączonymi z miodem, masłem kakaowym, olejkami eterycznymi, witaminami E i B5. Powiem Wam, że jestem już po pierwszych testach maski, efekty są zadowalające, a najdziwniejsze w niej jest to, że ściąga się ją z twarzy dołączonym do opakowania magnesem! W kwietniowej edycji ShinyBox pojawił się żel do mycia twarzy tej marki. Niedługo podzielę się opinią o tych kosmetykach. Czy rzeczywiście są one warte swojej ceny?



Kolejny produkt, który niezwykle mnie cieszy to podkład mineralny Neauty (44,90zł/8g). Marka mi znana, a podkład którego kiedyś używałam dobrze mi służył, tylko był odrobinkę za jasny i musiałam go korygować pudrem brązującym. Teraz trafił odcień Neutral Medium Light, ładnie się dopasowuje do mojej cery. Opakowanie malutkie, liczy sobie 4g, ale podkłady mineralny na ogół są wydajne. Ostatnio dużo w moim makijażu minerałów. Uwielbiam ten naturalny efekt makeup no makeup, który można dzięki nim uzyskać.


Dalej mamy wodę lawendową Avebio (29,00zł/100ml). To produkt wymienny z bio serum Anti Age oraz  100% olejkiem makadamia. Marka Avebio wzbudziła moje zainteresowanie już jakiś czas temu. Mam na liście zakupów krem do twarzy z ananasem. Ale wodę lawendową również chętnie wypróbuję w zastępstwie za tonik z Mincer Pharma, który akurat mi się kończy. Producent obiecuje działanie łagodzące i regenerujące.

A obok płyn micelarny O'Herbal od Elfa Pharm (19,99zł/500ml) bez dodatku alkoholu oraz sztucznych kompozycji zapachowych czy barwników. Jeśli mnie pamięć nie myli, to już kiedyś miałam płyny micelarne tej marki. Tym razem testować będę wersję dla cery wrażliwej. Muszę przygotować wpis z mini recenzjami, bo kosmetyków O'Harbal ostatnio całkiem sporo się przewija w mojej pielęgnacji.


Jedynym kompletnie nietrafionym kosmetykiem jest szampon do włosów ciemnych i farbowanych Pilomax Daily Colour Care (22,00zł/200ml). Zamiennie była także wersja do włosów jasnych. Ja nie farbuję, więc i tego typu kosmetyków nie używam, ale szampon już znalazł swoją właścicielkę, także nie ma tego złego... :)


Była pielęgnacja twarzy i włosów, teraz coś dla ciała, a konkretnie dla stóp. Kuracja wzmacniająca dla paznokci, skórek i skóry stóp SheFOOT (29,90zł/50ml) to produkt, który pozwoli na dopieszczenie stóp przed założeniem sandałów. Marka specjalizuje się w produktach i kosmetykach do stóp, jest mi dobrze znana i na całkiem sporo produktów, które miałam już okazję przetestować nigdy się nie zawiodłam, także wróżę, że podobnie będzie i tym razem. Moje stopy nie są zbyt problematyczne i odkąd regularnie używam tarki z School'a to nie potrzeba im do szczęścia zbyt wiele.


Na koniec próbki i miniatury. Mamy tutaj zachętę do wypróbowania nowości marki Biały Jeleń. Firma niedawno wprowadziła do sprzedaży linię ekologicznych kosmetyków. W próbkach znajduje się koncentrat do twarzy (29,99zł/50ml) oraz pod oczy (29,99zł/15ml). Miniaturkę szamponu Radical przeciw wypadaniu włosów (14,10zł/300ml) chętnie zamieniłabym na opakowanie pełnowymiarowe zamiast Pilomaxu. Sól do kąpieli "Złoto Egiptu" od BioOleo (19,99zł/400g) to również miniaturka, jest jej malutko i już została wykorzystana do kąpieli stóp. Zmiękcza wodę i przyjemnie pachnie, mogli dać duże opakowanie.



Wartość wszystkich produktów to 600zł, więc teoretycznie bardzo się opłaca. Zestaw jest jeszcze do kupienia na stronie Inspired By w cenie 119,00zł + wysyłka. Ja najbardziej cieszę się z luksusowej maski -417, pudru mineralnego Neuaty i wody lawendowej Avebio. Poza szamponem Pilomax właściwie wszystkie kosmetyki trafiają w mój gust i potrzeby, więc nic się nie zmarnuje. Brawo ekipa Inspired By! Oby tak dalej. Pudełka Naturalnie Piękna wychodzą co 2 miesiące, więc premiera VII edycji będzie pewnie już na wakacjach. 

Jestem ciekawa co sądzicie o pudełkach Naturalnie Piękna? Przypadła Wam do gustu VI edycja? A może znacie już poszczególne kosmetyki? :)

Zobacz także...

30 komentarzy

  1. Jerzu drogi, ta maska to chyba z diamentów ;) Niemniej prezentuje się intrygująco.. Ciekawi mnie ta nowa seria Białego Jelenia - z radością odnotowuję, że się tak ładnie rozwijają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwszych testach maska zapowiada się naprawdę ciekawie. I jeszcze to ściąganie za pomocą magnesu... Ale cena według mnie mocno przesadzona :D
      Myślę, że tą nową serią marka Biały Jeleń znów zabłyśnie na rynku kosmetycznym, bo ostatnimi czasy było o niej raczej trochę cicho :)

      Usuń
  2. Mam i jestem bardzo zadowolona z tego pudełka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie piąteczka :) Mi tylko szampon nie pasuje, z wiadomych względów, ale szybko znalazłam dla niego nową właścicielkę :)

      Usuń
  3. To chyba najlepsze pudełko jak do tej pory! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ta edycja została wyjątkowo dobrze skomponowana. Nie zamawiałam tych zestawów wcześniej, ale po VI edycji czuję się zachęcona do dłuższej subskrypcji :D

      Usuń
  4. chyba 4 razy przeczytałam cenę tej maseczki O.o Zawartość świetna - i woda lawendowa <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama byłam w szoku odnośnie tej maski, ale ceny kosmetyków -417 ogólnie należą do dość wysokich... :) Testuję i tak się zastanawiam czy kiedykolwiek byłabym w stanie wydać tyle na maskę, chyba nie :D

      Usuń
  5. Bardzo podoba mi się zawartość pudełeczka <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wyjątkowo udana edycja :) Oby kolejne były tylko lepsze :D

      Usuń
  6. olejek i maska wyglądają najfajniej :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maska tak, ale olejku tu nie ma, pewnie miałaś na myśli wodę z Avebio? :)

      Usuń
  7. Bardzo ciekawe i fajne kosmetyki, szczególnie maska :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maska to zdecydowanie najmocniejszy element zestawu :) I nie mam na myśli tylko jej ceny, ale też działanie :)

      Usuń
  8. ooo musze przyjrzeć się tej nowej linii Biały Jeleń ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Linia jest godna uwagi, sama już o niej czytałam, kosmetyki mają bogate składy, dużo jest w nich naturalnych ekstraktów :)

      Usuń
  9. O mamo, jaka droga ta maska! Oby była warta swojej ceny:) W ogóle cały czas się zastanawiam nad genezą nazwy tej marki, muszę coś o tym poczytać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nazwa marki wzięłam się od Morza Martwego, które jest położone właśnie ok. 417 metrów p.p.m. :) Sama byłam tym zaciekawiona jak tylko wpadł w ręce mój pierwszy kosmetyk tej firmy, żel oczyszczający z luffą.

      Usuń
  10. aż Ci zazdroszczę tej maski, super zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pudełka z serii Naturalnie Piękna na ogół są na bogato :) W dodatku wychodzą co 2 miesiące, a nie tak jak większość pudełek co miesiąc, więc firma ma czas na skomponowanie do danej edycji naprawdę wiele ciekawych produktów.

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Oj tak, w ogóle kosmetyki -417 do tanich nie należą :/

      Usuń
  12. Zawartość jest bardzo fajna, a maska mnie ogromnie kusi, jestem ciekawa czy dorównałaby mojej ukochanej wersji z Dr Brandt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam maseczki o której piszesz, muszę sobie o niej coś poczytać :) Za jakiś czas dodam recenzję tej -417, to może porównasz chociaż odrobinę działanie :) Ale wiadomo każda cera jest inna ;)

      Usuń
  13. Ta maska mnie strasznie ciekawi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już w pierwszy dzień po otrzymaniu zestawu musiałam ją wypróbować :D Ta cena robi wrażenie i byłam bardzo ciekawa czy maska jest jej warta. Niby maseczka działa pięknie, ale czy warto wydać na nią prawie 5 stów to nie wiem... :D

      Usuń
  14. Nie przypadło mi do gustu to pudełko.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawa zawartość. Maska -417 wydaje się super kosmetyki, ale cena rzeczywiście kosmiczna 😊

    OdpowiedzUsuń
  16. to pudełko się im udało

    OdpowiedzUsuń

ODWIEDZAM

sammydress

Archiwum bloga