Kremy do rąk PALMER'S

21.8.14

Hej kochani! Po wczorajszym poście z ubraniami wracamy do kosmetyków. Jak tytuł notki już zdradza dzisiaj będzie o kremach do rąk. Całe lato towarzyszyły mi dwa niewielkie kremiki marki PALMER'S. Kosmetyki tej marki są popularne i łatwo dostępne w Anglii.  U nas można je znaleźć głównie w internecie, a jeśli ktoś się postara to i stacjonarnie. Lato to czas kiedy rzadziej sięgam po kremy do rąk, ale zawsze staram się mieć jakiś pod ręką tzn. może nie dosłownie, ale dobrze jeśli jakiś jest w domu, a drugi w torebce. Kremy pochodzą ze sklepu HAIRSTORE, o którym już nie raz Wam wspominałam. Jest to co prawda sklep fryzjerski i główny asortyment stawią produkty do włosów, ale znajdziemy w nim także coś do pielęgnacji ciała, a nawet do makijażu. Na kremy Palmer's skusiłam się po przeczytaniu kilku pozytywnych opinii, z racji małej pojemności wybrałam od razu dwa z masłem shea oraz z masłem kakaowym.


Kremy znajdują niewielkich tubkach o pojemności 60g, zamykanych na mocny klik. Można je śmiało nosić w torebce, nie powinny się same otworzyć, przynajmniej mi się ani razu to nie przytrafiło.
Konsystencja obu kremów jest gęsta. Odrobinę bardziej gęsty jest krem z masłem shea. Patrząc na poniższe zdjęcie i kolory opakowań kremów można by pomyśleć, że odwrotnie je ustawiłam, ale nie. Biały jest krem z masłem shea, a lekko beżowy jest krem z masłem kakaowym (zapewne zresztą od tego składnika). 

Jeśli chodzi o zapach to bardziej przypadł mi do gustu krem z masłem kakaowym. Jest to mieszanka kakaowo - czekoladowa. Pachnie podobnie to kosmetyków Ziaja z serii masło kakaowe, na pewno większość z Was je zna. Jest to zapach trochę ciężki, na pewno lepiej sprawdzi się jesienią czy zimą. Ten zapach też dłużej utrzymuje się na skórze niż zapach kremu z masłem shea. Zapach wersji z masłem shea jest również intensywny, nieco orzechowy.
Działanie obu kremów jest porównywalne i niestety niezbyt zadowalające. Tuż po posmarowaniu wyczuwalna jest tłusta powłoczka, dlatego radzę uważać przy aplikacji z ilością kosmetyku. Im więcej kremu tym dłużej będziemy mieć tzw. efekt niewidzialnych rękawiczek. Ja używam kremów w niewielkich ilościach, dzięki czemu szybciej się wchłaniają, ale i tak trwa to ok. 5 minut. Skóra jest dobrze nawilżona, ale... tylko przez jakieś 15 minut, dosłownie! Później efekt nawilżenia znika jak ręką odjął, skóra znowu wydaje się być sucha. Trochę mnie to zaskoczyło bo myślałam, że gęsta, wyglądająca na treściwą konsystencja zapewni dobre i długotrwałe nawilżenie. Kremy są dobre ale stosowane doraźnie tylko dla chwilowego ukojenia spierzchniętej czy wysuszonej skóry dłoni. Spisały się u mnie podczas upalnego lata, ale nie zamierzam do nich wracać w przyszłości. Teraz kiedy jesień i zima już powoli się zbliżają to tym bardziej wolę wybrać coś sprawdzonego co działa długotrwale np. najlepsze jak dla mnie kremy z The Secret Soap Store czy doskonały krem - kokon Tołpy z czarną różą (w ogóle uwielbiam kosmetyki z tej serii). Kremów Palmer's nie ma sensu używać na noc, jeśli zależy nam na regeneracji i głębokim nawilżeniu, bo rano efektów żadnych nie widać.
Poniżej możecie porównać sobie składy obu kremów. Kosmetyki nie zawierają prabenów, parafiny.
 Pojemność: 60g
Cena:  ok. 10zł
Dostępność: np. sklep internetowy HAIRSTORE

Podsumowując, kremy Palmer's nawilżają doraźnie, najlepiej sięgać po nie kilka razy dziennie, przyznam że ja nie mam wyrobionego takiego nawyku. Wolę kremy długotrwale nawilżające, które mogę zastosować raz dziennie lub na noc jako maskę regenerującą. Zapachy obu kremów są dość intensywne, dla niektórych mogą okazać się zbyt mdłe. Jeśli macie mało wymagającą skórę dłoni to być może Wasze zdanie o tych kremach będzie zupełnie inne. Poza wersją z masłem shea i masłem kakowym jest jeszcze trzeci kremik na bazie wyciągu z oliwek.

Znacie kosmetyki marki Palmer's? Jaki jest Wasz ulubiony krem do rąk? 

Zobacz także...

45 komentarzy

  1. Ja wiem, że to głupotka ale na prawdę te opakowania 'na klik' to jedyna dobra forma zamknięcia dla kremu do rąk/stóp :-)
    Z Palmersa mam ochotę na balsam i czekam aż pojawi się w Rossmania (ponoć w październiku :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam właśnie wymagające rączki więc mogłyby się u mnie nie sprawdzić; (

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam z tej serii w wersji masło kakaowe balsam do ciała , też nawilżenie skóry po zastosowaniu za długo się nie utrzymuje ale na szczęście moja skóra obecnie nie jest wymagająca . Widzę ,że balsam i krem mają bardzo podobny skład.

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że się nie sprawdziły ;(

    OdpowiedzUsuń
  5. Miała ochotę kupić kiedyś ten z masłem kakaowym, szkoda, że tak słabo działa :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy ich nie miałam. Z tej firmy posiadam jedynie krem do biustu. Szykuję jego recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie znam kosmetyków tej firmy, ale te kremy mnie jakoś nie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie używałam jeszcze nic z tej firmy, myślałam, że będą lepiej nawilżać.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam kilka kremów do rąk i dość ;) ale w przyszłości sięgnę i po te ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. miałam kakaowy i bardzo go lubiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam od wczoraj ten biały i nie podoba mi się ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. szkoda, że działanie jest trochę słabe :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda, nie lubię kremów, których trzeba używać tak często... Chyba moim ulubionym produktem do rąk jest w tym momencie maska Organique :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja tam zazwyczaj po każdym myciu rąk wklepuje krem, wiec może sie skusze.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zainteresowały mnie te kremy, ważne że nawilżają :) Ciekawe czy sprawdziłyby się na skórze moich dłoni :)

    OdpowiedzUsuń
  16. a myslałam, że będą fajniejsze : c

    OdpowiedzUsuń
  17. miałam peeling z palmers, który totalnie się u mnie nie sprawdził... kremów nie znam :/

    OdpowiedzUsuń
  18. Szykuje się na maseczkę z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kremy widziałam w Naturze chyba. :))
    Generalnie czytałam wcześniej w miarę pozytywne recenzje na temat tych kremów (a może była to inna wersja?), ale nie u każdego spisuje się to samo dobrze. ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. nie miałam i jakoś mnie nie przekonują

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion

    :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Cena całkiem dobra :) ale nigdy ich nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  22. Dla mnie by się nadał, bo ręce mam niewymagające ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. nie miałam do czynienia z kosmetykami tej firmy, ale widzę po Twojej opinii, że byłyby dla mnie zbyt słabe

    OdpowiedzUsuń
  24. U mnie chyba by się sprawdziły, bo moje dłonie nie są zbyt wymagajace

    OdpowiedzUsuń
  25. Już po samym zapachu wiem, że nie dla mnie (mój nos nie lubi masła kakaowego z ziaji). Szkoda, że nie sprawdziły się tak jak powinny...

    OdpowiedzUsuń
  26. w ogóle nie pamiętam o tym, żeby używać kremów do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Miałam wersję czekoladową, ale na dłuższą metę zapach okazał się trochę męczący :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jestem zażenowana ich działaniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Z Palmer's słyszałam tylko o balsamie na rozstępy:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Jak tu u Ciebie pięknie ;) nie miałam jeszcze nic z Palmers, ale muszę w końcu coś upolować ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Kiedyś miałam oliwkę kakaową tej marki i pachniała wybornie :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam ten kakaowy, najbardziej go lubię za zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Podobaja mi sie ich sklady i na dodatek ta niska cena: )

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie używałam tych kremów, też wolę te głęboko nawilżające, bo ręce kremuje zazwyczaj tylko na noc :) Pozdrawiam :) bonny-sensation.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. firmy nie znam, a moim ulubionym kremem do rak jest krem do stop od PAT&RUB ;D

    OdpowiedzUsuń
  36. Miałam próbkę kremu Palmers'a i nie przypadła mi do gustu.. właśnie ta powłoczka bardzo mnie denerwowała i cieszyłam, jak się skończyła, a to tylko próbka! Całe szczęście, że nie miałam pełnowymiarowego opakowania:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Też bym się spodziewała po nich że dadzą radę, ale jak mówisz że to takie krótkotrwałe nawilżenie to bez sensu. A szkoda :]

    OdpowiedzUsuń
  38. Przyznam szczerze, że spodziewałam się większych achów. Składy mają niezłe, a działanie mówisz średnie. Szkoda :-((

    OdpowiedzUsuń
  39. Kurcze, szkoda... Spodziewałabym się, że kremy tej firmy będą jednak lepszej jakości, wiadomo że każdy woli długotrwałe nawilżenie:(

    OdpowiedzUsuń
  40. Bardzo ciekawe muszą być te kremy. :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Szkoda, że nawilżają na krótko, bo zawsze chciałam wypróbować jakiś krem do rąk z tej firmy, ale też preferuję raczej długotrwałe nawilżenie :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Tych kremów nie znam, najbardziej mi się spodobały kremy The secret soap store, niestety miałam tylko próbki

    OdpowiedzUsuń
  43. ja używam kremy do rąk tylko na noc więc potrzebuję czegoś faktycznie nawilżającego

    OdpowiedzUsuń

ODWIEDZAM

sammydress

Archiwum bloga