INDIGO Pop Sugar, czyli słodkie otulenie na jesienną chandrę

20.10.16

Hej kochane!

Jesień ma swoje wady i zalety. Czasem dni są bardzo ponure, a wieczory dłużą się bez końca. To najlepszy czas na zaszycie się pod kocykiem z książką w ręce albo na urządzenie sobie małego domowego SPA. O ile tylko czas na to pozwala. Zgodzicie się ze mną? Ja ostatnio umilam sobie wieczory kosmetykami INDIGO z serii HOME SPA. Marka Indigo słynie przede wszystkim z lakierów hybrydowych, ale jak się okazuje wśród kosmetyków do pielęgnacji ciała też jest w czym wybierać. Przygotowałam dla Was dzisiaj recenzję masła Shea oraz balsamu z serii Pop Sugar.


INDIGO, MASŁO SHEA
Masełko zostało umieszczone w estetycznym słoiczku o pojemności 75ml. Charakteryzuje się zbitą konsystencją, która pod wpływem ciepła dłoni rozpuszcza się i łatwiej rozprowadza. Na skórze tworzy się olejowa tłusta warstwa, która bardzo opornie się wchłania, więc opcja stosowania masła rano lub w ciągu dnia odpada. Skóra zostaje dobrze nawilżona i natłuszczona. Zapach serii Pop Sugar jest wyjątkowy i oryginalny. Niby słodki, ale nie mdlący. Dość długo utrzymuje się na skórze, zatem jest to idealna propozycja dla wielbicielek słodkich otulających zapachów. Ja jestem kupiona! Ze względu na konsystencję masełka używam najczęściej tylko na suche partie, kolana, łydki, łokcie i dłonie. Masełko sprawdza się znakomicie do pielęgnacji skórek, zmiękcza i regeneruje wymagającą skórę dłoni. Poza masłem Shea w składzie znajdziemy: olej ze słodkich migdałów, olej kokosowy, olej arganowy, wosk pszczeli. Skład został wydrukowany tak malutkimi literkami, że naprawdę trudno go odczytać. Cena: ok 32,00zł.

Skład: Butyrospermum Parkii (Shea) Fruit Butter, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Prunus Amygdalus Dulcis, Sweet Almond Oil, Cera Alba, Parfum, Argania Spinosa Kernel Oil, Tocopheryl Acetate, Alpha-Isomethyl Ionone, Benzyl Acohol, Limonene, Linalool, Citronellol, Coumarin, Hexyl Cinnamal, Geraniol, Eugenol, CI 47005.



INDIGO, PERFUMOWANY BALSAM DO CIAŁA
Balsam to zupełnie inna historia, jedynie zapach pozostaje ten sam. Opakowanie liczy sobie 100ml (dostępne są też większe wersje 300ml) i zostało wyposażone w wygodną pompkę. Otwór dozujący jest malutki, więc chcąc użyć balsamu na całe ciało trzeba uzbroić się w odrobinę cierpliwości. Konsystencja jest lekka, bardzo szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustej ani lepkiej warstwy na skórze w przeciwieństwie do masła Shea. Nawilżenie określiłabym jako przecięte lub odpowiednie dla niezbyt wymagającej skóry, porównałabym go do działania kosmetyków nawilżających Bath&Body Works. Tutaj pierwsze skrzypce gra zapach, który skomponowany został według składników samych perfum Indigo. Balsamu można użyć zamiast perfum, jego zapach jest intensywny i pozostaje na skórze na długo. Składniki aktywne to: zmiękczający mocznik, kwas stearynowy, olej sojowy, glicerynę, pantenol, sok z liści aloesu.

Skład: Aqua, Urea, Stearic Acid, Cetyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, Isopropyl Palmitate, Parfum, Glyceryl Stearate, Glycine Soja Oil, Glycerin, Lanolin, Cyclopentasiloxane, Dimethicone, Panthenol, Tocopherol Linoleic Acid, Retinyl Palmitate, Sodium Hyaluronate, Aloe, Barbadensis Leaf Juice, Sodium Hydroxide, Talc, Ethylhexylglycerin, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Limonene, Benzyl Salicylate, Citronellol, Linalool, Citral.



Podsumowując, kosmetyki z serii Pop Sugar oczarowały mnie swoim zapachem i myślę, że właśnie pod tym względem są najbardziej warte uwagi. Kosmetyki z masłem Shea wybieram chętnie, szczególnie jesienią i zimą. Masło Shea wspaniale działa na suchą skórę, daje natychmiastową ulgę. To od Indigo niesamowicie długo się wchłania i trochę mnie to drażni, ale za to efekty są znakomite, skóra jest dogłębnie odżywiona i nawilżona na długo. Balsam to z kolei idealna propozycja do codziennej pielęgnacji np. dekoltu, szybko się wchłania. Przez jego piękny zapach można zrezygnować nawet z używania perfum. Indigo oferuje kilka wersji zapachowych kosmetyków, więc myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie. 

Znacie produkty Indigo? Lubicie używać perfumowanych kosmetyków do pielęgnacji ciała? Co sądzicie o serii Pop Sugar? :)

Zobacz także...

33 komentarzy

  1. Odpowiedzi
    1. Mogłabyś kliknąć w linki w poście TUTAJ ? Dzięki ;*

      Usuń
  2. Nie znam tego zapachu, ale Indigo ma świetne aromaty więc z przyjemnością poznam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam balsamik i chyba już dzisiaj po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam masło shea w swojej pielęgnacji, a że nie wiedziałam iż znajdę je w ofercie Indigo to muszę przyznać, że czuję sie skuszona! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam już drugie opakowanie masełka w tej wersji zapachowej. Uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam próbki ale chyba z innej wersji i myślę o pełnowymiarowej wersji :) z chęcią kupię tą wersję :) wygląda apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. chętnie bym się na nie skusiła ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. http://mysweetlittlebunny.blogspot.com/2016/10/spa-w-domowym-zaciszu-testowanie.html

    u mnie też post właśnie o Indigo :) też zakochałam się w tym zapachu. Wiele znajomych pyta o nie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Masełko ma taką kuszącą konsystencję. <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam próbkę i pamiętam zapach. Boski ;))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawe są choćby przez sam zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wybacz, że nie o produktach, ale przepiękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  13. to masełko to poezja. uwielbiam takie konsystencje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeszcze nie znam produktów tej Marku, ale lubie takie kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Też się zdziwiłam, że Indigo ma w ofercie tyyyyyyle kosmetyków pielęgnacyjnych (na Meet Beauty rozdali tego mnóstwo!), bo do tej pory słyszałam o tej marce wyłącznie w kontekście hybryd. Tylko ciekawa jestem, gdzie można kupić stacjonarnie ich produkty, jeszcze nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  16. I love your blog!
    Do you want to support each other's blog by following each other?:) Please let me know if you do so I can follow you right back x

    xoxo, Nastya

    MY BLOG NASTYA DEUTSCH
    INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam tych produktów, ale z chęcią bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam masło shea, a przyjemne zapachy kuszą jeszcze bardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. czytałam wiele pozytywnych opinii o tych kosmetykach - chyba też się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam sporo kosmetyków Indigo i to właśnie linia Pop Sugar skradła moje serce najbardziej :) Mam tylko krem do rąk o tym zapachu,bo masełko i balsamy w innych zapachach :)
    A wiesz że Pop Sugar to zapach inspirowany perfumami La Vie Est Belle od Lancome? Niedawno dostałam odpowiednik tych perfum i pachnie identycznie jak Pop Sugar czyli wszystko pasuje :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Wąchałam wszystkie wersje zapachowe i chyba właśnie Pop Sugar pachniało najpiękniej! :) Balsam to mój totalny hit :)

    OdpowiedzUsuń
  22. już od dawna mam chęć sprbować balsamów INDIGO
    z przyjemnością obserwuję i zapraszam do mnie: http://thewomenlife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Nigdy nie miałam produktów z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  24. bardzo fajne kosmetyki,ja ich raczej kojarzę z lakierami do paznokci :)

    OdpowiedzUsuń

ODWIEDZAM

sammydress

Archiwum bloga