Mineralny puder brązujący VITA LIBERATA

4.1.16

Witajcie kochani! To mój pierwszy wpis w Nowym Roku, więc na początku chcę Wam życzyć wszystkiego dobrego, spełnienia marzeń, realizacji zamierzonych planów i wytrwałości w noworocznych postanowieniach. Niech się Wam wszystko układa jak najlepiej w życiu prywatnym, zawodowym i blogowym, a jakże. :) Mam nadzieję, że Wasz Sylwester był udany i z radością przywitałyście rok 2016. Teraz trzeba się przestawić na pisanie nowej daty. :P 

W ubiegłym roku moja kosmetyczna wzbogaciła się o kilka produktów służących konturowaniu lub ocieplaniu twarzy, jednak tylko jeden z nich jest mineralny w sypkiej formie - to właśnie bohater dzisiejszej notki. Zapraszam Was na recenzję mineralnego pudru brązującego z Trystal Minerals marki VITA LIBERATA

puder brązujący Vita Liberata
puder brązujący Vita Liberata

Puder brązujący z technologią TrystalTM dostępny jest w dwóch wersjach kolorystycznych: 01 Sunkissed i 02 Bronze. Po przeglądnięciu wielu zdjęć i swatchy na blogach zdecydowałam się na wybór odcienia jaśniejszego, czyli Sunkissed, kolor ten określiłabym jako jasny czekoladowy brąz, bez pomarańczowych tonów. Puder umieszczony został w słoiczku o pojemności 9g. Sitko na początku było zabezpieczone naklejką, niestety nie jest przekręcane, tak jak to czasem bywa przy podkładach mineralnych. Trochę mi tego brakuje, bo często wysypuję sobie na nakrętkę po prostu zbyt dużo produktu. Jest to moje jedyne zastrzeżenie, bo ogólnie opakowanie prezentuje się ładnie i luksusowo. Na wieczku widoczne jest logo i pełna nazwa marki, póki co, po kilku tygodniach używania napisy nie ścierają się, więc jest dobrze. Na zużycie kosmetyku mamy 6 miesięcy od otwarcia, ale to chyba jest niemożliwe, przynajmniej w przypadku osób, które malują tylko siebie. Warto zatem kupić sobie puder na spółkę z kimś. Może być tylko kłótnia o pędzelek, który dostajemy w komplecie - uroczy mini kabuki, doskonale spełnia swoją funkcję i jest mega mięciutki. :)

mineralny puder brązujący Vita Liberata

Puder może być stosowany na 2 sposoby, jako samoopalacz lub jako bronzer do wykończenia makijażu. 

Sposób nr 1 - jako puder samoopalający
Wybierając ten sposób wystarczy nałożyć swój ulubiony krem, a następnie delikatnymi, kolistymi ruchami nałożyć puder na całą twarz lub wybrane jej partie. Ta opcja na pewno sprawdzi się dobrze u osób, które są opalone, a unikają opalania twarzy. Pozwala to na wyrównanie różnic między jasną cerą, a np. opalonymi ramionami czy dekoltem. 

Sposób nr 2 - jako bronzer 
Mam jasną karnację, więc zdecydowanie wolę używać pudru jako bronzera, do wykończenia makijażu. Wystarczy mi kilka pociągnięć pędzelkiem i już rysy twarzy są delikatnie zaznaczone. Nie jestem zwolenniczką mocnego konturowania. Odcień Sunkissed będzie bardzo dobry dla jasnych karnacji, świetnie się rozciera, a nawet powiedziałabym, że wtapia się on w cerę, dając naturalny efekt. Na uwagę zasługuje znakomita trwałość, jeśli nie macie nawyku dotykania twarzy rękami, podpierania się, to kosmetyk powinien bez problemu przetrwać do wieczornego demakijażu.

Pędzel kabuki i aplikacja pudru
Do aplikacji służy mi widoczny na zdjęciach pędzel kabuki, który jest niezwykle milutki i dobrze wyprofilowany. Pędzel jest niewielkich rozmiarów, ale bardzo dobrze leży w dłoni i nie sprawia problemów przy nakładaniu pudru. Nie bez powodu posiada prosto ścięty spód. Aby uniknąć brązowych plam warto postukać pędzlem o blat stołu czy cokolwiek płaskiego, tak by nabrany uprzednio kosmetyk osiadł między włosiem. Jeśli używacie sypkich podkładów mineralnych to na pewno znacie już tę metodę. W ten sposób możemy stopniowo dokładać pudru w zależności od typu karnacji i upodobań.

mineralny puder brązujący Vita Liberata

Vita Liberata Trystal Minerals puder brązujący

powyżej na dłoni nałożona duża ilość, poniżej po roztarciu
mineralny puder brązujący Vita Liberata

Cena pudru to około 200zł, myślę, że jest ona adekwatna do jakości i składu, bo przypomnijmy, że jest to kosmetyk mineralny, przyjazny dla skóry. Dodatkowo w zestawie mamy świetny pędzel kabuki, który na pewno posłuży na długo. 

Kosmetyki VITA LIBERATA znajdziecie w drogerii internetowej iperfumy.pl.

Podsumowując, puder mineralny w odcieniu Sunkissed potrafi pięknie ocieplić, a także wykonturować twarz o jasnej karnacji. Powyżej na dłoni możecie zobaczyć jak ładnie się rozciera, chociaż na twarz nakładam go i tak w dużo mniejszej ilości. Jestem z niego bardzo zadowolona i cieszę się, że wybrałam ten odcień, bo mogę sobie stopniować efekt. Puder jest łatwy w "obsłudze", nie robi plam, ale swoją zasługę ma tutaj także pędzel kabuki. To zdecydowanie jeden z najlepszych bronzerów jakie miałam. 

A jakich Wy używacie kosmetyków do konturowania? Znacie ten puder? Co o nim myślicie? :)

Zobacz także...

46 komentarzy

  1. Lubię go, odcień sie wtapia więc dla mne jest jak normalny puder :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam Twoją recenzję, u mnie nie ma szans żebym używała go jako puder :) Zazdroszczę ciemniejszej karnacji :)

      Usuń
  2. WOW!
    Ma świetny kolor!
    Ja będę dzisiaj pisać o samoopalaczu tej marki - jest świetny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam kilka recenzji o samoopalaczu VL i wszystkie były pozytywne, więc coś musi być w tym produkcie :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Oj tak, nie ma w nim pomarańczowych tonów, ładnie się rozprowadza, same plusy :)

      Usuń
  4. Ma ładny odcień, wiele pozytywnych recenzji o nim czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Recenzje pozytywne, bo puder godny uwagi :) Tylko najlepiej sobie sprawdzić stacjonarnie testery, bo do wyboru są zaledwie 2 odcienie :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. To dobry produkt, więc warto się nam nim zastanowić, tylko pojemność jest dość duża w porównaniu do czasu na zużycie, mogliby sprzedawać mniejsze opakowania :)

      Usuń
  6. Wygląda bardzo fajnie, ale ta cena mnie poraziła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, cena jest dość wysoka, podobnie jak innych kosmetyków tej marki.

      Usuń
  7. ja używam Bahama Mama, ale uważam, że ten jest świetny <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, ten bronzer z theBalm jest ma mojej chciejliście :) Póki co mam tylko rozświetlacz Mary-Lou z tej marki i jest rewelacyjny :)

      Usuń
  8. Ja akurat sobie o nim chwilowo marzę :) Ale może wkrótce nasze drogi się zejdą :D

    OdpowiedzUsuń
  9. ja bym go nie kupiła, bo za rzadko się maluję ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładny odcień, taki dość naturalny:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chodzi za mną :P. Chociaż trochę się go obawiam. Po doświadczeniach z pianką VL, gdzie chyba jako jedyną w blogosferze uczuliła ona, nie wiem czy spróbować :P.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie chyba za mocny :]
    Najlepszego w 2016 ! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. na pewno cudownie wygląda na całej twarzy jak i użyty tylko do konturowania. lubię pudry mineralne i tą markę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jest bardzo kuszący bardzo lubię tego typy produkty mam parę brązerow i próbuje je zużyć wykańczam zapasy ale może kiedyś ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. odcień podoba mi się, chętnie wypróbowałabym go na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam go i też polecam!:) Daje bardzo naturalny efekt!:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pięknie wygląda zarówno puder jak i pędzel! <3

    OdpowiedzUsuń
  18. justyna-testuje.blogspot.com4 stycznia 2016 15:24

    Pięknie wygląda, masz rację lepiej stopniować efekt niż przesadzić :)

    OdpowiedzUsuń
  19. zainteresowałaś mnie tym pudrem, muszę w sephorze na niego luknąć :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie mam go ale skusiłaś mnie jego zaletami i tym że jest mineralny :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Osobiście nie używam tego typu pudrów...

    OdpowiedzUsuń
  22. do konturowania używam bronzer Kobo.. uwielbiam go :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wygląda obiecująco, jednak cena dość wysoka :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Raczej nie miałabym co robić z takim kosmetykiem.

    OdpowiedzUsuń
  25. Nigdy nie miałam ale kusi mnie... :) Zapraszam, melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Ostatnio czytam same pozytywne opinie o kosmetykach tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zastanawiałam się czy nie kupić psletki z Mur ultra crem do konturowania :) ale muszę to przemyśleć może zdobędę gdzieś mini próbki i zobaczę jak mi to wyjdzie :) osobiście wolę używać bronzera mam z the balm bahama mama i jest cudny wydajny i ładny efekt daje 😊

    OdpowiedzUsuń
  28. Słyszałam już o nim wiele dobrego ! Ale kolor jest genialny ! :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja mam z tej firmy na razie tylko maseczkę nawilżającą na noc i sprawuje się świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  30. widzę pierwszy raz ale efekt bardzo naturalny daje:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo chętnie bym go wypróbowała :) Wygląda pięknie :) Aktualnie jednak próbuję zdenkować trio ze Sleeka i średnio mi to wychodzi :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Dobrze, że że nie jest to mineralny i dobrej jakością, a do tego w zestawie jest ma pędzelek (który też okazał się świetny). Ale niestety nie cena trochę mnie odstrasza. Zobaczymy na ile starczy ☺

    OdpowiedzUsuń
  33. Efekt wygląda ładnie i ciekawie. Ja dopiero zaczynam przygodę z bronzerami, jeszcze boję się je nakładać ;)

    OdpowiedzUsuń

ODWIEDZAM

sammydress

Archiwum bloga