Kompleksowa pielęgnacja stóp z EVREE / krem Instant Help i spray DEOrepair

27.8.16

Hej Dziewczyny!

Mam nadzieję, że miło spędzacie weekend. U mnie pogoda jest przepiękna, o porzuceniu letnich butów jeszcze nie ma mowy i oby tak było jak najdłużej. Sandałki, klapki czy inne buty z odkrytymi piętami wymagają od nas zadbanych stóp i dzisiaj porozmawiamy sobie o dwóch ciekawych kosmetykach właśnie do pielęgnacji stóp marki EVREE. Jest to krem ratunek do stóp z serii Instant Help oraz spray ekspresowo nawilżający DEOrepair

Pielęgnacja stóp nigdy nie należała do moich ulubionych czynności. Wszystko zmieniło się za sprawą elektrycznej tarki wet&dry marki Scholl, ale samo ścieranie martwego naskórka dużo nie pomoże, jeśli nie zadbamy także o nawilżenie skóry. W tej kwestii przetestowałam wiele kremów, jedne gorsze, drugie lepsze, ale dzisiaj zatrzymajmy się przy kosmetykach EVREE. Przez całe lato używam właściwie tylko tych dwóch produktów do pielęgnacji stóp. Jak się sprawdzają? Co okazało się lepsze, krem czy spray?


Z serią Instant Help jestem już trochę zaznajomiona. Krem do stóp to 3 kosmetyk, który poznałam z tej serii. Miałam kiedyś balsam do ciała oraz krem do rąk, do którego zresztą często wracam i mam go w użyciu nawet teraz. Krem do stóp zamknięty został w miękkiej, wygodnej w użyciu tubce, zamykanej na klik. Jego konsystencja jest gęsta i trochę bardziej treściwa od kremu do rąk. Zapach z kolei jest identyczny w obu produktach, owocowy, rześki i bardzo przyjemny, czuć przede wszystkim słodkie nuty mango. Krem pozostawia po sobie ochroną warstwę, dlatego też stopy smaruję najczęściej wieczorem w łóżku, gdy wiem, że przez co najmniej godzinę czy dwie nie będę wstawać. Taki czas pozwala na dobre wchłonięcie się kosmetyku. Krem bardzo dobrze pielęgnacje stopy, nawilża skórę i niweluje uczucie suchości. Składniki aktywne to mocznik, gliceryna, masło Shea, olej z awokado, masło z indyjskiego mango, alatonina. To jeden z lepszych kremów do stóp jaki znam. Dodatkowo jest łatwo dostępny, wydajny i ma niską cenę. Czego chcieć więcej? :)

Skład: Aqua, Urea, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Glycerin, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Isostearyl Isostearate, Caprylic/Capric Triglyceride, Isopropyl Myristate, Dimethicone, Avocado (Persea Gratissima) Oil, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol, Mangifera Indica Seed Butter, PenteaErythrityl Distearate, Lanolin, Sodium Polyacrylate, Disodium EDTA, Allantoin, Lactic Acid, Panthenol, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Parfum, Hexyl Cinnamal, Limonene, Benzyl Salicylate.



EVREE, DEOREPAIR, SPRAY DO STÓP
Spray do stóp to dobra propozycja leniuszków, którym nie chce się wklepywać kremów. Opakowanie zostało ciekawie zaprojektowane, bowiem produkt aplikujemy trzymając butelkę do góry dnem. Jest to bardzo wygodne rozwiązanie, nie trzeba się zbytnio gimnastykować, żeby dostać do stóp. Zapach jest bardzo orzeźwiający i odświeżający, ale jest to zdecydowanie coś więcej aniżeli zwykły dezodorant do stóp. DEOrepair to mgiełka, która pielęgnuje. Nawilżenie co prawda nie jest tak dobre jak po użyciu kremu, ale także czuć od razu wygładzenie i delikatne zmiękczenie naskórka. Spray używam przede wszystkim rano lub w ciągu dnia. Szybko się wchłania i nie pozostawia uczucia lepkości. W składzie znajdziemy m.in. ekstrakt z szałwii oraz wyciąg z hamamelisu (oczaru wirginijskiego), składniki te dodatkowo chronią stopy przed nadmierny poceniem, a także wykazują działanie antybakteryjne i przeciwgrzybicze. Za nawilżenie odpowiedzialne są: gliceryna, mocznik i pantenol.

Skład: Aqua, Propylene Glycol, (Sage) Salvia Officinalis Extract, Urea, Glycerin, Hamamelis Virginiana Extract, Coceth-7, PEG-1PEG-9 Lauryl Glycol Ether, PEG-40 Hydrogenated Castol Oil, Panthenol, DMDM Hydantion, Iodopropynyl Butylcarbamate, Lactic Acid, Parfum, Limonene



Podsumowując, oba kosmetyki bardzo dobrze sprawdzają się u mnie w pielęgnacji stóp. Krem poradzi sobie z przesuszonymi i problematycznymi stopami. Spray natomiast jest idealny do stosowania w ciągu dnia lub jako uzupełnienie pielęgnacji, np. w te dni kiedy zwyczajnie nam się nie chce wklepywać kremu. Wystarczy kilka psiknięć, 5 minut i można spokojnie spacerować po płytkach lub ubrać buty.

A Wy którą opcję wybieracie? Krem czy ekspresowo nawilżający spray? Jak dbacie latem o swoje stopy?

Zobacz także...

18 komentarzy

  1. Spray bardzo chętnie bym wypróbowała, ja bardzo lubię sięgać po takie produkty dla "leniuszków" ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jestem leniuszkiem w tej kategorii, zestaw Evree poznałam i sprawdził mi sie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam ten produkt do stóp :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Krem do stóp chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo lubię evree, serii do stóp jeszcze nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie też upał! Niestety weekend spędzam w domu..

    Z evree miałam krem do rąk, niby miał być taki świetny, a 'dupy nie urywał', więc nic więcej z tej marki nie testowałam, chociaż do stóp coś fajnego bym kupiła. :)

    Podoba mi się tu, więc obserwuję, pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam zarówno kremy jak i odświeżające dezodoranty :-) a najlepiej takie z efektem chłodzenia

    OdpowiedzUsuń
  8. Kosmetyków nie znam... niestety ja o swoje stopy nie dbam tak regularnie, jak powinnam..

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię kosmetyki Evree, ale tych jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja oczywiście wybrałabym 1 i 2 opcję :P Skuszę się kiedyś na coś, ale póki co tonę w kosmetykach.

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo lubię linię Instant Help, pomogła mi wielokrotnie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj nie miałam, ale widzę ze wart uwagi ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. fajny krem :) ja aktualnie mam próbki z ziaji i cały z bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Staram się raz w tygodniu wykonać peeling i nałożyć na nie mocno nawilżający krem lub maseczkę. Codziennie wieczorem smaruję je masłem naturalnym :)
    Mogłabyś kliknąć w reklamy u mnie na blogu- byłabym Ci wdzięczna :)
    Zapraszam http://natalie-forever.blogspot.com/2016/08/przepis-na-domowe-spa.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam je! Ten spray to moje odkrycie, tak jak mówisz, to nie deo, tylko kompleksowa pielęgnacja - bardzo wyraźnie nawilża i koi, zmiękcza skórę.

    OdpowiedzUsuń

ODWIEDZAM

sammydress

Archiwum bloga