Kosmetyczni ulubieńcy SIERPNIA I WRZEŚNIA 2016

7.10.16

Hej Kochane! 

Lato już za nami. Najwyższa pora na wpis z ulubieńcami kosmetycznymi minionych kilku tygodni. Widziałam, że u Was już się takie podsumowania pojawiają, a ja jak zwykle jestem w tyle. Latem w makijażu stawiałam głównie na minimalizm. Jedynie na większe okazje czy jakieś imprezy sięgałam po palety cieni i kombinowałam coś więcej z konturowaniem. Chyba się rozleniwiłam w tej kwestii. Ale ulubieńcy są! Usiądźcie wygodnie i zapraszam do czytania.


ECOCERA, puder fixer ryżowy
Puder ryżowy EcoCera to kosmetyk, który kupiłam z Waszego polecenia. To była bardzo dobra decyzja. Puder przeznaczony jest szczególnie do cery mieszanej i tłustej. Bardzo dobrze matuje, nie bieli i ładnie współgra z kremem BB Skin79, którego ostatnio używam bez przerwy. Klucz do sukcesu w przypadku tego produktu to użycie go w minimalnej ilości. Wtedy ładnie się wtapia, a otrzymany mat nie jest płaski.


ASTOR, eyeliner w żelu
Po bardzo udanej przygodzie z eyelinerem żelowym z Golden Rose postanowiłam zakupić kolejny tego rodzaju. Tym razem padło na markę Astor i wodoodporny eyeliner w żelu. Ma on nieco lżejszą formułę od tego z GR, więc mam nadzieję, że i dzięki temu posłuży mi na dłużej i nie zaschnie na kamień po 3 miesiącach używania.  Kreski robi się nim bardzo łatwo, a do trwałości nie mam żadnych zastrzeżeń. Nie sprawdziłam tylko czy jest rzeczywiście wodoodporny.


theBALM, rozświetlacz Mary-Lou Manizer
Lato bez rozświetalnia to nie lato! Tym bardziej, że jednym z gorących trendów ubiegłego sezonu był storbing. :) Kultowy już rozświetlacz z theBalm mam od dawna, ale w sierpniu przywróciłam go do łask. Tworzy piękną taflę na policzkach, używam go też jako cień na powieki. Małe opakowanie z lusterkiem jest praktyczne i mieści się do każdej torebki, miałam go ze sobą na wielu imprezach. Pomadka, korektor i ten rozświetlacz to must have mojej wieczorowej kopertówki.


SHEIN, zestaw pędzli do makijażu
Poniższe pędzelki to mój sierpniowy nabytek ze sklepu Shein, który słynie głównie z ubrań. Zestaw liczy sobie 8 sztuk + kosmetyczkę na wzór marki Zoeva. Z całego zestawu najbardziej polubiłam 5-tkę ze zdjęcia poniżej. Pędzelki skośne sprawdzają się do brwi lub eyelinera, duży z przeznaczenia do pudru jest w sam raz do rozświetlacza, a dwa mniejsze idealnie nakładają cienie na całą powiekę.


SALLY HANSEN, rajstopy w sprayu
Rajstopy w sprayu pierwszy raz użyłam w sierpniu. Ostatnio mogłyście przeczytać na moim blogu pełną recenzję tego produktu. Po komentarzach zauważyłam, że wiele z Was je zna i również sobie chwali. Nic dziwnego! Produkt w mig wyrównuje koloryt, sprawia, że nogi wyglądają na naturalnie opalone, a do tego są jedwabiście gładkie w dotyku. Cieszę się, że udało mi się dostać dużą pojemność.


LPM, żel pod prysznic malina&piwonia
Tego lata miałam okazję zostać po raz kolejny ambasadorką LPM. W paczce do testów dostałam 3 aromatyczne żele pod prysznic, ale to właśnie wersja malina & piwonia najbardziej przypadła mi do gustu. Żel przywołuje na myśl wakacyjne słoneczne wspomnienia. Dobrze oczyszcza i nie wysusza skóry na wiór. 


GIORGIO ARMANI, City Glam
Te perfumy mam od dawna, kupione zostały gdzieś w Anglii na wyprzedaży. Zawsze były jednymi z tych, których szkoda było mi używać, ale postanowiłam w końcu je wykończyć, bo się zepsują albo zwietrzeją. Zapach dla wielbicielek kwiatowych nut. Na jesień może być zbyt lekki, ale przecież wszystko zależy od nastroju. Nuty głowy to kolendra, czarna porzeczka i śliwka. Nuty serca to kwiaty z różą bułgarską w roli głównej. Nuty bazy z kolei to mech dębowy, indyjska paczula i białe piżmo. Zapach niestety teraz bardzo ciężko dostać, czyżby został wycofany?


SEMILAC, lakiery 034, 133
Myśląc o ulubieńcach od razu wiedziałam, że będą wśród nich lakiery Semilac. Tym razem najchętniej nosiłam na paznokciach Mardi Gras, który chyba nigdy mi się nie znudzi i uważam, że to jeden z najpiękniejszych odcieni lakierów jaki tylko mógł zostać stworzony. Drugi kolorek to soczysta malina albo arbuz jak kto woli, czyli Tutti Frutti, lakier idealny na wakacje ale nie tylko. Za krwistą czerwienią na paznokciach nie przepadam, ale takie malinowe odcienie mogę nosić przez cały rok. 





Napiszcie koniecznie czy znacie coś z moich ulubieńców? Jestem ciekawa co Was zachwyciło w ostatnim czasie? Jakie są Wasze wakacyjne odkrycia kosmetyczne? :)

Zobacz także...

42 komentarzy

  1. Bardzo fajnie wyglądają te pędzelki do makijażu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten rozwietlacz z The Balm kusi mnie za każdym razem jak go widzę :D do pudru z eco cery coś nie mogę się przekonać :/

    piękne zdjęcia <3

    OdpowiedzUsuń
  3. mam ten puder ryżowy, ale w kiczowatym opakowaniu. z pewnością ten słoiczek jest lepszy

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie kluczem do satysfakcji z pudru z Ecocery jest oszczędność w jego dawkowaniu. Też to dostrzegłam w czasie używania. A poza tym jest świetny. I tani :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja również zakupiłam te same rajstopy w spray'u. Fajnie wyglądają na nogach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Puder z EcoCery bardzo lubię :)
    Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  7. Puder ryżowy mam i lubię go :) natomiast pędzle mnie kuszą strasznie :) ale czekam jak w Dp będą bo mają podobno zamówić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham ten rozświetlacz! Rajstopy mam, są dla mnie za ciemne...

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę w końcu wypróbować jakiś eyeliner w żelu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie ma to jak piękne zapachy LPM

    OdpowiedzUsuń
  11. Lakiery Semilac i u mnie królowały tego lata, natomiast rozświetlacz mam od kilku tygodni i już zdążyłam się w nim zakochać :) klik - 16,04$ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogłabyś kliknąć w linki w najnowszym poście TUTAJ ? Dzięki ;*

      Usuń
  12. Muszę więcej poczytać o tym pudrze, szukam czegoś naprawdę dobrze matującego :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mary-Lou mam i doskonale rozumiem to, że jest Twoim ulubiencem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam niczego z tych produktów. Żel pod prysznic kusi bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  15. gratuluję zwyciężczyni a RAJSTOPY SALLY H uwielbiam od lat

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale piękne zdjęcia - bardzo podobają mi się takie jasne, przyciągające uwagę kompozycje, które jednocześnie nie odwracają uwagi od produktu, który ma być gwoździem programu :)

    Z Twoich ulubieńców znam tylko puder z Ecocery - zużyłam jego miniaturkę i przyznam, że byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam ochotę na ten puder ryżowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zastanawiam się nad zakupem tego pudru z Ecocera :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Gratulacje!
    Ja właśnie czekam na paczkę Semilac,właśnie jeden z wybranych kolorów to Mardi Gras.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten sam żel pod prysznic LPM był u mnie w ulubieńcach. Zapach malinowej mamby <3

    OdpowiedzUsuń
  21. ciekawi mnie ten eyeliner i ma bardzo fajne opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Semilaczki <3 muszę w końcu kupić Mardi Grass :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Rajstopy z SH też mam , nawet trzy opakowania , bo dostałam, ale ja jestem do nich za blada

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam ten puder i od dawna jestem zachwycona jego działaniem.

    OdpowiedzUsuń
  25. Z ecocera mam puder bambusowy, który doskonale się u mnie sprawdza. Wcześniej miałam puder bambusowy z BU, ale strasznie bielił mi twarz. Ten na szczęście nie daje takiego efektu.
    Skusiłam się kiedyś na liner żelowy GR, ale kompletnie się u mnie nie sprawdził, wolę jednak płynne konsystencje. Choć z żelowego linera Miss Sporty jestem bardzo zadowolona.
    Z Mary Lu zupełnie nie byłam zadowolona, odsprzedałam w dobre ręce.

    OdpowiedzUsuń
  26. Polecam perfumy Armani "Si" - bardzo kobiece. ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. A sporo produktow znam- rajstopy w sprayu kupilam. Fajna sprawa, chociaz przyznam szczerze, ze uzylam tylko ze dwa razy. Najczesciej wychodzę z domu w pośpiechu i nie zdaze nic nalozyc na nogi :P Zresztą teraz to juz tylko klasyczne rajstopy zaloze niz takie sprayowe :D Rozświetlacz z The balm mam w planach kupic- on wystepuje tylko w jednym odcieniu? Hybrydy z Semilaca znam, ale nie uzywalam, bo uzywam lakierów z Em nail i jestem zadowolona baaardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Pędzle piękne! :) Tutti frutti jest rewelacyjny ;) To takie połączenie malinki i odrobiny czerwieni ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam "Mary" od jakiegoś czasu, ale jeszcze mojego serca nie zdobyła :P Wydaje mi się być słabsza od WIBO Diamond Illuminator ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja również nie wyobrażam sobie lata bez rozświetlacza :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jejuuu.. jakie ładne zdjęcia!
    Nie wiem jakim cudem oparłam się zakupie Mary Lou, a teraz zupełnie mnie do niej nie ciągnie. Mam rozświetlacz z Wibo i widzę, że ciężko będzie mi go wykończyć. Jednak nie do końca jestem z niego zadowolona. Chyba bardzie w przyszłości rozważę zakup rozświetlacza w kremie.
    O pudrze bambusowym również wiele pozytywnych recenzji czytałam ale jednak te sypkie formuły nie są na moje nerwy. Lubię testować nowe produkty, a "starymi" dość szybko się nudzę. Sypkie produkty mają to do siebie, że okropnie trudno jest mi je zużyć :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. podoba mi się ten puder z eko-cery. Musze go w końcu kiedyś wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. na makijażu to ja się nie znam, ale produkty semilaca też są moimi ulubiencami :D

    OdpowiedzUsuń

ODWIEDZAM

sammydress

Archiwum bloga